Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vi keeland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vi keeland. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 sierpnia 2017

No i gdzie ci zawodnicy MMA? - "MMA Fighter. Przebaczenie" Vi Keeland [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Myślałam, że nie rozumiem fenomenu tej książki. A później ją przeczytałam.


Obecność tego wpisu na blogu powinna was zdziwić i zastanowić. Przecież ja normalnie nie sięgam po książki opatrzone etykietką „erotyków”, więc co tu robi najnowsza powieść Vi Keeland? A co najlepsze, nie zamierzam jej krytykować… aż tak.