Nie wszystkie psy mogą pójść
do nieba. Niektóre mają do wykonania misję.
W ostatni piątek premierę
miała ekranizacja powieści W. Bruce’a Camerona Był sobie pies. Gdy pojawiły się pierwsze pogłoski na temat filmu
podchodziłam do tematu z lekką kpiną. Nie planowałam zasilić budżetu wytwórni i
pójść na takie coś do kina. Ale później przypadkowo zobaczyłam zwiastun podczas
reklam przez seansem La la land. I
wtedy już w pełni zmieniłam zdanie o całej produkcji. A książkoholik nie byłby
książkoholikiem, gdyby przed wycieczką do kina nie przeczytał pierwowzoru.
