środa, 15 listopada 2017

Cyrk na kółkach - "Król kier" Aleksandra Polak [RECENZJA]

Cofnijmy się w czasie do czasów świetności wszystkich znanych i lubianych książek młodzieżowych.


Okładką Króla kier zdążyłam się już pozachwycać i na blogu, i na Instagramie. Przyznam też, że ta niepozorna rzecz była moją zmorą, bo nijak nie można jej było dobrze ustawić do zdjęć. Światło zawsze odbijało się z niewłaściwej strony i przerysowywało kolory na moją niekorzyść. Ale! Dzisiaj przychodzę do was z postem na temat wnętrza powieści. Jeśli przeczuwacie, że to beznadzieja w ładnym opakowaniu, to macie dużą rację.

niedziela, 12 listopada 2017

Gatunkowy miszmasz - "Na krawędzi wszystkiego" Jeff Giles [RECENZJA]

Mało kiedy mam tak duży mętlik w głowie po skończeniu jakiejś książki jak w tym przypadku.


Tę recenzję zacznę od historii swojego życia. Uwielbiam serię Szeptem. Możecie mówić, co chcecie, ale dla mnie Nora i Patch to miłość do grobowej deski. Później, z rozpaczy nad zakończeniem ich losów, sięgnęłam po Black ice od tej samej autorki. Tamtą powieść także pokochałam, cóż się wiele dziwić. Dlatego, gdy zobaczyłam opis Na krawędzi wszystkiego, mój mały móżdżek zapłakał z tęsknoty i sobie wymyślił, że to musi być coś jak Black ice. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to nie działa w ten sposób.

środa, 8 listopada 2017

Słowiańskie legendy w pigułce - "Żniwiarz. Czerwone słońce" Paulina Hednel [RECENZJA]

Nigdy nie wiadomo, jaki nawi siedzi w trawie.


Pamiętacie Żniwiarza? Tak, chodzi mi o tę książkę, która ma piękną (aczkolwiek mało praktyczną do noszenia w torbie) okładkę, została napisana przez Paulinę Hendel i oparta jest na legendach słowiańskich. Bo wiecie, tak się zdarzyło, że w końcu przeczytałam drugi tom i muszę się tym z wami podzielić.

niedziela, 5 listopada 2017

Potrzebuję specjalisty - Book Haul - październik 2017

Troszkę popłynęłam. Ale tylko odrobinkę.


Październik minął jak z bicza strzelił. Najpierw zafundował nam piękną polską jesień, a potem obrzucił śniegiem, przynajmniej w Krakowie. No ale cóż, zapraszam was na book haul, w którym wyznam swoje wszystkie grzechy (a nazbierało się ich całkiem sporo).

piątek, 3 listopada 2017

Tajemnica zniknięcia Agathy Christie - "Królowa zbrodni" - Andrew Wilson

Każdy zna Agathę Christie. Ale czy na pewno?


Zimą 1926 roku zaginęła znana i lubiana autorka kryminałów. Odnalazła się po 11 dniach bez wyjaśnień, co się stało i dlaczego. Do tej pory te wydarzenia owiane są tajemnicą. Andrew Wilson postanowił zgłębić sekret Agathy Christie w swojej książce. Przekonał ją do rozmowy oraz opowiedzenia swojej historii. Autorka zgodziła się pod warunkiem, że książka ukaże się minimum czterdzieści lat po jej śmierci. I tak Królowa zbrodni została opublikowana.

środa, 1 listopada 2017

Dan Brown, Nicholas Sparks, Targi Książki w Krakowie, Måns Zelmerlöw i nowy Thor [RELACJA]

Bo czasem tak jest, że przez miesiąc nie dzieje się nic, a później w ciągu siedmiu dni dzieje się wszystko.


Witam was w ten piękny/pochmurny/ciepły/mroźny wieczór/dzień zależy w jakim miejscu to czytacie i o jakiej porze. Przychodzę do was z czymś nietypowym, co w sumie nie jest związane z główną tematyką mojego bloga. Ale nie martwcie się, w dalszym ciągu pozostajemy w kręgach okołoksiążkowych.

niedziela, 29 października 2017

13 powodów: sezon 2 - Sarah J. Maas [BLOGERZY POLECAJĄ]

Kobieta, która stworzyła świat. A nawet dwa.


