Rozrywka i inteligencja w
jednym? Czyli jednak się da!
Gdy
tu dotrzesz jest niepozorną książką. Można nawet
zaryzykować, że książeczką, bo jej objętość to niewiele ponad 200 stron. Jest
cieniutka, lekutka, ale niesie w sobie wiele wartości, których ze świecą szukać
w innych powieściach.
Wszystko zaczyna się w
momencie, w którym przyjaciel Mirandy, Sal, bez powodu zostaje uderzony przez
przypadkowego chłopaka na ulicy. Później znika zapasowy klucz do ich mieszkania,
a do Mirandy zaczynają przychodzić dziwne liściki. Dziewczynka mogłaby je
zignorować, tyle że jest w nich mowa o czyjejś śmierci.
Najbardziej podobał mi się
fakt, że główna bohaterka ma tylko 12 lat. Jak na tak młodą osobę przystało,
tłumaczy zaistniałe zjawiska swoją dziecięcą logiką, bo nie ma jeszcze zbyt
dużego pojęcia o świecie i nie jest świadoma jego realiów. Tyle, że z drugiej
strony Miranda prowadzi z przyjaciółmi bardzo inteligentne rozmowy, zadaje
pytania o rzeczy, o które tylko dziecko może zapytać. Nie posługuje się pseudodojrzałym
językiem udając dorosłego, ale takim zwykłym dziecięcym odpowiednim do jej
wieku. Na pewno wiecie, o co mi chodzi. Nie raz dziecko zapyta o taką rzecz i
zrobi to w taki sposób, że można tylko zbierać szczękę z podłogi, bo nie
podejrzewało się go o rozważanie takich problemów.
Ciężko mi jest powiedzieć
coś więcej o fabule czy samej konstrukcji książki. Nie mam tutaj nic do
zarzucenia (prawie, ale o tym później). Historia Mirandy porusza wiele ważnych
problemów, z którymi może się utożsamić nie tylko dwunastoletnia dziewczynka,
ale i niejeden dorosły. Kłopoty z przyjaciółmi, pierwsze związki, dogadywanie
się innymi ludźmi i próba odnalezienia się w świecie, który nie do końca się
rozumie. Na pewno powieść nie jest kierowana tylko do młodszych odbiorców, bo
tak naprawdę ona nie ma ustalonej granicy wieku. Dla dzieci będzie miłą
rozrywką, dobrze wykorzystanym czasem, ale starszemu czytelnikowi już otworzy
oczy na pewne rzeczy.
Konkluzja całej historii jest
dość nietypowa i zaskakuje, chociaż nie wywołuje wielkiego efektu wow
poprzedzonego dziesięcioma plot twistami. Zakończenie jest po prostu inne, niż
można się tego było spodziewać.
Właśnie w tym temacie czegoś
mi brakuję. W powieści występuje delikatny wątek fantastyczny, który nie do
końca jest jasny. Czy to wszystko wydarzyło się naprawdę czy do głosu doszła
wybujała wyobraźnia bohaterów? Wydaje mi się to troszkę naciągane, grubymi
nićmi szyte. Nie ma tej jasności, czytelnik nie wie, o co chodziło i co ma
myśleć o tych nadnaturalnych wydarzeniach. Ale Gdy tu dotrzesz jest tak dobrze napisana i tak inteligentna, że
mogę wybaczyć do niedociągnięcie z wątkiem fantastycznym.
Chyba jeszcze piętnaście
razy podkreślę, że Miranda i jej przyjaciele mają tylko po 12 lat. Nie mogę
wyjść z podziwu, że da się napisać powieść o tak młodych postaciach w tak dobry
i przystępny sposób, który trafia nie tylko do czytelnika w wieku bohaterów,
ale i do starszego odbiorcy.
