środa, 8 lutego 2017

Spędź z książką walentynki!

Nie ma lepszego pomysłu na spędzenie walentynek dla książkoholika innego niż z kubkiem gorącej herbaty czy czekolady, pod kocykiem i oczywiście z książką w ręce. Ale, ale. Najlepiej oczywiście z taką, w której znajdziemy swojego kolejnego idealnego książkowego crusha i dodamy go do kolekcji.





Love, Rosie miała już u mnie swoje pięć minut. Teraz, gdy już opadł szał na nią, może znajdą się wśród was osoby, które mu nie uległy? Albo które chcą sobie odświeżyć ten tytuł?

Rosie i Alex są przyjaciółmi od przedszkola. Często rozrabiają i spędzają ze sobą każdą chwilę, aż do liceum. Wtedy Alex przeprowadza się na inny kontynent. Będzie dzielił ich ocean i kilkanaście godzin podróży samolotem. Ich przyjaźń stoi pod znakiem zapytania. Czy gdyby nie rozłąka, coś by między nimi zaiskrzyło?

Love, Rosie to książka wyjątkowo napisana. Całość składa się z listów, liścików, esemesów, wiadomości na czatach i kartek okolicznościowych. To opowieść o przyjaźni damsko-męskiej, jednoczesne potwierdzenie i zaprzeczenie, że taka z powodzeniem może istnieć.

A jeśli ktoś nie planuje zagłębiać się w lekturę, na podstawie powieści powstał świetny film z Lily Collins i Samem Clafinem w rolach głównych, który jest tak samo dobrze zrobiony. Nawet możliwe, że zużyjecie na nim trochę więcej chusteczek.


Za to jeśli macie ochotę na romans z wątkiem fantastycznym, to Akademia wampirów będzie idealnym rozwiązaniem. Warto zapoznać się z całą serią, ale lektura tylko pierwszej części także będzie dobrą rozrywką.

Rose Hathaway uczy się w Akademii imienia Świętego Władimira razem z najlepszą przyjaciółką, Lissą. Rose jest dampirką, jest przygotowywana, aby po ukończeniu szkoły móc pełnić obowiązki strażniczki królewskiego rodu. Lissa jest morojem, ostatnią żyjącą przedstawicielką jednego z dwunastu największych klanów.

Tutaj gwiazdą zostaje Dymitr Bielikow, rosyjski instruktor i trener Rose, z którym, jak się możecie domyślać, coś połączy główną bohaterkę. I to właśnie dla tego wątku polecam wam tę książkę. Ich miłość nie zaczyna się od razu od pierwszego wejrzenia. Rozwija się stopniowo, powoli, ale do samego końca książki nic nie jest wiadomo.

Akademia wampirów to nie tylko miłość w sensie romantycznym. To także piękna opowieść o sile przyjaźni i czynach, na jakie można się zdobyć w jej obronie.

W tym przypadku jeśli macie zamiar zastąpić książkę jej ekranizacją, nie róbcie tego pod żadnym pozorem. Zafundujecie sobie dzięki temu koszmary, bo tak zły jest ten film.

nie patrzcie na aktorów, proszę

Ostatnią książką, o jakiej dzisiaj wam wspomnę, jest Zostań, jeśli kochasz. Teraz pokrążymy trochę w tematyce metafizycznej.

Mia zostaje ofiarą wypadku samochodowego, w której giną jej rodzice i brat. Ona przeżyła, ale jest w stanie ciężkim i pozostaje w książce. Jej duch oddziela się od ciała i dziewczyna jest świadkiem wszystkich rozgrywających się wydarzeń. Widzi swoją własną walkę o życie.

Zostań, jeśli kochasz to nie tylko czuwanie nad Mią w szpitalu. Razem z nią przypominamy sobie te dobre fragmenty jej życia i te złe. Widzimy jej pierwszą miłość, jak się zaczęła i jak rozwinęła. Oprócz tego poznajemy jej oddanie graniu na wiolonczeli. A to wszystko połączone ze sobą daje piękną opowieść o zakochaniu się w rytmach muzyki.

I tutaj także mogę z czystym sumieniem polecić wam film na podstawie tej książki.

Znalezione obrazy dla zapytania if i stay




O wszystkich trzech pozycjach pisałam już na blogu. Recenzje każdej z nich możecie znaleźć pod tymi linkami.




