środa, 12 kwietnia 2017

Dlaczego Hannah Baker popełniła samobójstwo? "13 powodów" - Jay Asher | RECENZJA

13 powodów aby przeczytać… 13 powodów


Zaskoczyłam was, prawda? A przynajmniej mam taką nadzieję. Jak już możecie zauważyć po tytule, dzisiaj nastąpi mała zmiana w postach. Klasyczne recenzje są dobre, nie przeczę, najlepiej mi się je pisze. Ale jak już ostatnio wspominałam, wychodzę ze swojej strefy komfortu. A zaprezentowanie wam tak wartościowej książki jaką jest 13 powodów w zwykły sposób nie odda jej wspaniałości. Także dziś coś nowego. Ja próbuję nowych pomysłów i stylów, a wy mam nadzieję będziecie czerpać z tego przyjemność.

Książka kusiła, oj kusiła. I to już od bardzo długiego czasu. A teraz miałam okazję ją przeczytać, w końcu, za sprawą pojawienia się nowego wydania.

Dlaczego warto przeczytać 13 powodów? Czyli chaotyczna opinia w kilkunastu luźnych punktach.


Przyznajcie się, kogo nie zaciekawił tytuł?

Pomysł odwala całą robotę. Nastoletni Clay pewnego dnia na progu swojego domu znajduje paczkę z kasetami, na których jego nieżyjąca koleżanka, Hannah, tłumaczy, że istnieje trzynaście powodów jej śmierci, a on jest jednym z nich.

Czy mogę zaryzykować, że jest to powiew świeżości? Co prawda sprzed kilku lat, ale dalej pozostaje aktualny, bo jeszcze żaden pisarz nie spróbował się wzorować na pomyśle Jaya Ashera i nie urósł on do rangi schematu.

Cała akcja rozgrywa się w trakcie jednej nocy, a nawet wieczoru. Kilka godzin w czasie których Clay przeżywa kilka lat cudzego życia. To trudne i pełne emocji doświadczenie, z którym chłopak musi sobie poradzić. Dźwiga nie tylko ból Hannah, ale także swój i pozostałych dwunastu osób z taśm.

Fabuła biegnie dwoma torami. Przez cały czas Clay ma słuchawki na uszach i słyszy głos Hannah w swojej głowie. Z drugiej strony poznajemy na bieżąco myśli chłopaka i każdy jego następny krok. Dwie narracje płynnie się ze sobą przeplatają i jasno widać, kto aktualnie zabiera głos. Na bieżąco otrzymujemy dwa punkty widzenia na te same wydarzenia.

Clay należy do tego typu głównych bohaterów, którzy cię nie irytują. Współczujesz mu, odbierasz jego uczucia i w żadnym momencie nie masz mu za złe, że właśnie tak zareagował.

Po co Hannah nagrała taśmy? Dlaczego zadała sobie tyle trudu, aby uświadomić ludzi, dlaczego się zabiła? Tajemnica rośnie z każdą stroną, tak samo jak i twoja ciekawość.

Jakkolwiek postrzegany może być temat samobójstwa i jego przyczyn, podłoże psychologiczne i motywy potencjalnego samobójcy, w tej książce widać, że Hannah miała powody, by targnąć się na swoje życie. Czuć, że nie odebrała sobie życia z głupoty i chęci zwrócenia na siebie uwagi. Ona naprawdę chciała umrzeć, a trzynaście osób pomogło jej dojść do etapu, z którego nie umiała znaleźć wyjścia.
Wszystko ma logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy. Chronologicznie zaczynamy od osoby, która pierwsza przewróciła kostkę domina na drodze Hanny do samobójstwa. Podczas podróży na przestrzeni lat wszystko układa się w jedną całość, kolejne elementy układanki trafiają na swoje miejsce.

Powieść bez błędów rzadko się zdarza, ale taka, w której te błędy i niedopatrzenia można łatwo wytłumaczyć, zdarza się jeszcze rzadziej. Tutaj potrafię sobie dopowiedzieć pominięte kwestie, a na niedopatrzenia mrużę oczy, bo już wiem, że takie zachowanie przyświeca tej i tej postaci.

