Cały czas myślałam, że jestem na bieżąco w różnymi animowanymi produkcjami, a potem… zrozumiałam, że na bieżąco, to ja może byłam, ale jakieś 10 lat temu. Wiecie, jak każde dziecko miałam etap, że bajki to był jedyny zjadliwy produkt, jaki przyjmowałam bezkrytycznie i nie rozumiałam, dlaczego ktoś mógłby chcieć oglądać filmy z prawdziwymi ludźmi – po co, skoro widzimy ich na co dzień? Później zaś z bajek wyrosłam, bo wiecie, wyszedł Zmierzch i moje priorytety się zmieniły. Za to teraz z wielką przyjemnością wracam do produkcji Disneya i innych, bo kurczę, one nigdy nie zawodzą!
niedziela, 23 sierpnia 2020
Oglądam filmy animowane!
Etykiety:
animacje,
disney,
film,
filmy animowane,
pixar,
recenzja,
studio ghibli
niedziela, 16 sierpnia 2020
niedziela, 9 sierpnia 2020
Zofia Wilkońska czyli najgorsza staruszka dekady - "Kółko się pani urwało" & "Komórki się pani pomyliły" Jacek Galiński [RECENZJA]
Etykiety:
book,
jacek galiński,
komórki się pani pomyliły,
kółko się pani urwało,
książka,
recenzja,
review,
wydawnictwo WAB,
zofia wilkońska
Dawno nie czytałam czegoś, co w tak skrajny sposób dzieliłoby polskich czytelników. Seria z panią Zofią Wilkońską nie zbiera żadnych średnich opinii – ludziom albo się te książki bardzo podobają i z wytęsknieniem czekają na kolejne tomy, albo odpalają pochodnie i z grabiami biegną zrobić porządek. Ja zdecydowanie jestem po tej drugiej stronie, bo Kółko się pani urwało oraz Komórki się pani pomyliły z powodzeniem aspirują do miana najgorszych książek, jakie przeczytałam w tym roku, a może nawet i w całym życiu.




