środa, 3 sierpnia 2016

Book haul - lipiec 2016



Pierwszy miesiąc wakacji już za nami i dotarł do mnie depresyjny nastrój z tego powodu. Już połowa wolnego za mną, a za cztery tygodnie do szkoły. Dlaczego czas tak szybko leci?

Lipiec upłynął mi pod znakiem wyjazdu dwutygodniowego do Chorwacji. Z jego powodu stety niestety nie miałam czasu na kupowanie nowych książek i tak oto przybyły do mnie tylko 4 pozycje.

Niedawno miała swoją premierę Królowa cieni, więc jakżeby inaczej, musiałam ją sobie zamówić. Pominę fakt, że nie czytałam jeszcze nawet trzeciego tomu z tej serii, jestem dopiero po drugim, ale w moich sierpniowych planach jest nadrobienie całego cyklu.

Nie byłabym sobą, gdybym do koszyka przy zamówieniu nie dorzuciła jeszcze czegoś. I tym razem to był długo przeze mnie pomijany Rok 1984, który koniecznie chciałam mieć na półce a nie w wersji elektronicznej. Kupiłam go za jakieś 6 złotych? Tanio jak barszcz.

W tym samym momencie zamówiłam też sobie książkę Simon oraz inni homo sapiens. Nie planowałam tego zakupu, chciałam się bardziej zaopatrzyć w ebooka, ale w tamtej chwili cena papierowego wydania w Bonito była taka sama jak elektronicznego, więc wybrałam opcję, która lepiej prezentować się będzie na półce.

I ostatnim tytułem, który do mnie przybył, była Ania na uniwersytecie. Długo się naszukałam tego konkretnego wydania, jeszcze w twardej oprawie, by mieć wszystkie części z tej samej serii wydawniczej. Pominę fakt, że nie mam drugiego tomu, bo go nie mogę nigdzie znaleźć...



Jak sami widzicie, w tym miesiącu mój stosik lipcowy wypada dość skromnie i ubogo patrząc na te z innych miesięcy. A dlaczego? Hm.. Myślę, że przy dobrych lotach dowiecie się za miesiąc w podsumowaniu sierpnia. A tym czasem do zobaczenia w następną środę.



Znajdziesz mnie również tutaj: 
 Facebook: https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/ 
Instagram: https://www.instagram.com/thethirteenthbook/ 
Goodreads: https://www.goodreads.com/ewuniunia 
Snapchat: @ewuniunia

18 komentarzy:

  1. "Królowa cieni"! Uwielbiam takie cegiełki! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Królowej Cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moge sie pochwalic ze cos czytalam i to rok 1984! Ksiazka spoko ale nie moje klimaty :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Królowa Cieni to niezła cegiełka! Zazdroszczę Simona, bo swego czasu bardzo chciałam przeczytać tę książkę, ale zawsze były jakieś inne zakupowe priorytety. Może w końcu się uda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam w planach Rok 1984 Orwella tylko z tego stosu :) I to być może jeszcze w te wakacje :D
    Mój Book Haul z lipca wyglądałby wcale, bo nie kupiłam żadnej książki, ale jestem z siebie dumna przez to :D Bo najpierw chcę wyczytać te, które mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie zamiary, ale nie zawsze one wychodzą xd

      Usuń
  6. Też spędziłam lipcowe tygodnie w Chorwacji i bardzo miło wspominam ten czas. :) "Królowa cieni" to spore tomisko, nie wiem, czy bym przez nie przebrnęła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przebrnęłabyś! Mass świetnie pisze a historia wciąga ;)
      W którym miejscu byłaś?

      Usuń
  7. "Królowa cieni" prezentuje się przecudownie, aż żałuje, że ja mam ebooka. "Simona..." mam w planie - prawdopodobnie kiedyś upoluję ją w bibliotece ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dopiero czytam "Koronę w mroku", ale zaczynam się rozglądać za pozostałymi tomami - seria nie porywa mnie tak, jak się tego spodziewałam, ale jest dobrze i się nie nudzę.
    Rok 1984! Kocham i polecam ci też "Folwark zwierzęcy".
    Pozostałych dwóch książek nie znam, nie czytałam, więc nie ocenię :)
    Pozdrawiam! annwithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korona w mroku jest o wiele lepsza niż pierwsza część, chociaż Szklany tron też ma swój urok.
      Folwark zwierzęcy mam w planach w późniejszej przyszłości, najpierw Rok 1984

      Usuń
  9. Kurde, od dłuższego czasu nęci mnie ten 'Simon...' widziałam go wszędzie na amerykańskim booktubie i ma tam naprawdę dobre recenzje. Koniecznie napisz później, czy warto! :) "Ania na uniwersytecie" jest chyba moją ulubioną częścią całej serii o Ani, jest w niej coś urzekającego :).
    Pozazdrościć książek, mój stosik w te wakacje nieco większy, ale to dlatego że pokutowałam cały semestr letni. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar szybko się wziąć za Anię, ale najpierw muszę upolować drugą część :(
      A o Simonie na pewno napiszę

      Usuń
  10. Muszę w końcu zabrać się za ten Szklany Tron! Wszyscy to czytają, a ja mam całą serię do nadrobienia :D

    Simona bardzo chcę przeczytać - to też trzeba będzie nadrobić!

    Aj to życie książkomaniaka.. :D

    Zostaję u Ciebie na dłużej - ładnie, przejrzyście, aż chce się czytać! :)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szklany tron serdecznie polecam, bo warto!
      Dziękuję ;)

      Usuń
  11. Jenyy. Nie wiedziałam, że "Królowa cieni" ma tyle stron :P

    Pozdrawiam
    joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. " Królowa Cieni" to w mojej opinii najlepsza jak dotąd część, ale nie będę spoilerować i mówić dlaczego :) A seria o Ani? Mam do niej sentyment dostałam imię po jej bohaterce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To strasznie irytujące, gdy pojawiają się nowe serie wydawnicze, a ty zaczęłaś kolekcjonować już tę książkę w innym wydaniu i nie możesz znaleźć jednej konkretnej części. Ugh, w ogóle nie znoszę zmian wydań. Simon oraz inni homo sapiens zaczęłam czytać, ale już po 40 stronach wiem, jak to wszystko się zakończy, więc nie mam ochoty dalej czytać. A do Królowej Cieni podchodzę bardzo ostrożnie - uwielbiam poprzednie tomy i boję się tego, co nam autorka w tym zgotuje.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wskrzesza jednego jednorożca :D
Odwiedzam blogi wszystkich, którzy zostawili komentarz pod ostatnim postem ;)