Czy jest tutaj ktoś, kto nie czytał, czy choćby nawet nie słyszał o autorce, jaką jest Sarah J. Maas? Chaol, Dorian… ba, Rhysand! Wszystkie te wspaniałe postacie zrodziły się w otchłani jej wyobraźni i zostały przelane na papier za sprawą jej zręcznych palców i niesamowitej klawiatury komputera. Yyy… Nieważne. Zapomnijcie o tym akapicie, bo zrobiło się niezręcznie. Przejdźmy do rzeczy!

środa, 25 października 2017

Ty nie masz pecha, to pech ma ciebie - "Szamanka od umarlaków" Martyna Raduchowska [RECENZJA]

Czekaj, czekaj… czy ja czekam na wątek miłosny?


Podobno Szamanka od umarlaków była białym krukiem, nie wiem, nie dociekam. Wiem tyle, że teraz wydawnictwo Uroboros postanowiło wznowić powieść i obdarzyć ją nową szatą graficzną. W moim mniemaniu trochę lepszą niż poprzednia, ale jakby się tak chwilę zastanowić, to podobają mi się obie wersje. Do rzeczy! Nie liczy się okładka, tylko wnętrze, prawda? (Albo przynajmniej stwórzmy jakieś pozory).

niedziela, 22 października 2017

Afrykańskie i szkockie korzenie to nie wszystko - "List z przeszłości" Mairi Wilson [RECENZJA]

Przygotujcie się na powiew nudy.


Będę szczera. Od typowych książek obyczajowych przeznaczonych głównie dla kobiet stronię, bo po prostu ich nie lubię. Ale gdy opis zapowiada mi rodzinne tajemnice, zagadki do rozwiązania wraz z główną bohaterką i elementy thrillera, to już zupełnie inna bajka. Szkoda tylko, że jednak List z przeszłości był, jest i pozostanie dla mnie zwykłą obyczajówką.

środa, 18 października 2017

Drugi Harry Potter?! - "Kroniki Jaaru" Adam Faber [RECENZJA]

Wiedźmy, jednorożce i fery to dopiero początek.


Mało kto nie słyszał o tej cudnie wydanej powieści. Reklamowana dosłownie wszędzie za sprawą swojej baśniowej treści jak i wspaniałej okładki. Wisienką na torcie jest porównanie głównej bohaterki do znanego wszystkim Harry’ego Pottera. Przyznam się bez bicia, piękno Kronik Jaaru skradło moje serce jako pierwsze. Dopiero później przeczytałam opis, który do końca sprawił, że musiałam po tę książkę sięgnąć. Teraz, gdy już jestem po lekturze, mogę się wypowiedzieć na jej temat i ocenić, czy powieść będzie jedynie wizualnym urozmaiceniem mojej biblioteczki, czy oprócz tego wzbogaci ją ciekawą treścią.

niedziela, 15 października 2017

Chcesz pożegnać bliskiego? Dzwon pod numer ... - "Goodbye days" Jeff Zentner [RECENZJA]

Z czterech członków Brygady Sos został tylko jeden.


Carver Briggs być może jest, a być może nie jest odpowiedzialny za zabicie swoich trzech najlepszych przyjaciół przy użyciu smsa. Mars, Eli i Blake zginęli w wypadku samochodowym, ponieważ Mars używał telefonu w trakcie prowadzenia samochodu. To przykre doświadczenie sprawia, że Carver staje się specjalistą od pogrzebów i pożegnań.

środa, 11 października 2017

Irytacji ciąg dalszy - "Nic do stracenia. Wreszcie wolni" Kirsty Moseley [RECENZJA]

Czemu ta książka została podzielona na dwa tomy?


Pamiętacie historię z Nic do stracenia. Początek? Okazuje się, że w wersji oryginalnej została ona wydana w jednej części, która ma gdzieś około 600 stron. Z przyczyn niewiadomych polski wydawca zdecydował się rozbić powieść na dwa nierówne tomy. Dla pieniędzy? Dla rozgłosu? Efekt jest taki, że po bardzo słabej pierwszej części mało kto zdecydowałby się sięgnąć po drugą, która okazała się być o wiele lepszą pozycją.

niedziela, 8 października 2017

Sam? Dean? Gdzie jesteście? - "Żniwiarz. Pusta noc" Paulina Hendel [RECENZJA]

Nagle ogarnia cię przeraźliwy chłód, światła mrugają…


Zaskoczę was już na wstępie. Żniwiarz to nie jest moje pierwsze spotkanie z Pauliną Hendel. Dam dam daaaam. Chyba mało kto kojarzy, że ta pani napisała inną serię książek, z której pierwszym tomem miałam wcześniej okazję się zapoznać. Mam tu na myśli trylogię Zapomniana księga. Jednakże przechodząc do rzeczy…

środa, 4 października 2017

Dwa do potęgi czwartej - [BOOK HAUL] - wrzesień 2017

Wam też ten czas tak szybko mija?


