niedziela, 15 stycznia 2017

Książkowe rozczarowania 2016

Czas przejść do tych mniej fajnych książek.




Rok 2016 był dla mnie dość udany, ale nie obyło się bez małych nieprzyjemności z postaci słabych książek. W tym zestawieniu pokażę wam tytuły, które mnie w jakiś sposób rozczarowały. One nie są złe, ale spodziewałam się po nich czegoś więcej, niż dostałam.



Listę otwierają, też i ku mojemu zaskoczeniu, Służące. Film oglądałam już kilkanaście razy i za każdym kolejnym zakochuję się w nim jeszcze mocniej. Dlatego już jakiś czas temu zaopatrzyłam się w książkę, a w wakacje w końcu ją przeczytałam. I to jeden z niewielu przypadków, gdzie adaptacja wypada lepiej niż pierwowzór. Powieść mi się dłużyła, niewiele się w niej działo i wszystkie ważne wydarzenia były bardzo rozciągnięte w czasie, co przekładało się na objętość książki. Film skondensował wszystkie istotne szczegóły przez co lepiej Służące się ogląda niż czyta.



Znalezione obrazy dla zapytania córka dymu i kościNastępnym wielkim rozczarowaniem jest Córka dymu i kości. Na zagranicznych kanałach książkowych można usłyszeć o niej same pozytywne rzeczy. A co ciekawe, nigdy do końca nie dotarło do mnie, o czym tak naprawdę jest ta powieść, więc końcowo przeczytałam ją bez znajomości żadnych zarysów fabuły. I teraz, patrząc z perspektywy czasu, a od lektury minęło pół roku, nie jestem w stanie przytoczyć większych szczegółów na temat akcji. Oprócz tego, że główna bohaterka miała niebieskie włosy, miała coś do czynienia z zębami…? I że wszystko rozgrywało się w Pradze. I że wątek miłosny to była jedna wielka porażka. Miałam dostać fajerwerki, a to nawet nie był schabowy. Więcej frustracji znajdziecie w mojej recenzji.

Wszechświat kontra Alex Woods rozczarował mnie w zupełnie inny sposób. I zaznaczam od razu na wstępie, ta książka jest naprawdę dobra, ciekawie napisana i do ostatnich stron kryje w sobie tajemnicę. Ale nie tego oczekiwałam, gdy po nią sięgnęłam. Nastoletni Alex zostaje zatrzymany na granicy. W jego samochodzie znajduje się kilogram marihuany, spora ilość gotówki oraz urna z prochami. W dodatku chłopak został w dzieciństwie uderzony przez meteoryt. Brzmi intrygująco, ciekawie i zapowiada się na niezłą jazdę? Otóż to nie jest tego rodzaju książka. Spodziewałam się pościgów, krwi, intryg i szemranych konszachtów. A dostałam spokojną i łagodną obyczajówkę. To nie jest złe, ale moje rozczarowanie byłoby mniejsze gdybym wiedziała, że to nie o tym jest ta książka.

Zachęcona przez wiele pozytywnych recenzji i określeń, że Oddam ci słońce to jedna z najlepszych książek, pobiegłam ją przeczytać. I męczyłam się z nią niemiłosiernie długo. Noah i Jude kiedyś byli nierozłączni. Jednak teraz chodzą własnymi drogami i nie mają wiele wspólnego. Cała powieść bazuje na odkrywaniu tajemnicy rodzeństwa, dlaczego tak zmieniła się ich relacja? Wydarzenia z ich dzieciństwa opisywane są z perspektywy Noah, a te z teraźniejszości przez Jude. Przez całą książkę dochodzimy do powodu, który poróżnił bliźniaki. A gdy w końcu się dowiadujemy, co wtedy się wydarzyło… Autorka tak długo dążyła do rozwiązania i wytłumaczenia całej historii, w międzyczasie rzucała tysiące nowych wątków, że ostateczny finał mnie rozczarował, bo spodziewałam się czegoś bardziej zaskakującego. A zakończenie okazało się dość pospolite i przewidywalne.