Niech te 280 stron nie będzie mylące, bo pomimo swoich  niewielkich gabarytów ta powieść wcale nie jest tak lekka. Wymusi na was myślenie i analizowanie faktów. Nie przejdziecie koło niej obojętnie.

Okładkowe sroki na pewno skuszą się ze względu na wydanie. W środku znajdziemy zdjęcia z netflixowej produkcji, a dodatkowo każda zmiana narracji sygnalizowana jest uroczymi przerywnikami zaczerpniętymi z odtwarzaczy magnetofonów. Dodatkowo, ona tak ładnie pachnie! Na lekcji zamiast czytać to siedziałam i ją wąchałam. 

Netflix stworzył serial w oparciu o tę książkę. A prawdziwy książkoholik nie może sobie pozwolić na zaniechanie lektury pierwowzoru przed oglądnięciem ekranizacji! 





Za książkę dziękuję wydawnictwu

Znalezione obrazy dla zapytania dom wydawniczy rebis




Fakty objawione: 
Znalezione obrazy dla zapytania 13 powodów rebisTytuł: 13 powodów
 Autor: Jay Asher
Wydawnictwo: Rebis
 Ilość stron: 272
Grubość grzbietu: 1,9 cm
 Masa: 0,324 kg
 Ciężar: 3,178 N [g=9,81 m/s2]
Cena: 35,90 zł
 Mobilność: S+ (ciężkawa ale cienka)






 Znajdziesz mnie również tutaj:
 Facebook: https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/
Instagram: https://www.instagram.com/toreadornottoreadblog/
Goodreads: https://www.goodreads.com/ewuniunia
Snapchat: @ewuniunia

51 komentarzy:

  1. bardziej podoba mi się oryginalna, nieserialowa okładka :D zaliczam się do grona ludzi, ktorzy czytali zanim powstał serial. cieszę się, że on powstał, bo to historia, o której powinno usłyszeć więcej ludzi. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, ta z huśtawką!
      Ja chciałam ale... no nie wyszło xd

      Usuń
  2. Oglądałam i obejrzałam w ciągu 3 dni! Tak mnie serial wciagnal :D ksiazki niestety jeszcze nie czytałam, ale z checia sięgne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem dopiero na drugim odcinku ale robi się ciekawie. Są pewne zmiany w stosunku do książki, ale póki co, wychodzi to na dobre

      Usuń
  3. Najpierw książka potem serial - i chyba mi się uda, bo książka jest już u mnie i tylko czytać. Przekonałaś mnie jeszcze bardziej, ale najpierw mój super wypasiony TBR :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno zastanawiałam się nad jej przeczytaniem, ale teraz już na pewno to zrobię. Dziękuję😘

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej książce ostatnio dużo czytam. Z pewnością najpierw wolałabym przeczytać książkę (choć bywają i takie gatunki, gdzie wolę najpierw zobaczyć film), więc myślę, że prędzej czy później po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się zdążyłam zorientować po 2 odcinkach serialu, kolejność nie będzie mieć dla ciebie znaczenia, za które zabrać się najpierw

      Usuń
  6. Dzisiaj skończyłam oglądać serial i bardzo, ale to bardzo chce przeczytać książkę! :D <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedna z moich ulubionych książek <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam i bardzo mi się podobała, teraz zastanawiam się nad serialem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zapewne z moim tempem nadrabiania seriali, nigdy nie zabiorę się za tę produkcję, choć bardzo bym chciała. Może przynajmniej uda mi się przeczytać książkę, bo przyznaję, ciekawi mnie tak przedstawiony motyw samobójstwa.
    Świetny pomysł na recenzję - kreatywnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden odcinek dziennie i do śmierci się wyrobisz XD
      Dziękuję!