Hej, hej, witam serdecznie tych, co jeszcze ode mnie nie uciekli. Na samym początku pragnę was wszystkich przeprosić, że nie zaglądam regularnie na wasze blogi, ale po prostu dopadła mnie szkoła, matura, matma i jesienna depresja. Wracając do domu nie mam nawet siły oglądać Supernatural, bo ostatnio udało mi się na nim zasnąć, chociaż odcinek był bardzo ciekawy. Obiecuję, że jak już zbiorę się w sobie, to nadrobię wszystko z potrojoną siłą.

niedziela, 1 października 2017

Fala indyjskich tajemnic - "Ślad po złamanych skrzydłach" Sejal Badani [RECENZJA]

Piękny tytuł i równie cudowna okładka. A jak z treścią?


Zebranie w jednym miejscu samych indyjskich kobiet mogło zaowocować tylko silnymi charakterami, ciekawą treścią i morzem odsłanianych tajemnic. Jako wierna fanka Bollywoodu i obcych kultur nawet długo nie myślałam, po prostu przeczytałam Ślad po złamanych skrzydłach.

środa, 27 września 2017

Koniec to dopiero początek - "Najlepszy powód, by żyć" Augusta Docher [RECENZJA PREMIEROWA]

Co prawda tego „najlepszego” powodu nie odnalazłam, aczkolwiek…


Moje zdanie na temat Najlepszego powodu, by żyć jest równie złożone co powinowactwo prostokątne względem osi OY w skali k różnej od zera funkcji sinx, czyli jest równie złożone jak ta książka. Miałam płakać, miałam się śmiać, miałam krzyczeć z rozpaczy… No ale mnie znacie. Rzadko kiedy cała lista jest odhaczona, a poza tym, ja uwielbiam się czepiać.

niedziela, 24 września 2017

13 powodów: sezon 1 - Cassandra Clare [BLOGERZY POLECAJĄ]

Kochać czy nie kochać - oto jest pytanie.



Cassandra Clare należy do autorów wpisujących się w swego rodzaju kanon książek dla młodzieży. Każdy zna, czytał albo przynajmniej wie o co chodzi i z grubsza orientuje się w fabule. Pisarka ma w swoim gronie odbiorców zarówno największych fanów, którzy skoczyliby za nią w ogień, jak i wrogów, którzy by jej ten ogień rozpalili. Powieści Clare nie są bez wad, ale kryją w sobie wiele tajemnic.

środa, 20 września 2017

Ekologiczna jazda bez trzymanki - "Luonto" Melissa Darwood [RECENZJA]

Jak chronić środowisko?

… (i zarwać nockę jednocześnie)?


Spójrzmy prawdzie w oczy; nie lubię polskich autorów. Przedsiębiorstwo zwane szkołą dorzuciło do tego swoje trzy grosze i zwiększyło moją niechęć do rodzimych pisarzy. Na czele z klasyką gatunków i przodownikami takimi jak pan Sienkiewicz czy niedawno ze mną zaznajomiony Prus, a kontynuowana przez powieści pisarzy, których dzieła wielokrotnie podchodziły pod grafomanię, ignorancję i plagiat. Wyjątek od reguły stanowi oczywiście Remigiusz Mróz, ale to tylko kropla w morzu. Po Luonto nigdy w życiu nie sięgnęłabym, gdybym wiedziała, że to powieść pochodząca z naszego podwórka. Później już się zorientowałam, że to była taka sprytna próba oszustwa i pisania pod pseudonimem, ale zdążyłam się naczytać pozytywnych recenzji i zaciekawić fabułą. YOLO. Co złego mogło się stać?

niedziela, 17 września 2017

Zwykła niezwykłość - "Dziwna i taki jeden" Meagan Brothers [RECENZJA]

Nerdy i Z archiwum X w roli głównej.


Książek o tematyce LGBT w dalszym ciągu jest ze świecą szukać, ale na szczęście to już się powoli zmienia i coraz więcej powieści z nią związanych pojawia się w eterze. Dziwna i taki jeden to jedna z nich, dodatkowo pięknie wydana i zawierająca równie dobry środek.

