Do podsumowania zeszłego
roku brakuje mi tylko pokazania wam tych najgorszych książek. Także dzisiaj trochę
mniej przyjemnie i kolorowo. Pamiętajcie, że to tylko moja opinia i nie każdy
musi się z nią zgadzać.
Rok 2016 był dla mnie dość
udany, ale nie obyło się bez małych nieprzyjemności z postaci słabych książek.
W tym zestawieniu pokażę wam tytuły, które mnie w jakiś sposób rozczarowały.
One nie są złe, ale spodziewałam się po nich czegoś więcej, niż dostałam.
Rok 2016 obfitował w wiele
ciekawych i mniej interesujących wydarzeń. Na przykład udało mi się zobaczyć Månsa Zelmerlöwa. I to nie raz, a dwa razy. Byłam
też na koncercie Justina Biebera i Enrique Iglesiasa. Tak, muszę się gdzieś pochwalić.
Kolejny rok dobiegł końca i
czas go podsumować! Idealnie się składa, że pierwszy stycznia wypada w
niedzielę…
W 2016 przeczytałam… hm… za
mało. Próbowałam sprostać wyzwaniu 100 książek w rok, ale wyszło jak wyszło.
Liczą się chęci, prawda? Ostatnio też mi się nie udało, więc może do trzech
razy sztuka.