Spełniło się moje kolejne
marzenie.
Dlaczego?
Odkąd pierwszy raz usłyszałam o
EpikBoxie, zapragnęłam go mieć. Ale wydawanie w ciemno 60 złotych na gadżety,
które nie zawsze przypadną ci do gustu i w dodatku ponoszenie ryzyka, że box
może zawierać książkę, jaką już posiadasz, mnie odstraszało. Jednak jak już
mogliście się zorientować, w lutym miałam osiemnaste urodziny. A nie ma
lepszego momentu w życiu na spełnianie swoich marzeń. Moja najlepsza
przyjaciółka postanowiła zrobić mi prezent i kupiła mi EpikBoxa.
