Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
sobota, 24 lutego 2018
środa, 17 maja 2017
Uważaj, gdzie wchodzisz - Niepopularne opinie o popularnych książkach
Etykiety:
tag,
unpopularopinionsbooktag
Poznacie mnie od innej strony!
Dzisiaj
mam dla was coś innego, coś, co nie jest recenzją ani book haulem. Zaniedbałam
się ostatnimi czasy z robieniem tagów, a jednym z moich postanowień noworocznych
jest nadrobienie zaległości, wszelakiego rodzaju. Także dzisiaj nadchodzi ten
dzień, w którym postaram się sprostać swojemu wyzwaniu. Albo przynajmniej się
do tego przybliżyć.
piątek, 24 lutego 2017
W obliczu dorosłości
Etykiety:
18,
fakty,
informacje,
tag,
urodziny
Wymyśliłam mało kreatywny
pomysł na uczczenie tej okazji i zebrałam kilkanaście faktów dotyczących
rzeczy, których możecie o mnie nie wiedzieć.
niedziela, 25 grudnia 2016
Świąteczny Tag Książkowy 🎄🎄🎄
Etykiety:
book,
books,
bozenarodzenie,
christmas,
ksiazka,
ksiazki,
książka,
książki,
merrychristmas,
swieta,
tag
Dzisiaj jest Boże Narodzenie, wszystko już krzyczy, że są święta, także
ja nie mogę być gorsza i dlatego zapraszam was na Świąteczny Tag, do którego
wieki temu zostałam nominowana przez Miasto Książek.
![]() |
| (skoro Pikachu ma czapeczkę to i To Read Or Not To Read) |
niedziela, 11 grudnia 2016
Gotta Read 'em All - Pokemon GO Book Tag
Etykiety:
book,
books,
booktag,
ksiazka,
ksiazki,
książka,
książki,
pokemon,
pokemongo,
pokemongobooktag,
pokemony,
tag
Fenomen aplikacji
Pokemon GO wcale się nie zmniejsza, a ja niestety padłam jego ofiarą. Z tej
okazji zapraszam was na tag książkowy, do którego zostałam nominowana przez
Alexandrę z bloga Book With Hot Tea.

1.
Twój startowy Pokemon - książka, która rozpoczęła twoją
przygodę czytelnika.
Najpierw była to Hania Humorek i Mikołajek, przy których miło spędzałam czas, ale to dopiero Zmierzch sprawił, że pokochałam czytanie
i zaczęłam sama wyszukiwać sobie książki i przestałam polegać na tym, co
podsuną mi rodzice. A także niezapomniany i jedyny w swoim rodzaju Pamiętnik księżniczki, w którym
zaczytywałam się w czwartej klasie podstawówki na lekcjach techniki.
2.
Pojawianie się legendarnego Pokemona - książka
podpisana przez autora.
Mam autograf Mroza na pierwszej części Parabellum, Małgorzaty
Gutowskiej-Adamczyk na pierwszym tomie Fortuny
oraz C. J. Daughtery na Zagubionych.
(Ale pochwalić się muszę, że moja kolekcja podpisanych płyt jest ciekawsza. Ale
to temat na inny raz).
3.
Magickarp ewoluował w Gyaradosa! - książka, której
początek był słaby, ale okazało się, że jest bardzo dobra.
Do Gwiazd
naszych wina nie zapałałam miłością od pierwszej strony. Na początku
dialogi były pisane nie w formie rozmowy, a raczej czegoś takiego jak chat
internetowy, co nie do końca mi się podobało. Ale to negatywne pierwsze
wrażenie szybko ustąpiło. I teraz uwielbiam tę książkę tak bardzo, że mam jej
wydanie po chorwacku, hiszpańsku, angielsku i oczywiście po polsku.
4.
Jigglypuff śpiewa - książka, która sprawia, że
zasypiasz.
Najczęściej jakakolwiek lektura szkolna. Teraz w
sumie przy wszystkim jestem w stanie zasnąć. A ostatnim takim przypadkiem, była
Dziewczyna z pociągu. Odsyłam dorecenzji wszystkich, którzy są ciekawi, dlaczego.
5.
Skitty przyciąga swoją uwagę - książka, w której
ostatnio jesteś zakochany.
Ostatnio udało mi się
przeczytać, po dłuższej niemocy książkowej, Simon
oraz inni homo sapiens. Powieść jest bardzo krótka, ale też bardzo urocza i
ciepła. Nie spodziewałam się, że w ten sposób ją odbiorę, ale pozytywnie mnie
zaskoczyła swoją atmosferą i historią.
6.
Elitarna czwórka - twoje cztery ulubione książki.
Stare dobre podium to
oczywiście Zmierzch, Harry Potter, Igrzyska śmierci i Gwiazd
naszych wina. Ale na wyróżnienie zasługują moje poboczne romanse czyli Marsjanin, Złodziejka książek i Dziewczyna,
która chciała zbyt wiele.
7.
Twój Pokedex – zdjęcie książek, które już „złowiłeś”.
Aktualna sytuacja w moim pokoju i brak korzystnego oświetlenia nie pozwala mi na uwiecznienie mych książek na zdjęciu :(
8.
Masterball – książka, którą chcesz mieć tak jak
trenerzy Pokemonów Masterball.
Muszę mieć wydanie Harry’ego Pottera po angielsku! Ale nie byle jakie. Ja chcę tę
wersję, której grzbiety układają się w obrazek Hogwartu. I kiedyś na pewno to
sobie kupię, bo to moje must have już od dłuższego czasu.
9.
Wyzwij kolejnych, co najmniej pięciu trenerów do TAG-u.
Obowiązkowo ten tag musi
zrobić osoba, na którą się obrażę, jeśli tego nie uczyni – Aspołeczny Przegryw. Może w końcu coś pojawi się na twoim blogu!
A że nie wiem, kto z was jeszcze lubi grać w
Pokemon GO, to nominuję każdego, kto wykazuje chęć do odpowiedzenia na pytania
z tagu. Jeśli nie macie bloga, to z przyjemnością przeczytam wasze odpowiedzi w
komentarzach.
Znajdziesz mnie również tutaj:
Facebook:
https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/
Instagram:
https://www.instagram.com/thethirteenthbook/
Goodreads:
https://www.goodreads.com/ewuniunia
Snapchat: @ewuniunia
środa, 27 lipca 2016
POCZUJ LATO book tag
Dziś zamierzam zrobić tag,
do którego nikt mnie nie nominował, ale są wakacje, więc mogę wszystko i
dlatego jestem tu dziś z POCZUJ LATO book tag. Bo mogę!
1. Książka lub
seria, którą chcesz przeczytać w wakacje.
Może nie tyle przeczytać,
co zrobić znaczny postęp w Pieśni lodu i
ognia. Jestem tak bardzo do tyło ze wszystkimi książkami z tej serii, że aż
wstyd się przyznać. Wszystkie pięknie wyglądają na półce, ale w końcu trzeba
się za nie zabrać. Wakacje to idealny czas na Martina, bo ma się dużo czasu na
czytanie takich cegiełek.