środa, 13 września 2017

Wielka dawka prawdziwego Hollywood - "Famous In Love" [RECENZJA]

Jedno jest pewne: tej recenzji nie można będzie nazwać recenzją.

Podobny obraz

~~~ Jak żyć? Jak? ~~~

Pamiętniki wampirów skończyły się w marcu, Pretty Little Liars na początku wakacji. Przez siedem lat z uwagą śledziłam każdy odcinek z tych dwóch seriali. Przez większość czasu byłam na bieżąco z każdym odcinkiem, wiedziałam, co się działo, przemęczyłam słabe sezony i dotrwałam do wielkiego finału. Już wiem, kogo wybrała Elena, już wiem, kim jest A. I przepraszam bardzo, co mam ze sobą zrobić? No a Shadowhunters nie oglądnę, bo to więcej mordowania się niż przyjemności. Trzeba więc było poszukać czegoś innego.

poniedziałek, 11 września 2017

Szukasz kalendarza idealnego? - CzaroMarownik 2018

Zaplanuj swój kolejny rok ;)



Nie przepadam za kalendarzami, bo niestety, ale te papierowe nie krzyczą powiadomieniami o nadchodzącym sprawdzianie czy terminie oddania zadania domowego. Dodatkowo mało który zachęcał mnie do siebie swoim wnętrzem, bo nie lubię być ograniczona kolumienkami. Jakby wydawca kalendarza lepiej wiedział niż ja, ile planów powinnam mieć na dany dzień. Jednak teraz nakładem Wydawnictwa Kobiecego ukazała się pozycja, która niezaprzeczalnie się wyróżnia w tłumie innych publikacji tego typu.

niedziela, 10 września 2017

Najlepsza powieść Colleen Hoover jest najgorszą?! - "Confess" [RECENZJA]

Chyba w końcu odkryłam, dlaczego nie leży mi twórczość Colleen Hoover.


Ja z książkami Colleen Hoover mam problem. Nie lubię tej autorki, nie podobają mi się jej historie, ale równocześnie piekielnie dobrze mi się je czyta i dlatego sięgam po każdą jej nowość z nadzieją, że może to będzie ta powieść, która mnie do niej przekona. Tym razem do rąk wpadło mi Confess, uznawane za najlepszą pozycję tej pani. I jak możecie się domyślać moja opinia tego nie potwierdzi.

środa, 6 września 2017

Szybki prawniczy poradnik - "Kasacja" Remigiusz Mróz [RECENZJA]

Prawie. No prawie.


W końcu udało mi się sięgnąć po Kasację, książkę autora, który podbił moje serce wspaniałą Ekspozycja. Wszyscy czytelnicy, którzy samoistnie mianowali się znawcami literatury orzekli, że Ekspozycja to pikuś, że Kasacja jest o wiele lepsza, jeśli mowa o powieściach z dorobku Remigiusza Mroza. No i jestem, przeczytałam, czy może raczej zmordowałam... i jak zwykle mam inne zdanie niż cała reszta gromady.

niedziela, 3 września 2017

Kupiłam książki w językach, których nie znam - [BOOK HAUL] - sierpień 2017

Składam wszystkim kondolencje z okazji zakończonych wakacji.


Hej, hej, górale! Przybywam dzisiaj z postem, który osobiście najbardziej lubię czytać, oglądać i podziwiać na różnych blogach czy kanałach na YouTube. No bo kto nie znajduje przyjemności w zawieszeniu oka choćby na chwilę na cudzych nowych książkach? Wielokrotnie wywołuje to małe uczucie zazdrości i niekontrolowany wydatek w księgarni internetowej w przeciągu następnej godziny, ale co tam.

środa, 30 sierpnia 2017

Co przyda ci się w szkole? RIP wakacje - [BACK TO SCHOOL]

RIP wakacje.



Wiecie, jaki jest najgorszy moment w roku? Koniec wakacji. Wtedy dociera do ciebie brutalna rzeczywistość, uderza w ciebie jak morska fala z kamieniami i piaskiem, że sielanka się skończyła i pasowałoby przynajmniej spróbować coś ogarnąć. Wśród biegania za piórnikami i długopisikami mogło wam umknąć kilka rzeczy, które są niezbędne w roku szkolnym. Na szczęście ja pomyślałam o wszystkim i stworzyłam dla was listę przedmiotów, bez których nie przetrwacie najbliższych dziesięciu miesięcy (czy ośmiu w moim przypadku).