Znalezione obrazy dla zapytania wielki gatsby książkaMoim postanowieniem na rok 2016 było czytanie więcej klasyki. Wyszło to średnio, ale udało mi się zabrać za Wielkiego Gatsby’ego. Bo wydał mi się odpowiedni z uwagi na swoją objętość. Toż to ledwie ponad 200 stron. A tu się okazuje, że ilość nie oznacza łatwości odbioru. Ja sama nie wiem, czego oczekiwałam od tej książki. Klasyka literatury z reguły nie szczyci się prostym i przyjemnym językiem. Ale nie w każdym przypadku fabuła jest aż tak bardzo zawiła i niezrozumiała jak tutaj. Nie oczekiwałam, że wszystko zostanie mi podane na tacy, ale też nie spodziewałam się, że po skończeniu książki nie będę wiedzieć, o co w niej chodziło. A póki co nie rozumiem jej popularności i po prostu nie widzę sensu jej napisania, bo do mojego życia nic nie wniosła. Jedynie zamieszanie.

Bezkonkurencyjny numer jeden w tym zestawieniu zapewnił sobie Czas żniw. Z racji tego, że jest tak bardzo wychwalany, miałam co do niego spore oczekiwania, którym niestety nie sprostał. Książka jest dość pokaźna, bo ma ponad 500 stron, ale bynajmniej treściwa przy tym nie jest. Wszystkie wydarzenia zostały rozwleczone, wątki się ze sobą dziwnie przeplatały. A działania bohaterów do tej pory są dla mnie niezrozumiałe. Ja rozumiem ciężką sytuację i konieczność walki o przetrwanie, ale motywy, którymi się kierowali, to dla mnie tajemnica. Chociaż w tym przypadku zamierzam podjąć albo zbawczą, albo samobójczą próbę przeczytania drugiej części i dania serii jeszcze jednej szansy. I chociaż przez większą część, powieść mi się dłużyła, to jestem gotowa się poświęcić. Albo moja opinia się skoryguje, albo będę mieć obszerny materiał na niepochlebną recenzję. Bo jak hejtować, to trzeba być obeznanym w temacie.



To by było na tyle. Do rozprawienia się zostały jeszcze tylko największe klumpy zeszłego roku. Ale nie wszystko na raz. Niedługo wstawię ostatni post i będziemy mogli z czystym kontem pracować na 2017 rok.






Znajdziesz mnie również tutaj: 
 Facebook: https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/ 
Instagram: https://www.instagram.com/thethirteenthbook/ 
Goodreads: https://www.goodreads.com/ewuniunia 
Snapchat: @ewuniunia

48 komentarzy:

  1. Nie czytałam żadnej z tych pozycji, jednak przyjaciółka bardzo polecała mi "Córkę Dymu i Kości". Chociaż mnie jakoś do tej książki nie ciągnie i chyba nie będę żałować.

    Pozdrawiam, Poszukiwaczka Książek

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam przeczytać Służące i Wielkiego Gatsby’ego ale po twoim poście chyba sie jeszcze zastanowię :D

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam bardzo podobne odczucia co do "Wielkiego Gatsby'ego". Nie mam pojęcia o czym jest ta książka. Mam zamiar przeczytać ją kiedyś jeszcze raz, może wtedy odkryję jej fenomen.

    czytajacpomiedzywersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taki plan, jednak nie szybko to nastąpi

      Usuń
  4. Mimo tego, że cię rozczarowały chciałabym kiedyś przeczytać Oddam ci słońce, Czas żniw i Córkę dymu i kości :) Mam nadzieję, że mi bardziej się spodobają.
    O pozostałych do tej pory nie słyszałam, ale nie zamierzam się jakoś bardziej interesować.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodobają
      Służące warto, ale film jest lepszy ;)

      Usuń
  5. Wszechświat kontra... mam i tak w planach :D Służące? również kocham film, książkę czytałam dawno i już nie pamiętam która wersja bardziej mi się podobała. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszechświat kontra... nie jest zły. Ja po prostu spodziewałam się czegoś innego. Gdybym inaczej podeszła do tej książki, na pewno byłaby jedną z ulubionych, bo jej morał jest piękny

      Usuń
  6. Ewa to zawsze hejci wszystko :D Ale nic z tego nie czytałam, więc nie wypowiem się ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też Służące jako film się bardzo podobały i chciałam przeczytać książkę. Ale po twojej opinii to chyba sobie daruje :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu film jest esencją książki. W 2 godzinach zawarto najważniejsze rzeczy, a książka była po prostu troszkę zbyt rozwleczona

