środa, 16 sierpnia 2017

No i gdzie ci zawodnicy MMA? - "MMA Fighter. Przebaczenie" Vi Keeland [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Myślałam, że nie rozumiem fenomenu tej książki. A później ją przeczytałam.


Obecność tego wpisu na blogu powinna was zdziwić i zastanowić. Przecież ja normalnie nie sięgam po książki opatrzone etykietką „erotyków”, więc co tu robi najnowsza powieść Vi Keeland? A co najlepsze, nie zamierzam jej krytykować… aż tak.  

niedziela, 13 sierpnia 2017

Trójkąt miłosny z trupem? "Nic do stracenia. Początek" Kirsty Moseley [RECENZJA]

Zapowiadało się ciekawie i inaczej, wyszło dokładnie tak samo jak wszystko inne.


Bo internecie chodziły pogłoski, jakoby pani Kirsty Moseley napisała w swojej karierze tylko jedną dobrą książkę i nie była to żadna z części dylogii Nic do stracenia. Mimo wszystko uznałam, że nie może być aż tak źle, każdy przecież zasługuje na szansę. Fabuła Początku przemówiła do mnie bardziej niż opisy innych powieści tej pani i niestety, ale streszczenie na tylnej okładce to jedyna dobra strona tej historii.

środa, 9 sierpnia 2017

Coś mało obsesji w tej obsesji - "Bad Mommy. Zła mama" Tarryn Fisher [RECENZJA]

Nie ma to jak zdradzić zakończenie w połowie, prawda?


Książka jeszcze swojej premiery w Polsce nie miała, a bum na nią związany wybuchł na dobre. Najpierw sypały się same pozytywne recenzje, które umieściły moje oczekiwania gdzieś na wysokości Burdż Chalifa. Później gdy do głosu doszli niezależni czytelnicy, opinie stały się bardziej zróżnicowane i już nie każda była pozytywna. Te negatywne obniżyły moje nadzieje do poziomu dziesięciopiętrowego wieżowca jednak w dalszym ciągu byłam szalenie ciekawa, o co chodzi z tą książką i dlaczego podzieliła ona czytelników.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Dziwny jest ten świat... "Poszukiwaczka" Arwen Elys Dayton [RECENZJA]

Też bym chciała sobie coś poszukać…


Skuszona rychłą premierą drugiego tomu zapragnęłam zapoznać się z pierwszym. Ciekawy opis, piękna okładka, intrygujący tytuł, co mogło pójść nie tak?

środa, 2 sierpnia 2017

Dwa razy mniej książek niż poprzednio!! [Book Haul] - lipiec 2017

Te książki same przychodzą, no…


Lipiec minął jak z bicza strzelił. A najsmutniejsza wiadomość jest taka, że został już tylko miesiąc wakacji, a później kolejny rok męczarni, cierpień i bólu. Jednak zanim to nastąpi, zajmijmy się czymś znacznie przyjemniejszym czyli nowymi książkami.