środa, 4 marca 2015

Recenzja| Przez burze ognia - Veronica Rossi


Veronica Rossi spędziła większość swojego dzieciństwa przeprowadzając się. Przez pewien czas mieszkała w Meksyku i Wenezueli. Ukończyła studia na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Cykl, który rozpoczyna Przez burze ognia, jest jej debiutem literackim.

Jak wyobrażamy sobie przyszłość? Ciągłe wojny, konflikty międzynarodowe i przede wszystkim, duży rozwój technologii? A może wyobcowanie jednego kraju z obawy przed innymi? Strach przed nieznanym, odcięcie się od reszty społeczeństwa… Taką sytuację spotykamy w powieści Veronici Rossi.

Nastoletnia dziewczyna o imieniu Aria żyje w Reverie, w Podach. Stwórcy uznali budowę ich za najlepsze wyjście, by przetrwać. Coś na kształt zamkniętej przestrzeni ma chronić Osadników przed dzikim światem zewnętrznym. Ludzie tak długo pozbawieni są możliwości wyjścia, że obszar poza granicami Podu wydaje się dla nich śmiertelnie niebezpieczny.

Osadnicy mają wybór; albo będą żyć w szarej i nudnej rzeczywistości, albo za pomocą jednego prostego urządzenia, najnowszego wynalazku technologicznego,  przeniosą się do wirtualnej Strefy. Będą mogli robić w niej wszystko, co tylko zapragną. Jest to ich rozrywka. Po co kupować rzeczy i budować wielkie hale koncertowe, skoro można sobie to wyobrazić?

Pozorny spokój zakłóca brak informacji z Podu, w którym pracuje mama Arii. Sama dziewczyna też pakuje się w kłopoty. Zostaje zaatakowana, ale cudem uchodzi z życiem. Jest skazana na wygnanie za zbrodnię, której nie popełniła. Ma trafić poza obszar kopuły, który nazywany jest przez przerażonych mieszkańców Umieralnią. Może liczyć tylko na swoje umiejętności. Osoby z jej dawnego życia, które zmuszona jest zostawić, nie pomogą jej.
Osadnicy nie są ostatnią cywilizacją na świecie. W dziczy, poza Podami, żyją tak zwani Wyklęci. Ich codziennością jest zmaganie się z burzami eterowymi, które wyniszczają ziemie i niweczą plony. Działania przyrody ludzie często muszą przypłacać życiem.

Świat poza kopułą rządzi się własnymi prawami. Żyją w nim różne plemiona. Czasem w zgodzie, czasem prowadzą ze sobą wojny. Perry pochodzi z plemienia Fal. Jest bratem aktualnego wodza. Jego zadaniem jest polowanie na zwierzynę i dostarczanie mieszkańcom odpowiedniej ilości pożywienia. Wydawać się może, że jest to typowy mięśniak. Jednak, gdy w wyniku błędu, który popełnia, Osadnicy porywają jego bratanka, Perry wyrusza na samobójczą misję odzyskania chłopca.

Drogi nastolatków się krzyżują. Z jednej strony pozbawiona swojego dawnego życia Aria, z drugiej zdeterminowany Perry, chcący pokazać bratu swoją prawdziwą wartość. Pochodzą z dwóch różnych światów, ale tylko wzajemną współpracą mogą sobie pomóc. Chłopak umie polować, dziewczyna zna Kopuły. Oboje chcą dowiedzieć się, co się stało z ich bliskimi. Czy mama Arii miała coś wspólnego z porwaniem bratanka Perry’ego?

Aria nie bez powodu nazywa się Aria. Jej imię nawiązuje do arii operowej. Dziewczyna pięknie śpiewa. Umila głosem czas swojej mamy. Perry także posiada wyjątkowy dar. Najprawdopodobniej w wyniku mutacji jest zdolny do dosłownego odbierania emocji innych.

Co wyniknie ze spotkania osób, które nigdy nie powinny się spotkać? Ale skoro przeznaczenie splątało ich losy, nie może to pozostać niezauważone.

Przez burze ognia to pierwsza część liczącej trzy tomy serii. Po przeczytaniu opisu z okładki może się nam wydawać, że jest to kolejna książka taka jak Igrzyska Śmierci czy Niezgodna. Gdy zaczniemy czytać, od pierwszej strony zmienimy zdanie. Jest do doskonale napisana antyutopia dla młodzieży. Wspaniała i magiczna historia o miłości, która nie ma prawa istnieć.



