Sądzę,
że wszyscy, którzy mieli przeczytać Moją
Lady Jane, już to zrobili, dlatego mój post kieruję do osób takich jak ja,
zwlekających z lekturą z różnych powodów; nieznajomości materiału, braku
przekonania co do fabuły czy może bycia zniechęconym recenzjami pojawiającymi
się w internecie przy premierze tej książki. Bo skoro ja rok temu byłam
zaciekawiona tym tytułem, ale odrzucał mnie sposób promocji, to może ktoś z was
jest w podobnej sytuacji.