I tu wracamy znowu do punktu
wyjścia. W powieści jesteśmy świadkami samych inteligentnych zachowań. Wszystko
jest bardzo naturalne, mądre i przemyślane. W ogóle myślę, że Gdy tu dotrzesz idealnie spełnia warunki
inteligentnej książki. Niby fabuła kręci się wokół dwunastolatków, a ich
problemy odpowiadają skali ich wieku, ale powieść jest milion razy mądrzejsza
niż przeciętna książka przeznaczona dla młodzieży czy nawet dorosłych.
A słowo, które sponsorowało
dzisiejszy post to „inteligentna”. No bo co zrobisz, nic nie zrobisz. Gdy tu dotrzesz jest świetną i bardzo
mądrą powieścią, która zasługuje na duża uwagę ze strony każdego czytelnika. (No
i jest inteligentna).
Za
egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu IUVI

Tytuł: Gdy tu dotrzesz
Tytuł oryginału: When You Reach Me
Tytuł oryginału: When You Reach Me
Autor: Rebecca Stead
Tłumaczenie:Krystyna Kornas
Tłumaczenie:Krystyna Kornas
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 216 (228)
Grubość grzbietu: 1,7 cm
Masa: waga się fochła
Ciężar: w sumie to nie umiem fizyki
Cena: 24,90 zł
Mobilność: S
Jestem ciekawa tej książki i na pewno się z nią zapoznam. ;)
OdpowiedzUsuńInteligentna książka? Czemu nie? Chętnie się na nią skuszę :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z tobą. Niezwykła książka, która zauroczy każdego. Wszystko jest naturalne za sprawą dzieci!
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o niej, ale z chęcią przeczytam :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
O tej powieści kompletnie nic nie słyszałam, ale podoba mi się :) Świetne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńhttps://weruczyta.blogspot.com/
Dziękuję <3
UsuńZaciekawiłaś mnie tą książką. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się ją przeczytać. Wydaje się bardzo ciekawa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie:
https://okularnicaczyta.blogspot.com/2017/12/zostan-gwiazda-instagrama-czyli-jak.html
Faktycznie słowo „inteligencja” sponsorowało ten wpis ;) nie wiem, czy to do końca naturalne, że wszyscy 12-latkowie w tej książce są nad wyraz mądrzy i dojrzali jak na swoj wiek, ale na pewno dzięki temu książkę czyta się o wiele lepiej. I na pewno starszy czytelnik tez znajdzie coś dla siebie ;)
OdpowiedzUsuńOni są idealnie dojrzali jako dwunastolatki w wieku dwunastu lat. Nie zachowują się dziecinnie i to mnie urzekło
UsuńJeszcze nie słyszałam o tej książce :o a wydaje się ciekawa! Teraz czytam tylko lekkie rozrywkowe ale jednak z dreszczykiem emocji ;) Polecam bardzo "Komisarza" Pauliny Świst, coś zupełnie innego ale to świetna rozrywkowo książka, jak film. Jedna z lepszych nowości :D
OdpowiedzUsuńHm, to chyba jednak coś nie w moich klimatach, ale i tak cieszę się, że tu wpadłam, bo znam osobę, której chętnie polecę teraz tą książkę :)
OdpowiedzUsuńCUDNE ZDJĘCIA!
Poleć koniecznie
UsuńDziękuję <3
W wolnej chwili może się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńChetnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Agaa
https://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/?m=1
Bardzo ciekawa recenzja i jestem mega ciekawa tej książki, może się skuszę. Tym bardziej, że mam 12-letnią siostrę. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ::
Dziękuję! A czytaj koniecznie :D
UsuńMam tę książkę, bo dostałam przypadkiem z innym egzemplarzem, ale jak lubię książki dla dzieci, tak musza być one fantastyczne, a nie z wątkiem fantastycznym :D
OdpowiedzUsuńTo może być całkiem ciekawa lektura...
OdpowiedzUsuńNie mam na nią ochoty, a już tyloma recenzjami chciałam się przekonać. ;p
OdpowiedzUsuńOkładka jest bajecznie piękna w swej prostocie :) Choć co do samej treści mam mieszane uczucia. Tak, znam to uczucie, gdy 12-latek zadaje pytanie, które powala mnie na kolana :D
OdpowiedzUsuń