2. Książka z żółtą
lub niebieską okładką.
Nie kojarzę u siebie
książki, która na okładce ma połączenie niebieskiego z żółtym, ale za to dwie
książki Matthewa Quicka idealnie pasują do tego pytania. Prawie jak gwiazda rocka i Niezbędnik
obserwatorów gwiazd. Jedna jest żółta, druga niebieska i jeszcze żadnej nie
przeczytałam…
3. Plażowy must have.
W tym roku będzie to
czytnik a na nim Atlas chmur. Muszę
się w końcu za to zabrać, bo ciągnie mnie do filmu, a nie chcę złamać swojej
zasady.
4. Książka z
okładką, która kojarzy ci się z wakacjami.
Ostatnia piosenka! Czytałam ją w wakacje, a na okładce ma piękny
widok na morze, plażę i zachód słońca. W dodatku akcja pasuje tematycznie i jej
miejsce także.
5. Powieść, która
wywołała u ciebie słoneczny uśmiech.
Z takich pierwszych
pomysłów, które przyszły mi do głowy, to był Andrzej Pilipiuk i jego Kroniki Jakuba Wędrowycza. Ta książka
jest tak niesamowita, zabawna i sprośna, a do tego momentami prawdziwa… Parodia
życia w latach ubiegłego wieku. Pędzenie bimbru w piwnicy, opowiadanie dowcipów
o Rosjanach i wojnach, a przy tym czarny humor. Moja recenzja jest gdzieś na
blogu, więc zainteresowanych odsyłam do niej.
6. Książka, przez
którą wylałeś morze łez.
Może niekoniecznie wylałam
morze łez, ale się wzruszyłam przy lekturze Między
życiem a życiem. Sama książka jest bardzo dobra, ale w gruncie rzeczy dość
przeciętna. Szybko się czyta i to niezobowiązująca lektura do czasu, aż
dojdziemy do zakończenia, którego się nie spodziewałam i w żadnym wypadku nie
brałam pod uwagę takiego rozwoju wydarzeń. I właśnie ta końcówka diametralnie
podniosła moją ocenę, dzięki temu mogę ją śmiało polecić.
7. Najlepsza impreza
w książce, czyli taka, w której chciałbyś uczestniczyć.
Z tego co widziałam u
innych osób, które robiły ten tag, królowały imprezy u Magnusa Bane’a z Darów anioła albo bal z czwartej części
Harry’ego Pottera. Ja postawię na coś bardzo oczywistego i co w sumie nie wiem, czy może być uznane za
imprezę. Moją ulubioną częścią całego roku w Hogwarcie była ceremonia
przydziału. Rzadko opisywana była w książkach, bo główni bohaterowie dość
często mieli problemy, by na nią dotrzeć. Ale to zawsze było wydarzenie, które
mnie intrygowało i w którym z przyjemnością wzięłabym udział.
8. Powieść z
historią łatwą jak jazda na rowerze.
Do tej kategorii idealnie
pasuje Girl online. Fabuła jest
bardzo prosta, schematyczna i przewidywalna, ale tak samo lekka i przyjemna jak
jazda na rowerze.
9. Powieść, do
której musiałeś dojrzeć jak kwiat.
Tutaj nie zdziwię się,
jeśli wielu z was uśmiechnie się pod nosem. W moim wypadku taką książką jest Ania z Zielonego Wzgórza, której nigdy
nie przeczytałam, aż do teraz. Dostałam ją ponad 10 lat temu jako prezent od
swojej ciotki. Wtedy byłam tak zaaferowana, że dostałam książkę, że jest ona
tak pięknie wydana, bo jeszcze w twardej oprawie i że to prawdziwa powieść dla
starszych, bo nie ma obrazków i będę sama mogła ją przeczytać… że moje gadanie
o tej książce minęło się z czynami i nie mogłam nigdy przebrnąć przez pierwszą
stronę. Zawsze zatrzymywałam się na opisie rzeczki, która przepływa obok domu
pani Małgorzaty Linde. I to by było na tyle. Długo Anię znałam tylko z filmów,
ale w końcu mogę powiedzieć, że ją przeczytałam! I że było warto. Więcej
zamierzam o niej napisać w krótkiej recenzji, która powinna pojawić się
niestety dopiero po wakacjach.
To by było na tyle.
Widzimy się za tydzień, wtedy pewnie już z book haulem!
Znajdziesz mnie również tutaj:
Facebook:
https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/
Instagram:
https://www.instagram.com/thethirteenthbook/
Goodreads:
https://www.goodreads.com/ewuniunia
Snapchat: @ewuniunia
środa, 6 lipca 2016
Colorful Book Tag
Odpowiadam na ten tag z lekkim, bo aż z rocznym opóźnieniem,
ale dopiero teraz mam czas nadrobić wszystkie zaległości i w końcu wprowadzić
na bloga coś, co nie będzie recenzją ani book haulem. Mam nadzieję, że w
przyszłości będę w stanie bardziej urozmaicić wpisy, które publikuję i już nie
będzie monotonnie.
Żeby kolejny raz nie wspominać o tym samym czyli o mojej
ukochanej Akademii wampirów, a
dokładniej o trzeciej części tej serii, to tym razem napiszę o drugiej
powieści, która wywołała we mnie zupełnie inne uczucia niż Pocałunek cienia. Przy lekturze Anioła
stróża Nicholasa Sparksa przy pierwszym rozdziale już wiedziałam, że
książka skradła moje serce. Późniejsze wydarzenia utwierdziły mnie w tym
przekonaniu i sprawiły, że do końca towarzyszyły mi przy niej silne emocje.
Radość, smutek, żal, współczucie, gniew… Jeśli jeszcze ktoś tego nie czytał, to
ja nie wiem, jakim sposobem się uchował przed tak świetną historią.
Postawię tu na Poradnik
pozytywnego myślenia. Pomimo choroby, główny bohater cały czas stawiał
sobie małe cele w życiu, które pozwalały mu przetrwać kolejny dzień. Dodatkowo,
wie każdy ten, co czytał, że Pat cały czas żywił nadzieję. Wierzył, że dobrymi
uczynkami sprawi, że pewne zdarzenie można odwrócić. Nie będę więcej zdradzać,
bo nie chcę nikomu spojlerować.
Dziś mam zamiar przedstawić wam już trochę przestarzały, ale
według mnie dalej całkiem ciekawy, Colorful Book Tag. Dostałam do niego
nominację z bloga http://citeofbooks.blogspot.com/
za co dziękuję.
SZARY to kolor
ponadczasowy - książka, która może być uznana za ponadczasową.
Na początek pójdę chyba już wcześniej utartym szlakiem i
powiem rzecz oczywistą. Myślę, że seria o Harrym Potterze już może być uznana
za ponadczasową i nie sądzę, aby w przyszłości ten status się zmienił.
CZARNY jest kolorem
silnych emocji - książka, która wywołała u ciebie największe emocje.
BIAŁY to symbol neutralności
- książka do której jesteś neutralnie nastawiona.
