Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okołoksiążkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okołoksiążkowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 listopada 2020

Mam zapas książek do końca świata? - Book Haul - 3/2020

Ja już nawet nic nie chcę mówić, bo dopiero co robiłam ogromny book haul na blogu, a tu zebrała mi się kolejna całkiem pokaźna kupka książek do pokazania! Także biorę się za to teraz, póki jeszcze jestem w stanie ogarnąć taką ilość, bo później może być ciężko.

niedziela, 2 sierpnia 2020

Ponad 60 nowych książek?! - Book Haul - 2/2020

Dawno nie było żadnego book haula, prawda? Bo wiecie, człowiek w życiu często ma tak, że przez bardzo długi czas nie kupuje nic, a później jak raz wejdzie do internetu, to wychodzi bez pieniędzy na koncie i z paczką książek nadaną pocztą.

środa, 22 kwietnia 2020

Dlaczego nie lubię Colleen Hoover?


Jeśli czytacie mojego bloga już od jakiegoś czasu, to pewnie już zdążyliście zaobserwować, że za Colleen Hoover to ja nie przepadam. Ale paradoksem jest, że czytam jej książki i lubię to robić. Także o co chodzi? Dzisiaj wam po kolei wyjaśnię, dlaczego tak, a nie inaczej i jakie mam powody, by twierdzić, że Hoover nie jest dobrą pisarką. Trochę książek od tej pani przeczytałam, a że jesteśmy w internecie, to mogę się wypowiedzieć.

środa, 15 kwietnia 2020

Książki, które aktualnie czytam #2 (tym razem 13)


Pamiętacie, jak dawno temu zrobiłam podobny post? Wtedy moim wytłumaczeniem była matura i w ogóle, ale chyba tamta ówczesna trauma na stałe coś nadwyrężyła w moim stylu życia.

piątek, 20 marca 2020

Książkowe sposoby na nudę - KORONAFERIE 2020


Tytuł tego postu jest może i trochę prześmiewczy, ale już z góry zaznaczam, że nie ma na celu bagatelizować sytuacji, w której obecnie się znajdujemy. Nie wiemy, jak pandemia dalej się rozwinie, a jedyne, co możemy w tej chwili zrobić, to myć ręce, nie wykupować makaronu w ilości hurtowej i przede wszystkim siedzieć w domu na czterech literach.

niedziela, 18 listopada 2018

Najlepsze śmierci fikcyjnych bohaterów


Wiem, słowo „najlepsze” nie jest chyba zbyt fortunne w tym wypadku, ale nie wpadłam na bardziej pasujące. Zaraz z resztą zobaczycie, o co mi chodzi. Bo w dzisiejszym poście pogadamy o śmierciach fikcyjnych bohaterów, które zrobiły na mnie największe wrażenie, które były w jakiś sposób nietypowe bądź wywołały u mnie wiele emocji; pozytywnych i negatywnych.

niedziela, 13 maja 2018

Książki, które aktualnie czytam (a jest ich sporo, bo 15)


Jak może wiecie, albo nie wiecie i teraz się dowiecie, ostatnio miałam tę (nie)przyjemność pisać maturę. Z tego też powodu jestem trochę w tyle z czytaniem, ba, nawet trochę bardziej niż „trochę”. Ogólnie nie ogarniam swojego czytelniczego życia, a do tego wyrobiłam sobie okrutnie nieładne nawyki. Jako, że właśnie przyczyna moich problemów wywodzi się z matury i przez nią nie mam siły czy ochoty na czytanie, pisanie, recenzowanie, to postanowiłam wam opowiedzieć, o co chodzi i jak bardzo jest źle.

środa, 7 marca 2018

Mam 12 wydań "Gwiazd naszych wina"?

Nie, nie. Wszystko jest w porządku, naprawdę. To tylko takie moje małe hobby.


Jak mogliście już zwrócić uwagę w różnych book haulach, które robiłam na blogu, uwielbiam gromadzić książki. Nie jest w tym w sumie nic dziwnego, bo przecież kocham je czytać. Jednak poza konkursem nałogowo kupuję jedną konkretną powieść w różnych wersjach językowych, ki czort, że żadnego z nich nie znam. Dokładnie tak, mam tu na myśli Gwiazd naszych wina, a dokładniej 12 wersji, jakie posiadam.

niedziela, 18 lutego 2018

Wegetarianizm & książkoholizm [GORZKIE ŻALE]

Dzisiaj post z gatunku tych, w których się narzeka.


Patrzcie, nie dość, że lubię książki, to jeszcze nie jem mięsa. Mam wrażenie, że traktuje się nas jak ufoludków, bo jak to można z własnej nieprzymuszonej woli zrezygnować z kurczaka, a do tego spędzać czas na czytaniu? Przecież to nienormalne!

środa, 1 listopada 2017

Dan Brown, Nicholas Sparks, Targi Książki w Krakowie, Måns Zelmerlöw i nowy Thor [RELACJA]

Bo czasem tak jest, że przez miesiąc nie dzieje się nic, a później w ciągu siedmiu dni dzieje się wszystko.


Witam was w ten piękny/pochmurny/ciepły/mroźny wieczór/dzień zależy w jakim miejscu to czytacie i o jakiej porze. Przychodzę do was z czymś nietypowym, co w sumie nie jest związane z główną tematyką mojego bloga. Ale nie martwcie się, w dalszym ciągu pozostajemy w kręgach okołoksiążkowych.

środa, 30 sierpnia 2017

Co przyda ci się w szkole? RIP wakacje - [BACK TO SCHOOL]

RIP wakacje.



Wiecie, jaki jest najgorszy moment w roku? Koniec wakacji. Wtedy dociera do ciebie brutalna rzeczywistość, uderza w ciebie jak morska fala z kamieniami i piaskiem, że sielanka się skończyła i pasowałoby przynajmniej spróbować coś ogarnąć. Wśród biegania za piórnikami i długopisikami mogło wam umknąć kilka rzeczy, które są niezbędne w roku szkolnym. Na szczęście ja pomyślałam o wszystkim i stworzyłam dla was listę przedmiotów, bez których nie przetrwacie najbliższych dziesięciu miesięcy (czy ośmiu w moim przypadku).