czwartek, 5 września 2019

Czarnogórskie i słoweńskie książki - Book Haul - sierpień 2019


No dzień dobry, mili państwo, w ten jakże piękny, wrześniowy już dzień. Przychodzę do was z book haulem, w którym zobaczycie całe mnóstwo dziwnych książek. W sierpniu moja biblioteczka wzbogaciła się o 9 tytułów, co, patrząc na poprzednie miesiące, jest naprawdę ogromnym stosem.

Miesiąc zaczęłam od Jednak mnie kochaj, które przybyło do mnie od Wydawnictwa Jaguar. Pomyślałam sobie, że to będzie świetna wakacyjna lektura, idealna do zabrania ze sobą na plażę i wiele się w tym temacie nie pomyliłam. Szerszą recenzję już możecie znaleźć na blogu.

W drodze na wakacje w Chorwacji zatrzymaliśmy się na chwilę w Mariborze, w Słowenii, by zwiedzić sobie to całkiem urokliwe miasto i odhaczyć kolejny kraj na liście. Przy okazji oczywiście Gwiazd naszych wina po słoweńsku musiało się przyplątać, drugi tom Harry’ego Pottera również. Także zaopatrzyłam się w Krive so zvezde oraz Harry Potter: Dvorana skrivnosti.

W Chorwacji mieszkaliśmy na samym południu kraju, skąd był dosłownie rzut beretem do Czarnogóry. Jakoś nigdy nie planowaliśmy się tam specjalnie udać, ale jak już byliśmy na tyle blisko (patrz: 4 godziny), to szkoda było nie skorzystać. Udało nam się zobaczyć piękny Kotor i cudowny widok z fortecy górującej nad miastem. A przy okazji w łapki wpadło mi czarnogórskie wydanie Pottera i Gwiazd naszych wina (tak jakby kogoś to zaskoczyło). Tym razem tytuły brzmią tak: Krive su zvijezde i Hari Poter i relikvije smrti. Z tym Potterem to akurat dałam ciała, po kupiłam siódmy tom, a powinnam była szósty. No ale to następnym razem!

Po powrocie czekał na mnie istny stos paczek od wydawnictw. Przygarnęłam do recenzji Upiorne opowieści po zmroku od Wydawnictwa Zysk. Mam nadzieję, że jednak mi się spodobają, bo zaraz jak tylko je dostałam, to zaczęły trafiać do mnie same negatywne opinie. Do tego w końcu wyszedł drugi tom Ktoś mnie obserwuje czyli Ktoś mnie okłamuje od Wydawnictwa Jaguar. Mam nadzieję, że spodoba mi się równie mocno jak pierwszy, bo w tamtym się zakochałam!

I na koniec ostatnie dwie pozycje: Iris McBlack, również od Jaguara. A ostatnią książką w sierpniu był Zenith od We Need Ya. Dopiero teraz, bo kompletnie straciłam poczucie czasu i nie ogarnęłam, że to wyszło już dawno temu.


Także w sierpniu było prawie że na bogato. We wrześniu również nie przyjdę do was z pustymi rękami, bo już udało mi się kupić 4 książki, a to dopiero początek miesiąca.

I wiecie co? Chciałam się przekonać do Legimi, ale niestety, jest mało kompatybilny z Kindle’em. Także chyba jeszcze nie nadszedł nasz czas, za to dalej mam przyzwolenie na kupowanie książek. Ups.

Niczego nie żałuję.



 Facebook Instagram Goodreads Twitter Google+ LubimyCzytać



6 komentarzy:

  1. Fajnie, że kolekcjonujesz książki z innych krajów i też super, że jest to jeden czy dwa tytuły a nie co popadnie :). [Kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam za kupowanie książek w różnych językach! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow to znowu Harry Potter wydany? Musisz napisać recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydania w obcych językach - genialny pomysł na pamiątki

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie też myślałam nad Legimi, ale też mam Kindla, ale ostatnio coś czytałam, że jest specjalny tryb na czytniki tego typu (coś z użyciem komputera), ale wciąż nie próbowałam. ;) Czy to właśnie ta opcja okazała się niewypałem?

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią przeczytam 'Jeszcze mnie kochaj':)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wskrzesza jednego jednorożca :D
Odwiedzam blogi wszystkich, którzy zostawili komentarz pod ostatnim postem ;)