Sporo by tu wymieniać, ale tym razem przytoczę tu Miniaturzystkę. To była tak głośna
premiera, wszędzie się o niej mówiło i każda recenzja, jaką przeczytałam, była
pozytywna. Dla mnie ta książka była po prostu okej. Miło się ją czytało, język
był przyjemny a pomysł na fabułę stanowił miły powiew świeżości. Mimo wszystko
spodziewałam się po niej czegoś więcej, a tego nie dostałam.
NIEBIESKI, kolor wytrwałości, niezawodności - książka,
która cię nie zawiodła, mimo różnych opinii na jej temat.
Na temat Bransoletki
Ewy Nowak słyszałam wiele sprzecznych opinii, ale tych negatywnych było
zdecydowanie. Mimo wszystko postanowiłam spróbować swoich sił i… skończyłam
czytać tę książkę późno w nocy. Nie zawiodła mnie i spędziłam przy niej miło
czas.
ZIELONY jest kolorem nadziei - książka która dała ci
nadzieję.
Postawię tu na Poradnik
pozytywnego myślenia. Pomimo choroby, główny bohater cały czas stawiał
sobie małe cele w życiu, które pozwalały mu przetrwać kolejny dzień. Dodatkowo,
wie każdy ten, co czytał, że Pat cały czas żywił nadzieję. Wierzył, że dobrymi
uczynkami sprawi, że pewne zdarzenie można odwrócić. Nie będę więcej zdradzać,
bo nie chcę nikomu spojlerować.
CZERWONY to kolor miłości, ale i również nienawiści - książka
którą kochasz i nienawidzisz jednocześnie.
Moją nową miłością jest An
ember in the ashes, które kocham miłością bezgraniczną i nie mogę się
doczekać kolejnej części. Ale tym samym boję się, jakie decyzje podejmie
autorka w kwestii głównych bohaterów. Już w pierwszym tomie widziałam pewną
skłonność co do poprowadzenia wątków miłosnych i nie do końca mi się to
podobało.
ŻÓŁTY, kolor słońca i radości -
książka z którą wiążesz najwięcej wspomnień.
Myślę, że do tej kategorii odpowiednia będzie Mała Księżniczka. Kupiłam ją w
antykwariacie jako lekturę na wakacyjny wyjazd. Pamiętam, że wolałam siedzieć
na plaży i ją czytać, niż pływać. To była także pierwsza książka, którą
przypadkiem zniszczyłam. Od dużej wilgotności trochę się rozkleiło klejenie i
odpadła mi okładka, najpierw tylna a potem przednia. Ale to jest jedna z
piękniejszych historii, które każdy powinien przeczytać bez względu na wiek.
ZŁOTY to symbol bogactwa - Książka, która była prawdziwym
bogactwem, jeśli chodzi o treść na jej kartach.
Mimo tego, że Wielki
Gatsby mi się nie podobał, zawierał całkiem sporo ciekawych cytatów i
trafnych spostrzeżeń. Do tego Gwiazd naszych wina, bo stronami tej książki
mogłabym sobie wytapetować ściany w pokoju. I Oskar i pani Róża, każdy chyba
wie dlaczego. Każda z tych pozycji zasługuje na miejsce w tej kategorii.
To by był na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Mam
nadzieję, że się wam spodobał. Do wykonania tego tagu nie nominuję nikogo, bo
to trochę przedawniony temat. Ale jeśli ktoś ma ochotę go wykonać, serdecznie
zapraszam! I chętnie poczytam wasze odpowiedzi, choćby w komentarzach pod tym
postem.
Znajdziesz mnie również tutaj:
Facebook:
https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/
Instagram:
https://www.instagram.com/thethirteenthbook/
Goodreads:
https://www.goodreads.com/ewuniunia
Snapchat: @ewuniunia
środa, 20 kwietnia 2016
Courtship Book Tag
Ostatnio trochę krucho u mnie z pisaniem recenzji, bo nie mogę się zebrać. Na swoje pięć minut w opinii na blogu czeka Marsjanin, nowa książka Ricka Riordana i Oddam ci słońce, a to wierzchołek góry lodowej. Może w najbliższym czasie uda mi się to ogarnąć, ale póki co nie zostawię was bez niczego w tę czytelniczą środę. Zapraszam na Courtship Book Tag, do którego nominowano mnie już wieki temu. Za nominację dziękuję Zakurzone stronice ;) (teraz popatrzyłam na datę, to było w maju zeszłego roku, haha, jestem na czasie)

Taka okładkowa sroka jak ja kupuje większość książek z powodu okładek. To w końcu pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy. Ale powieść, którą zakupiłam bez patrzenia na opis zaraz po tym, jak ją zobaczyłam w Empiku, to Starter. Ta świecąca okładka cała szata graficzna przykuła moją uwagę bezapelacyjnie.

Igrzyska śmierci! Nic dodać nic ująć.
(może też trochę przez zwiastun filmu)

Oczywiście Harry Potter, ale żeby nie być monotematyczną... Pokochałam Jennifer Echols za jej Dziewczynę, która chciała zbyt wiele. Myślałam, że to będzie zwykła "obyczajówka', ale styl pisania autorki jest świetny, sama treść i sposób jej przedstawienia wywołał we mnie wiele emocji. W końcu nie bez powodu ta powieść znalazła się w moim Top książek z 2015 roku. Jeśli jeszcze jej nie czytaliście, to biegiem, biegiem!

Znowu był dała Igrzyska, ale się powstrzymam i tym razem postawię na Drżenie. Pamiętam, że pierwszą i drugą część kupiłam, bo była całkiem niezła promocja. Przeczytałam pierwszy tom i od razu sięgnęłam po kolejny.

Przy Niezgodnej i Zbuntowanej! Z tą pierwszą było tak, że następnego dnia spotykałam się z przyjaciółką, od której ją pożyczyłam i chciałam koniecznie skończyć to i jej oddać oraz wziąć drugi tom. A ze Zbuntowaną.. Po prostu mnie już tak wciągnęła.
O Marsjaninie. Odkąd zobaczyłam film na jesieni zeszłego roku, a teraz jeszcze przeczytałam książkę i ilość myśli o Marku się zdublowała.

Pamiętam atmosferę, w której czytałam całą sagę Zmierzch. To był wyjątek, gdzie wstałam wcześniej rano w weekend, żeby poczytać.
Teraz to polecam wszystkim na około Marsjanina.
Nie oszukujmy się, to będzie Zmierzch i Harry Potter. Nie lubię czytać książek po dwa razy, ale to są wyjątki od reguły. Mam w planach odświeżenie sobie 4-6 części Darów anioła, ale wątpię, żeby to było więcej, niż tylko jednorazowe podwójne czytanie.
Tradycyjnie Weronikę z bloga http://no-solo-we-duet.blogspot.com/
oraz
http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/
http://mojeniepoukladanemysli.blog.pl/
http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/
A także każdego, który chce zrobić ten tag! Możecie pisać swoje odpowiedzi w komentarzach, chętnie przeczytam.