niedziela, 27 sierpnia 2017

Powrót do Westeros - "Nawałnica mieczy. Stal i śnieg" George R. R. Martin

Nawałnica mieczy to trzecia część cyklu Pieśni lodu i ognia, więc w tej recenzji mogą pojawić się nawiązania do poprzednich powieści.


Książka zaczyna się miłą notatką od autora, który wyjaśnia czytelnikowi, że chronologia w jego powieści nie zawsze musi być poprawna. Postacie, o których opowiada, przebywają w innych miejscach świata, a w czasach średniowiecza przepływ informacji był taki, jaki był, czyli nie najszybszy. Niejednokrotnie bohaterowie nie zdawali sobie sprawy z tego, co w chwili rzeczywistej dzieje się u wroga, ich dane były czasem przestarzałe, bo o nowych rzeczach po prostu się jeszcze nie dowiedzieli.

środa, 23 sierpnia 2017

Jak kiedyś wyglądał psychiatryk? - "To, co zostawiła" Ellen Marie Wiseman [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Już dawno nie miałam tak dużego problemu, by napisać sensowną recenzję.


Przyznam się bez bicia, że moje pierwsze wrażenie na temat To, co zostawiła, zakładało, że będę mieć do czynienia z kryminałem, thrillerem albo czymś pomiędzy. To, co dostałam, nijak umywa się do moich początkowych założeń, ale mimo to jestem zachwycona lekturą. Teraz stoję przed wyzwaniem pokazania wam, dlaczego tak się stało.

niedziela, 20 sierpnia 2017

"Chata" z wypaczonym obrazem Boga i Alex Pettyfer aka "Bestia" - [JEDNOSEANSÓWKI] czyli przegląd filmowy

Ostatnimi czasy łatwiej mi jest oglądnąć film niż czytać książki…


Tym razem urządziłam sobie kino w domu. Przytargałam worek pistacji, postawiłam pod ręką kartonik z mlekiem sojowym, wyłożyłam nogi na biurko i zasiadłam do laptopa. Tematem przewodnim była Chata oraz Bestia. Dwie godzinki na poważnie oraz półtorej zupełnego odmóżdżenia.

środa, 16 sierpnia 2017

No i gdzie ci zawodnicy MMA? - "MMA Fighter. Przebaczenie" Vi Keeland [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Myślałam, że nie rozumiem fenomenu tej książki. A później ją przeczytałam.


Obecność tego wpisu na blogu powinna was zdziwić i zastanowić. Przecież ja normalnie nie sięgam po książki opatrzone etykietką „erotyków”, więc co tu robi najnowsza powieść Vi Keeland? A co najlepsze, nie zamierzam jej krytykować… aż tak.  

niedziela, 13 sierpnia 2017

Trójkąt miłosny z trupem? "Nic do stracenia. Początek" Kirsty Moseley [RECENZJA]

Zapowiadało się ciekawie i inaczej, wyszło dokładnie tak samo jak wszystko inne.


Bo internecie chodziły pogłoski, jakoby pani Kirsty Moseley napisała w swojej karierze tylko jedną dobrą książkę i nie była to żadna z części dylogii Nic do stracenia. Mimo wszystko uznałam, że nie może być aż tak źle, każdy przecież zasługuje na szansę. Fabuła Początku przemówiła do mnie bardziej niż opisy innych powieści tej pani i niestety, ale streszczenie na tylnej okładce to jedyna dobra strona tej historii.

środa, 9 sierpnia 2017

Coś mało obsesji w tej obsesji - "Bad Mommy. Zła mama" Tarryn Fisher [RECENZJA]

Nie ma to jak zdradzić zakończenie w połowie, prawda?


Książka jeszcze swojej premiery w Polsce nie miała, a bum na nią związany wybuchł na dobre. Najpierw sypały się same pozytywne recenzje, które umieściły moje oczekiwania gdzieś na wysokości Burdż Chalifa. Później gdy do głosu doszli niezależni czytelnicy, opinie stały się bardziej zróżnicowane i już nie każda była pozytywna. Te negatywne obniżyły moje nadzieje do poziomu dziesięciopiętrowego wieżowca jednak w dalszym ciągu byłam szalenie ciekawa, o co chodzi z tą książką i dlaczego podzieliła ona czytelników.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Dziwny jest ten świat... "Poszukiwaczka" Arwen Elys Dayton [RECENZJA]