      Usuń
  10. Kurczę, znowu nie znam ani autora ani tytułu. O serialu oczywiście nawet nie słyszałam, bo nieoglądam tv, a jeśli chodzi o Netflix, to coś tam obiło mi się o uszy, ale w sumie nadal nie wiem co to. :) Tak że tego. Książka wydaje mi się interesująca, ale jednocześnie dość smutna, chyba ze względu na to samobójstwo. Takie tematy zawsze są trudne. Bardzo podoba mi się jednak sam pomysł. Może kiedy przeczytam już wszystkie stare książki, zdecyduję się sięgnąć i po tę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tv nie oglądam, Netflix jest mym jedynym bogiem. Ale serdecznie polecam i książkę i serial

      Usuń
  11. Grrr chciałabym przeczytać, ale to musisz mi pożyczyć książkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czeka na półce na swoją kolej, ale po Twojej recenzji muszę się za nią zabrać jak najszybciej ♡ Mam nadzieję, że mnie też zaciekawi ta książka :) A potem planuje obejrzeć serial :) Buziaki, Goszaczyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Ja teraz właśnie oglądam serial ;)

      Usuń
  13. świetnie przygotowany post! Ta forma bardzo mi się podoba i bardzo zachęciłaś mnie do książki.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Uważam, że okładka nie serialowa jest dużo lepsza :D
    Ja nie lubię takich emocjonalnych książek, wolę akcję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale TA KSIĄŻKA TAK ŁADNIE PACHNIE
      A na tajemnicę się nie skusisz?

      Usuń
  15. Kusi mnie serial, więc muszę jak najszybciej zdobyć tę książkę! Tym bardziej, że rzeczywiście jeszcze bardziej utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że warto po nią sięgnąć :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze chyba nie czytałam wcześniej recenzji tej książki, a tu miłe zaskoczenie. ;)
    Jools and her books :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam w domu i jestem jej ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny pomysł na post :) Co do książki, to przeczytałam ją dawno temu i nie spodobała mi się ;P Nie mogłam zrozumieć zachowania Hannah. Denerwowało mnie, że wytyka błędy innym, a sama nie była święta. Zresztą ta kaseta, to cios poniżej pasa. Co do serialu, to trochę mnie ciekawi i może kiedyś obejrzę pierwszy odcinek :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Nikt nie jest święty. Mnie tylko denerwowało, że ona w sumie chciała pomocy, ale nigdy o nią nie poprosiła.
      Jestem na drugim odcinku i póki co mam większy emocjonalny rollercoaster niż przy książce!

      Usuń
  19. Ciekawiła mnie ta książka, ale jednak tak nie mogłam się do niej zabrać. Widziałam, że serial był chwalony, więc może kiedyś się skuszę na serial raczej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No to muszę Ci przyznać, że przekonałaś mnie...Bardzo mnie przekonałaś! Przekonałaś mnie tak, że gdyby nie to, że mój portfel świecie pustkami, to już teraz biegłabym do księgarni po tę książkę! ♥ Będziesz się smażyć za to w piekle :* Za moje bankructwo i za chorobę psychiczną :* :D
    GENIALNY pomysł na wyrażenie opinii o książce! ♥ Ciekawy, wciągający, oryginalny i pomimo tego, że wydawałoby się, że krótki i nie jest w stanie dostarczyć wielu informacji, to to tylko pozory! Mistrzostwo! *,*

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szzzz na pewno gdzieś po drodze do księgarni masz jakiś mały bank... albo bankomat... ja nic nie sugeruję! A w psychiatryku są fajne ściany z gąbek XD

      Dziękuję!

      Usuń
  21. Super pomysł na formę tej recenzji, mega miło mi się czytało!
    Kocham "13 powodów" całym serduchem i wciągnęło mnie to niesamowicie. Przez to wszystko strasznie mi przykro z powodu Hannah i tego co przeszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Mnie do tej pory jest przykro, a teraz oglądam serial i jest mi jeszcze bardziej smutno

      Usuń
  22. Książka jest naprawdę mocna i daje do myślenia, a serial jest rewelacyjnie stworzony, nawet nie odstaje od książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam w starym wydaniu, jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomysł na post wspaniały i zachęcający jeszcze bardziej. Teraz i mnie to kusi, ojj bardzo kusi. Jak przeczytam to pewnie zabiorę się za serial, chociaż rzadko to robię. To będzie majstersztyk!
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie teraz się zabieram i póki co jest dobrze. Zobaczymy dalej :D