      Usuń
  8. Odnośnie Czasu żniw miałam wielkie oczekiwania i niestety również się rozczarowałam. Bardzo żałuję, gdyż mogłaby być to naprawdę interesująca historia.
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie: http://niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja już myślałam, że jestem jedyną, której nie przypadł on do gustu

      Usuń
  9. Akurat żadnej z książek nie czytałam, chociaż po niektóre miałam ochotę sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ehh, ostatnio zabrałam się za Czas żniw, bo już dłuuugo poleżał sobie na mojej półce. Było już dość późno, ale nie chciało mi się spać, więc postanowiłam coś poczytać. Po kilku pierwszych stronach zrobiłam się tak senna, że odłożyłam tą książkę i usnęłam. XD
    Coś czuję, że będzie ciężko z dalszym czytaniem... xD
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam dokładnie tak samo. Jakaś nużąca jest ta książka

      Usuń
  11. A mi Oddam Ci słońce sie podobało...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa książki ,,Wszechświat kontra Alex Woods''. Zdania są bardzo podzielone i interesuje mnie, jaką opinie wyrobiłabym sobie o niej sama.
    Również ciekawi mnie ,,Wielki Gatsby'', ale z drugiej strony wciąż nie jestem do niego przekonana na tyle, by w tym momencie do do niego sięgnąć.
    Pozdrawiam!
    guide-to-the-world-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam 3 książki z tej listy - "Czas żniw", "Córkę dymu i kości" oraz "Oddam ci słońce". Wszystkie były co najmniej w porządku ;) Strasznie dziwi mnie widok "Służących" w tym zestawieniu, bo jak do tej pory nie widziałam żadnej negatywnej opinii tej książki. Sama jej nie czytałam, ale mam w planie :)
    "Oddam ci słońce" uwielbiam :D Styl autorki, klimat, fabułę, która absolutnie mnie nie zawiodła. Jednak rozumiem, że jak się miało jakieś inne oczekiwania, to mogła rozczarować.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Oddam ci słońce próbowało być metaforyczne i zwrócić uwagi na artystyczną duszę człowieka, ale niestety wyszło w moim odczuciu przerysowanie i sztucznie. Taka imitacja i karykatura wręcz.
      Po prostu film Służące jest lepszy. Może to przez obsadę xd

      Usuń
  14. Choćbym chciała, nie mogę szczerzej wypowiedzieć się na temat tych książek, bo ich po prostu nie znam ;) Słyszałam o sporej ilości z nich, ale nawet nie kusiło mnie, by po nie sięgać :D
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam w planach "Oddam ci słońce" oraz "Wszechświat..". Może kiedyś przeczytam również "Czas żniw", chociaż waham się, bo dużo osób mówi, że świat tam wykreowany jest bardzo skomplikowany.

    OdpowiedzUsuń
  16. Film skondensował wszystkie istotne szczegóły przez co lepiej Służące się czyta niż ogląda. - chyba odwrotnie... Albo ja czegoś nie zrozumiałam :D

    Czas żniw czeka sobie właśnie od Sine Qua Non. Alexa mam po angielsku i na razie to utknęłam, bo też spodziewałam się wybuchów, pościgów i fontann krwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być odwrotnie. Już poprawiam xd
      O, to widzę, że nie ja jedyna

      Usuń
  17. ,,Wielkiego Gatsby’ego" czytałam dawno temu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale miałam ogromną ochotę na "Córkę dymu i kości". Może to i dobrze, że nie miałam okazji na nią natrafić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam ani jednej z wymienionych przez ciebie książek, ale całkiem nie dawno obejrzałam film Służące i bardzo przypadł mi do gustu więc dziwię się, że książka w tych gorszych.