Znajdziesz mnie również tutaj: 
 Facebook: https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/ 
Instagram: https://www.instagram.com/ewuniuniaa/ 
Goodreads: https://www.goodreads.com/ewuniunia 
Snapchat: @ewuniunia

82 komentarze:

  1. Czytałam tylko wszystkie tomy akademii wampirów i po prostu uwielbiam tą serię <3 szkoda ze film to takie dno... Cieszę się, że obejrzałam go dopiero po przeczytaniu książki. Co do Love, Rosie to widziałam tylko film. Bardzo mi się podobał :) z chęcią sięgnę też po książkę, aczkolwiek raczej nie będzie to w walentynki :D
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby Netflix się wziął za całą serię VA... to by było marzenie.
      Love, Rosie koniecznie! Książka przez swój styl narracji się wyróżnia

      Usuń
  2. Love Rosie kocham - książka świetna, film świetny - no i aktorzy *.*
    Akademię wampirów kiedyś nawet miałam u siebie w domu i z tego co pamiętam zaczełam ją czytać, ale nudziła mnie i odłożyłam ją po kilku pierwszych stronach, a teraz kompletnie mnie do tego nie ciągnie. :/
    Zostań, jeśli kochasz było przeciętne i szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś lepszego. :D
    A od siebie do tego zestawienia dodałabym książkę Zanim się pojawiłeś <3 Przepiękna historia. ♥
    Pozdrawiam! ^^
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam Clafin <3
      Jeśli zdecydujesz się dać szansę Akademii, to nie pożałujesz. Rozkręca się w połowie ;)

      Usuń
  3. Ja nie uległam "Love, Rosie" jeśli chodzi o książkę, a film bardzo mi się podobał. Czasami mówię sobie, że powinnam to w końcu przeczytać, ale jakoś nigdy nie mam okazji. Może właśnie w Walentynki? Akademię Wampirów czytała lata temu i pamiętam, że byłam zachwycona, chociaż teraz pewnie spojrzałabym na nią inaczej. A film to faktycznie istna katastrofa. Jeśli chodzi o "Zostań, jeśli kochasz" to film jak dla mnie o wiele lepszy i wzruszający niż książka, ale faktycznie dobra na taki wieczór :)
    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akademia wampirów <3. łapię się na tym, że chciałabym ją przeczytać jeszcze raz, ale właśnie boję się tego, że już tak mi się nie spodoba

      Usuń
  4. Walentynki spędzę z książką :D ale Love, Rosie nie, Zostań jeśli kochasz też nie :D będę mieć Gusa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to dobry pomysł! Ja muszę nadgonić Promyczka

      Usuń
  5. Nie czytałam tylko Akademii Wapirów, Love Rosie lubię film bo książka mnie jakoś nie urzekła.

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/02/10-recenzja-legion-samobojcow.html

    OdpowiedzUsuń
  6. "Zostań, jeśli kochasz" bardziej podobał mi się film, który od samego początku mnie urzekł ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam żadnej z tych książek :D Jednak w walentynki prawdopodobnie będę czytać "Pieśń Dawida" lub "November 9".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie obie te książki czekają w kolejce, ale nie wiem, czy akurat w walentynki

      Usuń
  8. "Zostań jeśli kochasz"- chętnie, ale jednak innego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytalam wszytskie ksiazki i tez polecam z czystym sercem ;)
    swietny post.

    Obserwuje i zapraszam do nas :*

    www.gabrysioweetestowaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jedynie Akademii Wampirów. Do Twojej listy dodałabym coś z klasyki jak Duma i uprzedzenie, może Widmo grzechu (świetny polski debiut), a jeśli chodzi o fantastyczny wątek to Z innej bajki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duma i uprzedzenie niestety przede mną. Ale kurde, skleroza. Zapomniałam tu dodać Wichrowe wzgórza!

      Usuń
  11. Miałam styczność ze wszystkimi wymienionymi przez ciebie książkami i, jeśli mam być szczera, nie chciałabym spędzić walentynek z żadną z nich. Ani jedna nie skradła mojego serca

    czytu-czytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Love Rosie i Zostań, jeśli kochasz oglądałam tylko film. Miałam ogólnie zamiar czytać ,,Zanim się pojawiłeś", ale inne książki mam w kolejce XD
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam żadnej z tej książek, trochę wstyd, ale za to widziałam "Love, Rosie" i "Zostań, jeśli kochasz". Co do pierwszej historii, do teraz wracam do niej z łezką w oku, wzrusza i udowadnia siłę prawdziwej przyjaźni i trudy walki o miłość. Ale jeżeli chodzi o "Zostań, jeśli kochasz" to jeden z filmów, których osobiście nienawidzę. ;) Jest przekombinowany, nic nie trzyma się kupy i byłam w stanie dostrzec jedynie strzępki jako tako ciekawej fabuły. Ale nie czytałam książki, oby była lepsza. ;) A jeżeli chodzi o walentynki, dla mnie w tym roku klasyka - "Duma i uprzedzenie" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Love, Rosie <3
      O, w końcu muszę się zabrać za Dumę i uprzedzenie bo to wstyd już jest, że nie czytałam xd