Też bym chciała sobie coś poszukać…


Skuszona rychłą premierą drugiego tomu zapragnęłam zapoznać się z pierwszym. Ciekawy opis, piękna okładka, intrygujący tytuł, co mogło pójść nie tak?

środa, 2 sierpnia 2017

Dwa razy mniej książek niż poprzednio!! [Book Haul] - lipiec 2017

Te książki same przychodzą, no…


Lipiec minął jak z bicza strzelił. A najsmutniejsza wiadomość jest taka, że został już tylko miesiąc wakacji, a później kolejny rok męczarni, cierpień i bólu. Jednak zanim to nastąpi, zajmijmy się czymś znacznie przyjemniejszym czyli nowymi książkami.

niedziela, 30 lipca 2017

Chcę napaść na Empik?! - [Liebster Blog Awards] #10

W końcu jestem! I odpowiadam.


Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog awards

Zorientowałam się rychło w czas, no ale cóż, to tylko potwierdza moją galopującą sklerozę i Alzheimera wtórnego. Chociaż, jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Punkt główny programu stanowią pytania, które zadała mi rok (ROK!) temu Kasia z Recenzje Kasi :) (czy może raczej niekulturalnie.pl).

środa, 26 lipca 2017

... Kocham cię tak jak wodór kocha tlen... "Światło, które utraciliśmy" Jill Santopolo [RECENZJA]

Piękny przykład na to, że książki nie należy skreślać przed zakończeniem.


Byłam przerażona, gdy zabierałam się za tę powieść. Sam początek był dla mnie w porządku, ale kilka stron dalej dobre wrażenia mnie zupełnie opuściły. Nie wiedziałam, dlaczego ludzie znowu próbują zrobić bestseller z czegoś, co na to nie zasługuje. Dlaczego Światło, które utraciliśmy wywołuje tak wiele emocji, skoro dla mnie to kolejna młodzieżówka, dodatkowo dziwacznie napisana? A później przeczytałam zakończenie i się rozpłakałam.

niedziela, 23 lipca 2017

Jak być dobrym kierowcą? "Baby Driver" reż. Edgar Wright [RECENZJA]

Ja nie wiem. Ale Baby ma to we krwi.


Nigdy jakoś specjalnie nie przepadałam za Anselem Elgortem. Najpierw pojawił się w Niezgodnej i grał postać, której nie darzyłam sympatią i która przy okazji była po prostu słabo napisana. Później w Gwiazd naszych wina był po prostu świetnym Augustusem, wykonał swoją robotę, ale bez większego szału. Nie zapałałam do niego miłością jako do aktora. Ale dopiero tutaj w Baby driver pokazuje, na co go tak naprawdę stać.

środa, 19 lipca 2017

Religia ponad prawem czyli kobiety w Afganistanie - "Dom bez okien" Nadia Hashimi [RECENZJA]

Sytuacja kobiet w Afganistanie nie należy do najlepszych.


W naszym świecie prawa kobiet są uznawane na równi z prawami mężczyzn. Płeć piękna cieszy się takimi samymi obowiązkami i przywilejami co panowie. Nasi przodkowie wytrwale o to walczyli, nikt nie zapomni o słynnych Sufrażystkach. Jednak obywatelki Afganistanu mogą tylko pomarzyć o godnym traktowaniu. W ich kraju miejsce kobiety jest w domu, gdzie jej zadaniem jest gotowanie, rodzenie i wychowywanie dzieci, a także uszczęśliwianie małżonka. Ich słowo jest warte połowę słowa mężczyzny. Wystarczy najdrobniejszy pretekst, by podważyć ich autorytet i zhańbić całą rodzinę.

niedziela, 16 lipca 2017

Grzebanie w śmieciach może przynieść wiele niespodzianek - "Indeks szczęścia Juniper Lemon" Julie Israel [RECENZJA]

Poznajmy Cytrynowego Jałowca.


W momencie, gdy pierwszy raz zobaczyłam tytuł i okładkę książki, byłam przekonana, że to publikacja w stylu Zniszcz ten dziennik albo inna równie kreatywna destrukcja, tyle że związana z wyszukiwaniem i zapisywaniem pozytywnych aspektów swojego życia. Pomyliłam się ogromnie, ale w sumie nie tak bardzo.