36 komentarzy:

  1. Już od jakiegoś czasu czaję się na tę książkę, a ty mi właśnie o niej przypomniałaś! Muszę ją w końcu przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej trylogii wiele razy, ale sama jakoś nie byłam nią zainteresowana. Niemniej twoja zachęcająca recenzja sprawiła, że jednak mam ochotę zaznajomić się z tą książką. Zatem przy najbliższej nadarzającej się okazji postaram się ją poszukać i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. ~Paula Rzemińska4 marca 2015 18:18

    Zastanawiam się nad nią od dłuższego czasu, ale zawsze coś mnie od niej odciągało, może teraz w końcu się za nią zabiorę
    Zapraszam do mnie: http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałabym ją przeczytać, świetna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam trylogię, jest fajna i jak to młodzieżówka, wciąga, ale nic bardzo ambitnego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam w planie od dawna, ale jakoś jeszcze nie miałam okazji jej czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemna recenzja i świetnie wybrane cytaty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od jakiegoś czasu miałam ją przeczytać, ale zawsze było jakieś ale ...
    Ale teraz może się jakoś zmotywuje do sięgnięcia po tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ~Króliczara :)4 marca 2015 20:58

    Książka na pewno jest świetna, czuję to ;)
    Muszę przeczytać, zaciekawiła mnie!
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam tą i następną część i obie bardzo mi się spodobały (jedna z moich ulubionych serii)

    OdpowiedzUsuń
  11. ~Jeden z kątów wielokąta4 marca 2015 22:35

    Napisz coś o Wędrowyczu ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tą książkę na półce już od dłuższego czasu, ale obecnie mnie jakoś do niej nie ciągnie. Może kiedyś przyjdzie na nią czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam całą serię. Następne tomy nie powinny Cię zawieść.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsza część na pewno. Co do reszty nie wiem, bo jeszcze nie czytałam, ale chyba cała seria trzyma poziom. No i wnosi coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że cię zmotywowałam wystarczająco :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Niby zwykłe "czytadło" młodzieżowe, ale jednak ma coś w sobie, co odróżnia je od innych książek. I ja zapamiętam to na długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nominacja: http://pizama-w-koty.blogspot.com/2015/03/11-problemow.html :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurczę ;D miałam tę książkę czytać muszę po nią koniecznie sięgnąć!!
    http://feather92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę miałam tę książkę przeczytać ;) i mi przypomniałaś :D hehe na bank ją kupię i przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem ciekawa wizja. Być może trafi na mojną półkę, jesli ją znajdę gdzieś.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja ostatnio zrobiłam sobie seans Harrego Pottera i tak mnie teraz wzięło żeby przeczytać wszystkie części :D Sesja zakończona sukcesem także teraz mogę wrócić do przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja w wakacje miałam fazę na Pottera i przeczytałam całość jeszcze raz. Harry taki sentymentalny jest jeśli chodzi o książki.
    To teraz ty czytasz a ja będę filmy oglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  23. O całej serii słyszałam i nie jestem do końca pewna, czy to dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogólnie ta powieść mnie nie interesowała. Próbowałam ją przeczytać, ale wizja Veronici wcale nie przypadła mi do gustu. Może dlatego, ze jej nie rozumiałam? No cóż, teraz coś tam rozumiem xd

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też nie do końca ją ogarniałam, ale właśnie to mi się podobało. Była trochę inna niż wszystkie.
    PS. Chyba wszystkie OSOBY O TYM IMIENIU mają, że ich się nie da ogarnąć ;**

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie rozumiem, do czego pijesz. xd

    OdpowiedzUsuń
  27. Super recenzja, z którą zgadzam się w 100 %, czytałam książkę i jest świetna, na półce czeka kontynuacja, dodasz może recenzję kolejnych części? Jestem niesamowicie ciekawa czy następne są równie dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Książka wydaje się dość ciekawa i dzięki tej recenzji mam ochotę ją przeczytać. :) Co do bloga to jest dość pomysłowy i miło się go czyta! Powodzenia w dalszym pisaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze ze napisalas o tej ksiazce juz o niej zapomnialam a chhcialam ją przeczytac ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oczywiście, że dodam. Tylko najpierw muszę przeczytać drugą część i napisać jej recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie czytałyśmy jeszcze :)
    http://www.kreatywne24.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. dobra koniec lenistwa! Czas nadrobić zaległości xD

    OdpowiedzUsuń
  33. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała. Recenzję napisałaś naprawdę nieźle.
    Pozdrawiam,
    Emily Jones

    OdpowiedzUsuń
  34. muszę przeczytać! prześwietne!

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie ma ktoś może tej książki w PDF'ie? :)
    Chce ją przeczytać a nie mam możliwości wypożyczenia i kupna :c

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam, nie wiedzieć czemu. Podesłać ci? xd

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wskrzesza jednego jednorożca :D
Odwiedzam blogi wszystkich, którzy zostawili komentarz pod ostatnim postem ;)