A my widzimy się już za tydzień ;)
Znajdziesz mnie również tutaj:
Facebook: https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/
Instagram: https://www.instagram.com/thethirteenthbook/
Goodreads: https://www.goodreads.com/ewuniunia
Snapchat: @ewuniunia
Zauważenie
książka, którą kupiłaś ze względu na okładkę
Taka okładkowa sroka jak ja kupuje większość książek z powodu okładek. To w końcu pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy. Ale powieść, którą zakupiłam bez patrzenia na opis zaraz po tym, jak ją zobaczyłam w Empiku, to Starter. Ta świecąca okładka cała szata graficzna przykuła moją uwagę bezapelacyjnie.

Pierwsze wrażenie
książka, którą kupiłaś ze względu na opis
Igrzyska śmierci! Nic dodać nic ująć.
(może też trochę przez zwiastun filmu)
Słodkie rozmówki
książka z niesamowitym sposobem pisania
Oczywiście Harry Potter, ale żeby nie być monotematyczną... Pokochałam Jennifer Echols za jej Dziewczynę, która chciała zbyt wiele. Myślałam, że to będzie zwykła "obyczajówka', ale styl pisania autorki jest świetny, sama treść i sposób jej przedstawienia wywołał we mnie wiele emocji. W końcu nie bez powodu ta powieść znalazła się w moim Top książek z 2015 roku. Jeśli jeszcze jej nie czytaliście, to biegiem, biegiem!
Pierwsza randka
pierwszy tom serii, który sprawił, że od razu chciałam sięgnąć po kolejne
Znowu był dała Igrzyska, ale się powstrzymam i tym razem postawię na Drżenie. Pamiętam, że pierwszą i drugą część kupiłam, bo była całkiem niezła promocja. Przeczytałam pierwszy tom i od razu sięgnęłam po kolejny.
Nocne rozmowy telefoniczne
książka, przy której przetrwałam noc
Przy Niezgodnej i Zbuntowanej! Z tą pierwszą było tak, że następnego dnia spotykałam się z przyjaciółką, od której ją pożyczyłam i chciałam koniecznie skończyć to i jej oddać oraz wziąć drugi tom. A ze Zbuntowaną.. Po prostu mnie już tak wciągnęła.
Zawsze w myślach
książka, o której nie mogę przestać myśleć
O Marsjaninie. Odkąd zobaczyłam film na jesieni zeszłego roku, a teraz jeszcze przeczytałam książkę i ilość myśli o Marku się zdublowała.
Kontakt fizyczny
książka, którą kocham za towarzyszące mi przy niej odczucia
Pamiętam atmosferę, w której czytałam całą sagę Zmierzch. To był wyjątek, gdzie wstałam wcześniej rano w weekend, żeby poczytać.
Spotkanie z rodzicami
książka, którą mogę polecić rodzinie lub znajomym
Teraz to polecam wszystkim na około Marsjanina.
Myślenie o przyszłości
książka, którą będę czytać jeszcze wiele razy w przyszłości
Nie oszukujmy się, to będzie Zmierzch i Harry Potter. Nie lubię czytać książek po dwa razy, ale to są wyjątki od reguły. Mam w planach odświeżenie sobie 4-6 części Darów anioła, ale wątpię, żeby to było więcej, niż tylko jednorazowe podwójne czytanie.
Dzielenie się miłością
kogo otaguję?
Tradycyjnie Weronikę z bloga http://no-solo-we-duet.blogspot.com/
oraz
http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/
http://mojeniepoukladanemysli.blog.pl/
http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/
A także każdego, który chce zrobić ten tag! Możecie pisać swoje odpowiedzi w komentarzach, chętnie przeczytam.
A my widzimy się już za tydzień ;)
Znajdziesz mnie również tutaj:
Facebook: https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/
Instagram: https://www.instagram.com/thethirteenthbook/
Goodreads: https://www.goodreads.com/ewuniunia
Snapchat: @ewuniunia
środa, 23 marca 2016
Liebster Blog Awards #7 i #8
Dawno nie było u mnie niczego okołoksiążkowego, a nominacji do różnych tagów i do LBA się nazbierało. Trzeba coś z tym zrobić, bo od ciągłego mówienia i pisania o tym, ta liczba się nie zmniejszy. Zapraszam was więc dzisiaj na kolejną porcję pytać z kategorii LBA.
Na pierwszy ogień pytania od Kingi z Recenzjady
1. Jakie jest najdziwniejsze damskie i męskie imię, z jakim spotkałaś się w książce?
Damskie to chyba Jessamine za sprawą nowego Zmierzchu a męskie to Beaufort za sprawą tego samego źródła.
2. Częściej czytasz książki, których akcja dzieje się w Europie czy Ameryce?
W Ameryce, ale to nie jest celowe. Tak jakoś wychodzi. A jak trafiam na książkę, której akcja dzieje się w Paryżu, Londynie albo w innym miejscu, to się jej chwytam i tak łatwo nie puszczam :D
3. Czytałaś kiedykolwiek książkę, której głównym bohaterem był... Zwierzak?
Powiedziałabym, że Kubuś Puchatek, ale nie czytałam (wstyd). Miałam kompletną pustkę w głowie, gdy przeczytałam pytanie, ale później nastąpiło nagłe olśnienie. Opowieści z Narnii! No i Aslan. Chyba można uznać go za głównego bohatera? A przynajmniej tytułowego.
4. Wolisz czytać przy naturalnym, czy może sztucznym świetle?
Nie robi mi to jakieś specjalnej różnicy, ale gdy już jest wieczór, a za oknem ciemno, to nie lubię mieć jasnego światła w pokoju.
5. Jeśli jakaś kupiona przez Ciebie książka nie przypadła Ci do gustu, co z nią robisz? Odstawiasz na półkę czy sprzedajesz? A może oddajesz komuś?
Zależy jak bardzo jest beznadziejna i ile za nią zapłaciłam. Jeśli to była pełna cena, to albo zatrzymuję i ustawiam w tylnym rzędzie na regale, albo wywożę do babci, gdzie stawiam w zapomnieniu na półce. Jeśli zaś jest to totalne badziewie, to sprzedaję na allegro. A jeśli klumpem okaże się książka z przeceny kupiona za grosze, to pozbywam się jej za pomocą skupów internetowych.
6. Masz podzielność uwagi? Potrafisz czytać i rozmawiać z kimś jednocześnie, lub też słuchać muzyki albo oglądać telewizję?
Słuchanie muzyki tak, ale nie mogę słuchać polskich piosenek. Oglądać telewizji nie dam rady bo nie mogę się skupić, a o rozmawianiu nie ma mowy, bo gubię albo wątek rozmowy, albo akcji w książce. Tak samo jak nie umiem czytać chodząc, bo albo się potknę albo gdzieś wejdę.
7. Co sądzisz o tym, że aż 63% Polaków nie przeczytało w ubiegłym roku ani jednej książki?
Ich wybór, ich strata. Nie przejmuję się tym i nie zamierzam takich ludzi nawracać, ale czasem irytuje mnie jeśli wychodzi ekranizacja powieści a człowiek jest zdziwiony, że są książki o które opierał się film.