środa, 12 lipca 2017

Plan był dobry, wykonanie znacznie gorsze - BookAThon lato 2017 - podsumowanie

Wstyd. Wstyd i hańba!


W pierwszym tygodniu lipca, który właśnie dobiegł końca, zorganizowany został BookAThon, czyli maraton czytelniczy. Pieczę nad nim sprawowała Ewelina Mieżwińska, Karolina Żebrowska i Anita z Book Reviews. Celem tego przedsięwzięcia było czytanie jak największej ilości książek, które przy okazji swoją tematyką pasują do siedmiu podanych wyzwań.

niedziela, 9 lipca 2017

Przepisy na soki, smoothies i więcej - "Juiceman" Andrew Cooper [RECENZJA]

Książka kucharska? Tego jeszcze nie grali.


Chyba nigdy nie dzieliłam się z wami tą tajemną wiedzą, ale kiedyś pewnego dnia przy wizycie w galerii zapragnęłam coś zjeść. Pośród wszystkich restauracji albo pseudo restauracji w food cornerze panuje ogromny wybór, ale mój wegetarianizm zdecydowanie ogranicza podjęcie decyzji, w dodatku chciałam jeszcze sięgnąć po coś zdrowego. Wtedy trafiłam na bar ze smoothies i przepadłam.

piątek, 7 lipca 2017

Letni konkurs - [WYNIKI] - Marsjańska Utrata W otchłani

Konkurs był, więc teraz trzeba go rozwiązać i zaprezentować zwycięzców.


Ostatnim razem myślałam, że zrobienie konkursu z losowaniem, to strzał w kolano. Okazuje się, że wyłonienie zwycięzcy za pomocą zadania konkursowego jest jeszcze gorsze. Nadesłaliście tyle wspaniałych odpowiedzi, że miałam spory dylemat przy wybraniu tych najlepszych. Ale voila, udało się. 

środa, 5 lipca 2017

Od księżniczki do niewolnicy i na odwrót + szowinistyczne świnie - trylogia "Achaja" Andrzej Ziemiański [RECENZJA]

Achaja jest księżniczką. Jej ojcem jest wpływowy władca królestwa, a jej biologiczna matka nie żyje. Jej macochą została młodsza od niej kobieta, która na każdym kroku szuka okazji, aby pozbyć się pasierbicy i zagarnąć dla siebie majątek. W wyniku intryg dworskich Achaja w wieku piętnastu lat trafia do wojska, gdzie nie ma dla niej taryfy ulgowej.


Nastoletnia Achaja musi się wiele nauczyć. Do tej pory szkolono ją na dziedziczkę korony, a teraz została żołnierzem w armii. Ziemiański bardzo rzeczywiście opisał losy dziewczyny w warunkach polowych królewskiego wojska. Na tym jednak się nie kończy, to dopiero początek drogi Achai.

niedziela, 2 lipca 2017

Pobiłam swój zakupowy rekord?! Book Haul - czerwiec 2017

Pobicie mojego poprzedniego rekordu nowych książek w miesiącu zajęło mi dokładnie dwa lata.


W końcu nadeszły moje upragnione wakacje, a to oznacza leżenie do góry brzuchem, nadrabianie czytelniczych zaległości, rozkoszowanie się kolejnymi odcinkami Supernatural i umieraniem z gorąca. Ale równoznaczne jest to też z tym, że kończy się czerwiec, czyli czas na podsumowanie, które będzie obszerne jak jeszcze nigdy wcześniej. Nie codziennie pobija się rekordy, prawda?


środa, 28 czerwca 2017

Jednoakapitówki czyli potrójna przyjemność - "Jedyna", "Mleko i miód" oraz "Gracz" [RECENZJA]

Wiecie, jakie książki są najgorsze do pisania o nich recenzji? Te średnie, które nie wywołują żadnych emocji, które w żaden sposób nie oddziałują na czytelnika, które są dokładnie takie same jak wszystkie inne, po których przeczytaniu czujesz jedną wielką pustkę i z uciechą odkładasz je na półkę, by już nigdy do nich nie wrócić.


Dzisiaj na tapetę wezmę trzy powieści, które udało mi się skończyć w ostatnim czasie. Różnorodność gatunkowa jak najbardziej zaistniała. Jedna to typowa młodzieżówka, druga to eksperyment, a z trzeciej chyba nawet nie chcę się tłumaczyć.