      Usuń
  25. Ja nie przepadam za tego typu książkami gdzie człowiek jest po prostu targany emocjami itd. Wolę akcję i fantastykę. Chociaż kusi mnie ta cała tajemnica... No i mam rozterkę xD Może, może kiedyś sie przekonam!
    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby na to nie patrzeć, to i tutaj znajdziesz niespodziewane zwroty akcji.
      Spróbuj, a nóż widelec ci się spodoba ;)

      Usuń
  26. Świetnie napisana recenzja!
    Szczerze mówiąc nawet przyjaciółka nie potrafiła mnie aż tak bardzo zachęcić do tej książki jak Ty :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ale nie mów tego przyjaciółce :D

      Usuń
  27. Nie słyszałam o niej do momentu, aż wyszedł serial i bardzo dużo osób zaczęło go oglądać. Niesamowicie chcę ją przeczytać i tylko czekam na okazję, żeby ją dorwać w swoje ręce a potem od razu zabrać się za serial.:)
    Pozdrawiam!

    https://oddam-ci-ksiazke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja książki nie czytałam, ale serial pochłonęłam w 3 dni. Mega wciągający, daje do myślenia i jeszcze po dziś dzień mam go w głowie. Ostatni odcinek - wstrząsający. Z resztą jest ostrzeżenie na samym początku, że ukazuje dość realistycznie scenę samobójstwa no i powiem szczerze, że racje mieli, że ostrzegali. Do tego 3 piosenki z soundtracku są takie piękne, że słucham i słucham i nasłuchać się nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, co oni tam do końca wymodzą, ale sądzę, że będzie jeszcze lepiej niż w książce

      Usuń
  29. Czytałam tę powieść zaledwie w zeszłym tygodniu i zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. Kurka, ta książka pozostawia w sercu wielką dziurę, a w głowie milion spraw, nad którymi trzeba się zastanowić. Serial jest ostatnio bardzo popularny, ale ja nie zamierzam go oglądać. Słyszałam już od przyjaciółki o różnicach między nim a książką, a takie rzeczy zwykle bardzo mnie irytują, kiedy oglądam film lub serial na podstawie historii, którą znam, i widzę jakieś niezgodności. Wolę, aby w mojej głowie pozostało dobre wrażenie po powieści. :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I od razu inaczej patrzy się na świat, a to chyba najcenniejsze doświadczenie przy czytaniu książek
      Oglądnę, ocenię i ci powiem, czy warto czy nie :D

      Usuń
  30. Książkę czytałam bardzo dawno temu, dlatego wiele z niej nie pamiętam, ale ostatnio oglądałam serial, który podbił moje serce. To jak jest dopracowany i dobrze zrobiony bardzo mnie cieszy, bo dzięki temu może trafić do większej grupy odbiorców. :)
    Pozdrawiam! :D

    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że trochę bardziej zgłębia temat niż książka, ale jestem dopiero po 4 odcinku, więc nie będę się jeszcze wypowiadać XD

      Usuń
  31. Książki nie czytałam, ale za to oglądałam serial i jestem niezadowolona. Historia niby o ważnych tematach, ale poruszona w tak nieumiejętny sposób, że było mi ciężko obejrzeć do końca, jednak domęczyłam, żeby nie oceniać bez znajomości całości. Nawet jeśli w książce są jakieś zmiany, to i tak nie chcę po nią sięgać, żeby nie męczyć się z tą historią ponownie. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, jeśli ci się nie spodobało, to nie warto

      Usuń
  32. Ojej to z tego jest książka?! Myślałam, że tylko serial. Obejrzałam i bardzo mi się spodobał, ale zaintrygowałaś mnie i chyba skuszę się na książkę :) Jeju jak dawno mnie tu nie było :O Mam nadzieję, że jeszcze mnie pamiętasz? <a href="http://przeczytaj-zakochaj-sie.blogspot.com>My Library</a> Super, że przeniosłaś się na blogspota. Prześliczny blog i wgl :)

    Pozdrawiam
    Amy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się bardzo cieszę, że się przeniosłam. Dziękuję!! I oczywiście, że pamiętam :D

      Usuń

Każdy komentarz wskrzesza jednego jednorożca :D
Odwiedzam blogi wszystkich, którzy zostawili komentarz pod ostatnim postem ;)