8. Jeśli chodzi o muzykę, bliżej Ci do Justina Biebera czy Nirvany?
Wstyd to przyznać, ale do Biebera. Poza tym wykorzystuję okazję, że będzie w Polsce i idę na koncert. Ale zanim pomyślicie, że jestem jakąś Directionerką (nienienienienie) czy Belieberką (nieeeee), to powiem, że Nirvana ma niezłe kawałki. Uwielbiam Nothing else matters.
9. Czytałaś kiedykolwiek taką książkę, która wręcz odpychała swoim wyglądem i była stara oraz prawie nieznana (z własnej woli)?
Mogę tu przytoczyć każdą książkę z biblioteki, bo zawsze trafiam na dość zniszczone, zagięte, pobrudzone, ale to nie są książki stare, więc chyba raczej nigdy nie miałam takiej sytuacji.
10. Masz konto jedynie na Lubimy Czytać, czy także na innych tego typu portalach?
Niby mam na LC ale nie używam. Niedawno polubiłam się z GoodReads. Jeśli ktoś jest zainteresowany moim profilem to zapraszam -> https://www.goodreads.com/ewuniunia
11. Facebook czy Twitter?
Facebook! Nie umiem używać Twittera.
A teraz pytania z bloga Otwarta księga:
1. Ulubione miejsce do czytania?
Moje łóżko, fotel, łóżko, fotel, plaża, leżaki przy plaży i na basenie. Czyli w zimie w łóżku pod kołdrą z herbatą, a w lecie i w wakacje na zewnątrz, najlepiej nad morzem w ciepłym kraju.
2. Książka, która zmieniła coś w Twoim życiu lub Twoją opinię o czymś?
No to mam zagwostkę. Ale chyba postawię na Remigiusza Mroza i jego Ekspozycję albo cykl Parabellum bo każda jego książka mi pokazuje, że jednak warto czytać polskich autorów, do których nie miałam nigdy przekonania.
3. Gdybyś mogła wybrać jedną nadprzyrodzoną moc, jaka byłaby to zdolność?
Po przeczytaniu Zmierzchu (znowu się pojawia w tej notce, wszystko przez Życie i śmierć!) chciałam umieć czytać w myślach i do tej pory mi to zostało. To znaczy to marzenie, bo niestety nie dane mi było otrzymać tego dar. Choć niektórzy twierdzą, że jestem wiedźmą, ale to opowieść na inny raz.
4. Świat fantastyczny, w którym mogłabyś zamieszkać.
Świat Harry'ego Pottera, Opowieści z Narnii, Zmierzchu...
5. Czy gdybyś znalazła książkę o całym Twoim życiu, przeczytałabyś ją do końca?
Bałabym się poznać zakończenie, ale nie oparłabym się ciekawości i bym ją przeczytała.
6. Najczarniejszy czarny charakter z jakim się kiedykolwiek spotkałaś.
Chyba Lord Voldemort. Miał dużo dusz na sumieniu. Albo Joeffrey z Gry o tron. I w prezydencie Snowie z Igrzysk też było dużo mroku.
7. Mało znana książka, którą każdy powinien przeczytać.
Nie słyszałam zbyt dużo o książce Ceceli Ahern Gdybyś mnie teraz zobaczył w polskiej strefie booktuberów i blogerów, ale to zdecydowanie tytuł, który jest wart uwagi. Moją recenzję tej książki znajdziesz TUTAJ
8. Ile trwał Twój najdłuższy 'kac książkowy'?
Od kwietnia 2015 (egzaminy gimnazjalne) do grudnia 2015 czy nawet początku stycznia 2016. Sporo. Ale chyba już jest dobrze, bo nadrabiam zaległości i trafiam na same perełki. Więcej informacji wkrótce.
9. Gdybyś mogła spotkać pięć postaci historycznych lub fikcyjnych, kogo byś spotkała?
Do historycznych to byłabym ciekawa Hitlera. Chciałabym mu zadać wiele pytań a między innymi jedno główne: dlaczego?
Z fikcyjnych to Katniss z Peetą, wszystkich Cullenów ale najbardziej Edwarda i Alice ze Zmierzchu, Cealenę i Chaola ze Szklanego tronu, Voldemorta, Heathcliffa z Wichrowych wzgórz, Dymitra z Akademii wampirów i wiele, wiele innych. A miało być tylko pięć... Szzz
10. Gdybyś była zmiennokształtną, w jakie zwierzę chciałabyś się zmieniać?
W jakiegoś ptaka, wtedy szybciej bym się mogła poruszać.
11. Czy popełniłaś kiedykolwiek jakąś gafę związaną z książkami?
Pamiętam, że mój nauczyciel fizyki kiedyś na lekcji nawiązywał do powieści Dostojewskiego i zadał mi pytanie, kto to jest, zanim jeszcze zaczął temat. A ja nie skojarzyłam, że to pisarz.
Dziękuję wszystkim za nominacje!
Ja nominuję:
http://www.lekturia.blogspot.com/
http://a-moze-tak-ksiazka.blogspot.com/
http://oczytane.blog.pl/
http://www.regalpelenksiazek.blogspot.com/
http://addictedtobooks.blog.pl/
Oraz Weronikę aka RosAlice, która strajkuje i nie prowadzi bloga. I każdego, kto ma ochotę ;)
A moje pytania to:
1. Jaka jest twoja znienawidzona bohaterka literacka i dlaczego?
2. Najpierw film czy książka?
3. Jak zaczęła się twoja przygoda z czytaniem?
4. Wolisz czytać rano, po południu, wieczorem czy w nocy?
5. Zima czy lato?
6. Mówisz ketchup czy ketchap?
7. Jak to się stało, że trafiłeś/aś do blogowej społeczności?
8. Kupujesz książki w księgarniach stacjonarnych czy internetowych?
9. Oryginalna trylogia gwiezdnych wojen czy ta nowa, czy może najnowsza 7 część?
10. Jakbyś mógł/mogła zostać kimkolwiek byś chciał/a, kim byś był/a?
11. Masz jakieś gadżety związane z książkami?
Mam nadzieję, że odpowiecie na nominacje. Jeśli nie w osobnej notce na blogu, to możecie zrobić to pod spodem w komentarzach. I nie tylko nominowani! Każdy, kto ma ochotę może odpowiedzieć na pytania ;)
PS. Nie miałam wcześniej okazji zapytać, jak wam podoba się nowy nagłówek bloga?
Na pierwszy ogień pytania od Kingi z Recenzjady
1. Jakie jest najdziwniejsze damskie i męskie imię, z jakim spotkałaś się w książce?
Damskie to chyba Jessamine za sprawą nowego Zmierzchu a męskie to Beaufort za sprawą tego samego źródła.