niedziela, 25 czerwca 2017

Wybierz się w wirtualną podróż rodem z "Avatara" - "5 sekund do IO" Małgorzata Warda [RECENZJA]

Czy ktoś tu jeszcze pamięta Avatara?


Nastoletnia Mika nie ma szczęścia w życiu. Matka ją opuściła, a stosunkowo niedawno zmarł jej ojciec. Odbija się od kolejnych rodzin zastępczych i pogotowia opiekuńczego, nigdzie nie jest w stanie zagrzać miejsca na dłużej. W dodatku rozdzielono ją z siostrą. A żeby tego jeszcze było mało, dziewczyna przypadkowo zostaje świadkiem strzelaniny w swoim liceum i trafia pod ochronę policji. I tutaj zaczyna się jej historia.

środa, 21 czerwca 2017

Książkowo-filmowe typy ojców na Dzień Ojca - 23 czerwca 2017

Już tuż tuż…


Dzień Ojca zawsze kojarzył mi się z rychłymi wakacjami. Nie wiem, czy to źle, czy dobrze, ale tak było i zaprzeczyć temu nie mogę. Teraz trochę inaczej na to patrzę, na przykład przez pryzmat prezentu dla taty, którego nigdy nie mogę znaleźć i na który zawsze brakuje mi pomysłu. A jeśli chodzi o literaturę to okazuje się, że ciężko znaleźć jest takich ojców, którzy w jakiś sposób się wyróżniają. Bo matek jest pełno, ale tatuśków?

niedziela, 18 czerwca 2017

Jednoseansówki czyli przegląd filmowy. "Baywatch. Słoneczny patrol" oraz "Piraci z Karaibów. Zemsta Salazara"

Bo przecież nie samymi książkami człowiek żyje?


W ostatni weekend miałam przyjemność dwa razy udać się do kina na wyczekiwane przeze mnie premiery; najnowsza część Piratów z Karaibów a także Baywatch, czyli niby zwykła komedia. Sądzę, że oba tytuły są warte uwagi, chociaż pochodzą z zupełnie innego gatunku. Ale co najważniejsze, w każdym gra jeden z moich ulubionych aktorów.

piątek, 16 czerwca 2017

Letni [KONKURS] + 300 obserwatorów - Marsjańska Utrata W otchłani

Jakoś trzeba uczcić nadchodzące wakacje.


Z przyjemnością mogę wam oznajmić, iż całkiem niedawno mój blog osiągnął 300 obserwatorów. A nie ma lepszej okazji do urządzenia konkursu niż ta piękna okrągła liczba i do tego zbliżające się rozpoczęcie wymarzonych wakacji. Upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu, okej?

środa, 14 czerwca 2017

Chodź, pomaluj mój świat, chodź, pomaluj mi życie... "Miłość, która przełamała świat" Emily Henry | [RECENZJA]

W sumie, to było lepiej niż myślałam.

Premiera: 14 czerwca 2017



Od tej książki nie wymagałam niczego, nie rozmyślałam, jaka by to ona mogła nie być, nie słyszałam żadnych opinii na jej temat i specjalnie nie zagłębiałam się w odłamy internetu z nią związane. Opis zainteresował mnie dość miernie, ale to okładka przykuła moją uwagę. Zobaczmy, jak na tym wyszłam.

niedziela, 11 czerwca 2017

Ta książka mogłaby być dobrą podpałką do kominka. "Chemik" Stephenie Meyer | RECENZJA

Czuję się zdradzona, oszukana i sponiewierana.


Pamiętacie może panią, która nazywa się Stephenie Meyer? Mam na myśli tą, której się udało kilkanaście lat temu zarobić kilkadziesiąt, jak nie kilkaset, milionów na sadze Zmierzch, a potem powtórzyć sukces za sprawą Intruza. A więc właśnie ta pani po dość długiej przerwie pojawiła się znowu w literackim świecie ze swoją nową książką o zacnym tytule Chemik. Jej poprzednie powieści stały się bardzo szybko bestsellerami, a na ich podstawie nakręcono przeboje kinowe. Nowy twór Meyer powinien być lepszy albo przynajmniej stać w jednym szeregu z jej poprzednimi dziełami. Więc co się do cholery stało, że ja, największa i najbardziej psychopatyczna fanka, zarówno Zmierzchu jak i Intruza, już od pierwszych stron Chemika rzucałam przekleństwami w stronę autorki  i ledwo dotarłam do końca?