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałam przeczytać "Córka dymu i kości" ale jednak sobie odpuszczę. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nieeeee :( strasznie mi przykro, że nie podobał Ci się Wielki Gatsby. Uwielbiam wszelaką klasykę i do tej pory nie spotkałam się z żadną książką, która by mi się nie spodobała.
    Pozdrawiam,
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam tym zaskoczona, że mi się niespodobał, bo na ogół lubię klasykę. Ale jeszcze spróbuję z filmem, a książkę przeczytam raz jeszcze za kilka lat

      Usuń
  22. "Córka dymu i kości" była okropnie napisana, choć sam pomysł bardzo mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja uwielbiam "Oddam Ci słońce". Może dlatego, że nie nastawiałam się na wiele, a zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oho! Na liście kilka pozycji, które miałam ochotę przeczytać! :p
    Zgodzę się co do jednego : "Wielkiego Gatsby’ego" totalnie nie przemówiła do mnie ta książka, nie byłam nawet w stanie przemęczyć jej do końca @_@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj! Może ty masz inne oczekiwania do nich niż ja xd
      O! Super! Tzn nie super, że nam się nie podobało, ale przynajmniej mam pocieszenie, że to nie tylko ze mną jest coś nie tak, że ta książka do mnie nie "mówi" xd

      Usuń
  25. Dziękuję za komentarz :)) Nie czytałam rzadnym z wymienionych wyżej książek. Czas nadrobić. Mam Cię informować o nowych postach? Wkrótce nowa recenzja i kartka z kalendarza ^^

    Pozdrawiam
    Atelcia z segrete-parole.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby super. Chyba że masz gdzieś na blogu widżet osberwatorów, którego znaleźć nie mogłam xd

      Usuń
  26. Służące są na liście książek, które koniecznie chcę przeczytać. Po resztę raczej nie zamierzam sięgać (chyba, że jakimś cudem trafią na moją półkę).

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawy post. Przedstawione opinie krótko i na temat. Mnie bardzo ciekawi właśnie książka pt. "Oddam Ci słońce", muszę w końcu się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam przyjemności czytać wyżej wymienionych książek, ale słyszałam o nich sporo pozytywnych słów. Kto wie, może mnie się spodobają.
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie czytałam żadnej z tych książek. Chętnie jednak przeczytam recenzję każdej z nich. Mam nadzieję, że będę mogła je przeczytać.
    Odwdzięczam się za szczere komentarze.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie czytałam żadnej z książek, więc widzę, że i nic nie straciłam. ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. A to dobre. Większość z tych książek mam ochotę przeczytać, a "Służące" i "Oddam ci słońce" stoją już na moich półkach. Może Ty po protu nie przepadasz za literaturą obyczajową, którą ja darzę ogromną sympatią? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Od czasu do czasu lubię jakąś przeczytać. Służące mnie trochę zawiodły, bo po prostu film jest zdecydowanie lepszy. A Oddam ci słońce jest zbyt artystyczne jak na mą przyziemną polską duszę

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozumiem Twoje rozczarowania. Mnie też rozczarowały niektóre książki przeczytane w tym roku. Nie odniosę się do pozycji podanych przez Ciebie, bo nie czytałam ich. Niestety.
    Ciekawe, czy moja książka,gdydbyś ją przeczytała, też by się tu znalazła, haha. Od ostatniego czasu mam niską samoocenę, choć mówią, że 365 dni nie jest takie złe.
    No dobra, ale nie to chciałam napisać. Fajnie było do Ciebie wpaść i zostaję na dłużej, bo jest dla czego zostać.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na recenzję Margo polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. ,,Miałam dostać fajerwerki, a to nawet nie był schabowy."
    Serio? Serio? Jadłam jogurt. Oplułam laptop. Dzięki.
    I kurczę, nie strasz, bo CR od jakiegoś czasu stoi na mojej półce i tylko czeka, żeby się za niego zabrać. :D
    Mam nadzieję, że w 2017 nie doświadczysz takich rozczarowań! :D

    Ściskam Cię bardzo mocno,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
  35. "Córka dymu i kości" oraz "Czas Żniw" wciąż czekają na półce, ale mam nadzieję, że się polubimy :D

    Pozdrawiam,

    camilleshade-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Wiele z tych książek już czytałam i w większości zgadzam się z twoimi opiniami. A już myślałam że jestem taką czarną owca i tylko ja nie przepadam za "Oddam Ci słońce" czy Alexem ;) Ale służących to Ci nie wybacze :) Żartuję oczywiście. Każdy ma prawo do własnego zdania.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    Weronika z bloga cosdoprzeczytania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wskrzesza jednego jednorożca :D
Odwiedzam blogi wszystkich, którzy zostawili komentarz pod ostatnim postem ;)