2. Częściej czytasz książki, których akcja dzieje się w Europie czy Ameryce?
W Ameryce, ale to nie jest celowe. Tak jakoś wychodzi. A jak trafiam na książkę, której akcja dzieje się w Paryżu, Londynie albo w innym miejscu, to się jej chwytam i tak łatwo nie puszczam :D
3. Czytałaś kiedykolwiek książkę, której głównym bohaterem był... Zwierzak?
Powiedziałabym, że Kubuś Puchatek, ale nie czytałam (wstyd). Miałam kompletną pustkę w głowie, gdy przeczytałam pytanie, ale później nastąpiło nagłe olśnienie. Opowieści z Narnii! No i Aslan. Chyba można uznać go za głównego bohatera? A przynajmniej tytułowego.
4. Wolisz czytać przy naturalnym, czy może sztucznym świetle?
Nie robi mi to jakieś specjalnej różnicy, ale gdy już jest wieczór, a za oknem ciemno, to nie lubię mieć jasnego światła w pokoju.
5. Jeśli jakaś kupiona przez Ciebie książka nie przypadła Ci do gustu, co z nią robisz? Odstawiasz na półkę czy sprzedajesz? A może oddajesz komuś?
Zależy jak bardzo jest beznadziejna i ile za nią zapłaciłam. Jeśli to była pełna cena, to albo zatrzymuję i ustawiam w tylnym rzędzie na regale, albo wywożę do babci, gdzie stawiam w zapomnieniu na półce. Jeśli zaś jest to totalne badziewie, to sprzedaję na allegro. A jeśli klumpem okaże się książka z przeceny kupiona za grosze, to pozbywam się jej za pomocą skupów internetowych.
6. Masz podzielność uwagi? Potrafisz czytać i rozmawiać z kimś jednocześnie, lub też słuchać muzyki albo oglądać telewizję?
Słuchanie muzyki tak, ale nie mogę słuchać polskich piosenek. Oglądać telewizji nie dam rady bo nie mogę się skupić, a o rozmawianiu nie ma mowy, bo gubię albo wątek rozmowy, albo akcji w książce. Tak samo jak nie umiem czytać chodząc, bo albo się potknę albo gdzieś wejdę.
7. Co sądzisz o tym, że aż 63% Polaków nie przeczytało w ubiegłym roku ani jednej książki?
Ich wybór, ich strata. Nie przejmuję się tym i nie zamierzam takich ludzi nawracać, ale czasem irytuje mnie jeśli wychodzi ekranizacja powieści a człowiek jest zdziwiony, że są książki o które opierał się film.
8. Jeśli chodzi o muzykę, bliżej Ci do Justina Biebera czy Nirvany?
Wstyd to przyznać, ale do Biebera. Poza tym wykorzystuję okazję, że będzie w Polsce i idę na koncert. Ale zanim pomyślicie, że jestem jakąś Directionerką (nienienienienie) czy Belieberką (nieeeee), to powiem, że Nirvana ma niezłe kawałki. Uwielbiam Nothing else matters.
9. Czytałaś kiedykolwiek taką książkę, która wręcz odpychała swoim wyglądem i była stara oraz prawie nieznana (z własnej woli)?
Mogę tu przytoczyć każdą książkę z biblioteki, bo zawsze trafiam na dość zniszczone, zagięte, pobrudzone, ale to nie są książki stare, więc chyba raczej nigdy nie miałam takiej sytuacji.
10. Masz konto jedynie na Lubimy Czytać, czy także na innych tego typu portalach?
Niby mam na LC ale nie używam. Niedawno polubiłam się z GoodReads. Jeśli ktoś jest zainteresowany moim profilem to zapraszam -> https://www.goodreads.com/ewuniunia
11. Facebook czy Twitter?
Facebook! Nie umiem używać Twittera.
A teraz pytania z bloga Otwarta księga:
1. Ulubione miejsce do czytania?
Moje łóżko, fotel, łóżko, fotel, plaża, leżaki przy plaży i na basenie. Czyli w zimie w łóżku pod kołdrą z herbatą, a w lecie i w wakacje na zewnątrz, najlepiej nad morzem w ciepłym kraju.
2. Książka, która zmieniła coś w Twoim życiu lub Twoją opinię o czymś?
No to mam zagwostkę. Ale chyba postawię na Remigiusza Mroza i jego Ekspozycję albo cykl Parabellum bo każda jego książka mi pokazuje, że jednak warto czytać polskich autorów, do których nie miałam nigdy przekonania.
3. Gdybyś mogła wybrać jedną nadprzyrodzoną moc, jaka byłaby to zdolność?
Po przeczytaniu Zmierzchu (znowu się pojawia w tej notce, wszystko przez Życie i śmierć!) chciałam umieć czytać w myślach i do tej pory mi to zostało. To znaczy to marzenie, bo niestety nie dane mi było otrzymać tego dar. Choć niektórzy twierdzą, że jestem wiedźmą, ale to opowieść na inny raz.
4. Świat fantastyczny, w którym mogłabyś zamieszkać.
Świat Harry'ego Pottera, Opowieści z Narnii, Zmierzchu...
5. Czy gdybyś znalazła książkę o całym Twoim życiu, przeczytałabyś ją do końca?
Bałabym się poznać zakończenie, ale nie oparłabym się ciekawości i bym ją przeczytała.
6. Najczarniejszy czarny charakter z jakim się kiedykolwiek spotkałaś.
Chyba Lord Voldemort. Miał dużo dusz na sumieniu. Albo Joeffrey z Gry o tron. I w prezydencie Snowie z Igrzysk też było dużo mroku.
7. Mało znana książka, którą każdy powinien przeczytać.
Nie słyszałam zbyt dużo o książce Ceceli Ahern Gdybyś mnie teraz zobaczył w polskiej strefie booktuberów i blogerów, ale to zdecydowanie tytuł, który jest wart uwagi. Moją recenzję tej książki znajdziesz TUTAJ
8. Ile trwał Twój najdłuższy 'kac książkowy'?
Od kwietnia 2015 (egzaminy gimnazjalne) do grudnia 2015 czy nawet początku stycznia 2016. Sporo. Ale chyba już jest dobrze, bo nadrabiam zaległości i trafiam na same perełki. Więcej informacji wkrótce.
9. Gdybyś mogła spotkać pięć postaci historycznych lub fikcyjnych, kogo byś spotkała?
Do historycznych to byłabym ciekawa Hitlera. Chciałabym mu zadać wiele pytań a między innymi jedno główne: dlaczego?
Z fikcyjnych to Katniss z Peetą, wszystkich Cullenów ale najbardziej Edwarda i Alice ze Zmierzchu, Cealenę i Chaola ze Szklanego tronu, Voldemorta, Heathcliffa z Wichrowych wzgórz, Dymitra z Akademii wampirów i wiele, wiele innych. A miało być tylko pięć... Szzz
10. Gdybyś była zmiennokształtną, w jakie zwierzę chciałabyś się zmieniać?
W jakiegoś ptaka, wtedy szybciej bym się mogła poruszać.
11. Czy popełniłaś kiedykolwiek jakąś gafę związaną z książkami?
Pamiętam, że mój nauczyciel fizyki kiedyś na lekcji nawiązywał do powieści Dostojewskiego i zadał mi pytanie, kto to jest, zanim jeszcze zaczął temat. A ja nie skojarzyłam, że to pisarz.
Dziękuję wszystkim za nominacje!
Ja nominuję:
http://www.lekturia.blogspot.com/
http://a-moze-tak-ksiazka.blogspot.com/
http://oczytane.blog.pl/
http://www.regalpelenksiazek.blogspot.com/
http://addictedtobooks.blog.pl/
Oraz Weronikę aka RosAlice, która strajkuje i nie prowadzi bloga. I każdego, kto ma ochotę ;)
A moje pytania to:
1. Jaka jest twoja znienawidzona bohaterka literacka i dlaczego?
2. Najpierw film czy książka?
3. Jak zaczęła się twoja przygoda z czytaniem?
4. Wolisz czytać rano, po południu, wieczorem czy w nocy?
5. Zima czy lato?
6. Mówisz ketchup czy ketchap?
7. Jak to się stało, że trafiłeś/aś do blogowej społeczności?
8. Kupujesz książki w księgarniach stacjonarnych czy internetowych?
9. Oryginalna trylogia gwiezdnych wojen czy ta nowa, czy może najnowsza 7 część?
10. Jakbyś mógł/mogła zostać kimkolwiek byś chciał/a, kim byś był/a?
11. Masz jakieś gadżety związane z książkami?
Mam nadzieję, że odpowiecie na nominacje. Jeśli nie w osobnej notce na blogu, to możecie zrobić to pod spodem w komentarzach. I nie tylko nominowani! Każdy, kto ma ochotę może odpowiedzieć na pytania ;)
PS. Nie miałam wcześniej okazji zapytać, jak wam podoba się nowy nagłówek bloga?
środa, 23 grudnia 2015
Świąteczny Tag
Jutro jest wigilia, więc dzisiaj przychodzę do was z czymś tematycznym, bo ze świątecznym tagiem. Miasto książek, dziękuję za nominację! ;)
Przechodząc do pytań:
Ulubiony świąteczny film
Nie wyobrażam sobie świąt bez Kevina. Może teraz nie tak jak kiedyś, ale mimo wszystko. Dawniej telewizja puszczała obie części w wigilię albo w Boże Narodzenie i pamiętam, że miło było je oglądać czekając na pasterkę. A teraz? Kevin leci sobie gdzieś w listopadzie, a wtedy to już nie jest to samo. Trzeba się wspomagać sztucznie i oglądać na DVD.
Ulubiony świąteczny kolor.
Nigdy nie myślałam, że jakiś konkretny mam. Moim ulubionym-ulubionym jest niebieski, a w święta troszkę go mało. Ale podoba mi się połączenie czerwonego ze srebrnym lub złotym. I biały. Te wszystkie razem to takie świąteczne barwy.
Ubierasz się odświętnie czy spędzasz święta w piżamie?
Jakbym mogła to bym przechodziła całe życie w piżamie. Nie ubieram się jakoś wyszukanie, ale schludniej niż na co dzień.
Jeśli w tym roku mogłabyś dać prezent tylko jednej osobie, kto by to był?
Ja, haha.
Otwierasz prezenty w wigilię czy w świąteczny poranek?
Pierwszą turę już przed świętami, a drugą w drugi dzień świąt, bo wtedy jadę do drugiej części rodziny.
Czy kiedykolwiek zbudowałaś dom z piernika?
Nie i nie zamierzam, bo to wszystko klei się lukrem i takimi innymi a ja nie przepadam. Same pierniki są najlepsze.
Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?
Oglądać zaległe i rozpoczynać nowe seriale. I czytać. I jeść. Albo po prostu leżeć i nic nie robić. A już na pewno się nie uczyć.
Jakieś świąteczne życzenia?
Kto ma wiedzieć, ten wie.
Ulubiony bożonarodzeniowy zapach?
Mandarynki!
Ulubione świąteczne jedzenie?
Barszcz z uszkami i pierogi!
Do wykonania tego tagu nominuję wszystkich chętnych! Jak zrobicie, to dajcie mi znać, chętnie przeczytam wasze odpowiedzi ;)
Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku!
Przechodząc do pytań:
Ulubiony świąteczny film
Nie wyobrażam sobie świąt bez Kevina. Może teraz nie tak jak kiedyś, ale mimo wszystko. Dawniej telewizja puszczała obie części w wigilię albo w Boże Narodzenie i pamiętam, że miło było je oglądać czekając na pasterkę. A teraz? Kevin leci sobie gdzieś w listopadzie, a wtedy to już nie jest to samo. Trzeba się wspomagać sztucznie i oglądać na DVD.
Ulubiony świąteczny kolor.
Nigdy nie myślałam, że jakiś konkretny mam. Moim ulubionym-ulubionym jest niebieski, a w święta troszkę go mało. Ale podoba mi się połączenie czerwonego ze srebrnym lub złotym. I biały. Te wszystkie razem to takie świąteczne barwy.
Ubierasz się odświętnie czy spędzasz święta w piżamie?
Jakbym mogła to bym przechodziła całe życie w piżamie. Nie ubieram się jakoś wyszukanie, ale schludniej niż na co dzień.
Jeśli w tym roku mogłabyś dać prezent tylko jednej osobie, kto by to był?
Ja, haha.
Otwierasz prezenty w wigilię czy w świąteczny poranek?
Pierwszą turę już przed świętami, a drugą w drugi dzień świąt, bo wtedy jadę do drugiej części rodziny.
Czy kiedykolwiek zbudowałaś dom z piernika?
Nie i nie zamierzam, bo to wszystko klei się lukrem i takimi innymi a ja nie przepadam. Same pierniki są najlepsze.
Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?
Oglądać zaległe i rozpoczynać nowe seriale. I czytać. I jeść. Albo po prostu leżeć i nic nie robić. A już na pewno się nie uczyć.
Jakieś świąteczne życzenia?
Kto ma wiedzieć, ten wie.
Ulubiony bożonarodzeniowy zapach?
Mandarynki!
Ulubione świąteczne jedzenie?
Barszcz z uszkami i pierogi!
Do wykonania tego tagu nominuję wszystkich chętnych! Jak zrobicie, to dajcie mi znać, chętnie przeczytam wasze odpowiedzi ;)
Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku!
środa, 18 listopada 2015
Mockingjay Book Tag
Etykiety:
book,
books,
igrzyska śmierci,
kosogłos,
książka,
książki,
mockingjay,
tag,
Tagi
Wiecie, co jest w ten piątek? Czy wy wiecie, co jest w ten piątek? Premiera drugiej części Kosogłosa! No i dodatkowo dawno nie było u mnie na blogu tematów okołoksiążkowych więc podwójny powód do uczczenia mej ukochanej trylogii. Z tej okazji postanowiłam zrobić tag poświęcony w całości tej książce. Ah, nie wierzę, że to już koniec Igrzysk...
Pierwsze skojarzenie jakie mam z tym pytaniem, to książka Ognista, która idealnie pasuje tu tytułem. Ale niestety treść mnie niezbyt powaliła... Za to bardziej odpowiednim wyborem będzie tutaj Akademia Wampirów. Relacja Rose i Dymitra była jak najbardziej ognista. No i Christian Ozera, który włada ogniem.

Peeta Mellark - najcięższa książka w twojej biblioteczce.
Dopiero po dłuższej chwili ogarnęłam, dlaczego taką kategorię przyporządkowano mojemu ukochanemu Peecie. W końcu piekarz, przenosił ciężkie worki z mąką! Spóźniony zapłon, haha. Ale najcięższa książka na mojej półce to atlas-przewodnik po krajach związanych z Jezusem. No a Gra o tron i Harry Potter też lekkie nie są. Szczególnie, jeśli wziąć by całe serie na raz...
Rozumiejąc to w jeden sposób, zabiłabym za Kasację albo Pisane szkarłatem. Tej drugiej nie mogę nigdzie znaleźć. Tak bardzo chcę mieć tę książki że hoho. A patrząc na pytanie od innej strony, zabiłabym, jeśli ktoś zniszczyłby mi którąkolwiek z moich książek. Nieważne, czy specjalnie czy nie. Nie chciałabym być wtedy w jego skórze.
Zdecydowanie zbiór baśni Andersena! Ale to już wiecie. Chociaż lubiłam też Nowe przygody Mikołajka. To takie wydanie w twardej białej okładce, które swoją drogą gdzieś posiałam i znaleźć nie mogę.
Mam duży sentyment do okładek sagi Zmierzch, wszystkie są takie subtelne, delikatne i symboliczne. Ale moim faworytem jest chyba Czerwona królowa, która tylko graficznie mnie zachwyca, bo co do treści.. Mogliście już o tym przeczytać w recenzji.
Anioł stróż, Noce z Rodanthe, Ostatnia piosenka... Czyli wszystkie książki Sparksa, które do tej pory czytałam. A poza tym to trzecia część Akademii Wampirów. W tamtej chwili, gdy czytałam końcówkę i wydarzyło się to, co się wydarzyło, czułam, jak dosłownie rozpadam się na malutkie kawałeczki.
Wstyd się przyznawać, ale nie uświadamiałam sobie, że Snow ma na imię Cornelius, hehe. Wracając do pytania... Nie lubię się z W pustyni i w puszczy. Nie znoszę tej książki, Staś i Nel to tak wkurzający główni bohaterowie, że wymiękam.
Kibicowałam Peecie i Katniss, ale teraz jakoś mi się odpuściło, bo polubiłam Gale'a. Za to uwielbiam Rose i Dymitra z Akademii Wampirów.
Do zrobienia tego tagu nominuję wszystkich, którzy lubią, kochają, wielbią albo może nawet tylko tolerują Igrzyska śmierci i tak jak ja wyczekują na premierę Kosogłosa. Jeśli chcesz zrobić tag a nie masz bloga, śmiało, odpowiedz na pytania w komentarzu pod tym postem!
Tag pochodzi z bloga - > http://moje-buki.blogspot.com/2015/02/mockingjay-book-tag.html
PS. Nominuję ciebie, Weroniko moja kochana. Odpowiadaj w komentarzu ;)
Katniss
Everdeen - "ognista" książka, która zapaliła twoje serce.
Pierwsze skojarzenie jakie mam z tym pytaniem, to książka Ognista, która idealnie pasuje tu tytułem. Ale niestety treść mnie niezbyt powaliła... Za to bardziej odpowiednim wyborem będzie tutaj Akademia Wampirów. Relacja Rose i Dymitra była jak najbardziej ognista. No i Christian Ozera, który włada ogniem.

Peeta Mellark - najcięższa książka w twojej biblioteczce.
Dopiero po dłuższej chwili ogarnęłam, dlaczego taką kategorię przyporządkowano mojemu ukochanemu Peecie. W końcu piekarz, przenosił ciężkie worki z mąką! Spóźniony zapłon, haha. Ale najcięższa książka na mojej półce to atlas-przewodnik po krajach związanych z Jezusem. No a Gra o tron i Harry Potter też lekkie nie są. Szczególnie, jeśli wziąć by całe serie na raz...

Gale Hawthorne - książka, za którą bym zabiła.
Rozumiejąc to w jeden sposób, zabiłabym za Kasację albo Pisane szkarłatem. Tej drugiej nie mogę nigdzie znaleźć. Tak bardzo chcę mieć tę książki że hoho. A patrząc na pytanie od innej strony, zabiłabym, jeśli ktoś zniszczyłby mi którąkolwiek z moich książek. Nieważne, czy specjalnie czy nie. Nie chciałabym być wtedy w jego skórze.
Primrose Everdeen - ulubiona książka z dzieciństwa.
Zdecydowanie zbiór baśni Andersena! Ale to już wiecie. Chociaż lubiłam też Nowe przygody Mikołajka. To takie wydanie w twardej białej okładce, które swoją drogą gdzieś posiałam i znaleźć nie mogę.
Finnick Odair - książka z najładniejszą okładką.
Mam duży sentyment do okładek sagi Zmierzch, wszystkie są takie subtelne, delikatne i symboliczne. Ale moim faworytem jest chyba Czerwona królowa, która tylko graficznie mnie zachwyca, bo co do treści.. Mogliście już o tym przeczytać w recenzji.
Johanna Mason - książka, która mnie zraniła, wywołała łzy.
Anioł stróż, Noce z Rodanthe, Ostatnia piosenka... Czyli wszystkie książki Sparksa, które do tej pory czytałam. A poza tym to trzecia część Akademii Wampirów. W tamtej chwili, gdy czytałam końcówkę i wydarzyło się to, co się wydarzyło, czułam, jak dosłownie rozpadam się na malutkie kawałeczki.
Cornelius Snow - znienawidzona przeze mnie książka.
Wstyd się przyznawać, ale nie uświadamiałam sobie, że Snow ma na imię Cornelius, hehe. Wracając do pytania... Nie lubię się z W pustyni i w puszczy. Nie znoszę tej książki, Staś i Nel to tak wkurzający główni bohaterowie, że wymiękam.
Galeniss vs Peetniss - książkowa para, której kibicujesz.
Kibicowałam Peecie i Katniss, ale teraz jakoś mi się odpuściło, bo polubiłam Gale'a. Za to uwielbiam Rose i Dymitra z Akademii Wampirów.
Do zrobienia tego tagu nominuję wszystkich, którzy lubią, kochają, wielbią albo może nawet tylko tolerują Igrzyska śmierci i tak jak ja wyczekują na premierę Kosogłosa. Jeśli chcesz zrobić tag a nie masz bloga, śmiało, odpowiedz na pytania w komentarzu pod tym postem!
Tag pochodzi z bloga - > http://moje-buki.blogspot.com/2015/02/mockingjay-book-tag.html
PS. Nominuję ciebie, Weroniko moja kochana. Odpowiadaj w komentarzu ;)