      Usuń
  14. Im więcej się reklamuje daną pozycję tym mniej mam ochotę po nie sięgać, dlatego Love Rose jest mi nadal nie znana :) Na pewno nadrobie! :) Dziękuje za przypomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Na ,,Akademie wampirów'' miałam kiedyś chrapkę, ale nie wiem co się stało i odpuściłam... Teraz w wirze nowości jakoś już zapomniałam o tej pozycji, ale w ostatnim czasie widzę ją już kilkakrotnie. Czy to jakiś znak :D ? Z pozostałymi pozycjami miałam do czniania. Przy ,,Love Rosie'' wolę chyba jednak film, a z ,,Zanim się pojawiłeś''miałam tylko styczność z filmem i po tym jak się wypłakałam za wszystkie czasy, nie widziałam sensu sięgać po książkę. Pozdrawiam!


    WIELOPASJA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to na pewno jest znak! Rzucaj wszystko i czytaj Akademię <3
      Film Zanim się pojawiłeś, według mnie, jest trochę lepszy. W książce rodzina Lou strasznie mnie irytowała, a w filmie na szczęście tego nie było

      Usuń
  16. Love Rosie jest naprawdę przesłodką książką <3 Zostań jeśli kochasz była okey, ale ekranizacja to wyciskacz łez!! O Akademii wampirów się nie wypowiadam, bo nie miałam okazji jeszcze jej przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 <3 <3
      Zostań jeśli kochasz byłoby jeszcze bardziej okej, gdyby autorka nie wcisnęła na siłę drugiej części :<

      Usuń
  17. Czytałam te książki i są dość fajne :)

    dziękuję za komentarz i odwiedziny.
    Zapraszam częściej.
    www.turqusowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Dwie pierwsze pozycje znam, zarówno w wersji książkowej jak i filmowej. Zarówno książkowe "Love, Rosie" i cała seria "Akademii Wampirów" to moim zdaniem prawdziwe perełki. Zdanie mam bardziej podzielone w wersjach filmowych - kocham "Love, Rosie" w wykonaniu moich ukochanych aktorów (tzn Lily i Sama), za to "Akademia" jest prawdziwym badziewiem na tej płaszczyźnie.
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałem tylko "Zostań jeśli kochasz" i uważam, że pomysł na tą książkę jest naprawdę świetny, ale źle wykorzystany.
    https://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam "Love, Rosie" i jakoś mnie do tej książki nie ciągnie, ale przeczytam, aby sprawdzić o co cały hałas. Akademię przeczytałam całą i ją kocham! Jednak "Zostań, jeśli kochasz" nie podobało mi się tak bardzo, że nie przebrnęłam przez nią :/
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Wampiry nie dla mnie, ale Love, Rosie i Jeśli zostanę (ten nowy tytuł nie przechodzi mi przez usta, jak mogli w ogóle wymyślić coś tak szkaradnego...) czytałam i oglądałam i byłam zachwycona! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam to szczęście że czytałam If I stay jeszcze jako "Jeśli zostanę" xd

      Usuń
  22. Bliżej walentynek też pomyślę o jakimś book crushowym poście ;). Fajne zestawienie z filmami. Akademii wampirów w ogóle nie znam, Zostań jeśli kochasz widziałam tylko film, a Love, Rosie i czytałam, i widziałam. Uwielbiam <3 ale wolę to oglądać w jesienny depresyjny wieczór niż na walentynki ;)
    Pozdrawiam :)
    http://the-book-huntress-reviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam 'Love, Rosie" i ... byłam w szoku. Dlaczego? Ekranizacja książki podobała mi się o wiele bardziej jak sama książka - a to zjawisko u mnie jest rzadko spotykane :) Książka>>>>Ekranziacja.
    Czytałam też "Zostań, jeśli kochasz" i bardzo mi się spodobało. Film też świetny z REWELACYJNĄ ścieżką dźwiękową <3

    "Akademia wampirów" jeszcze przede mną ;)

    Pozdrawiam :)

    kochajacaksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w przypadku ekranizacja i książka się bardzo od siebie różnią, obie tak samo bardzo mi się podobały
      Soundtrack do If I stay awww

      Usuń
  24. Żadnej z tych książek nie czytałam. Ale chętnie zapoznałabym się z "Zostań, jeśli kochasz" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. "Zostań jeśli kochasz"- uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Love Rosie czytałam. A Zostań jeśli kochasz czytałam i oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli chodzi o moje walentynki mam zamiar spędzić je tak jak opsałaś wyżej- z kubkiem herbaty, pod kocem, z czekoladą oraz książką ♥
    Love, Rosie nadal przede mną :D ale wątpię bym po nią sięgnęła.
    Akademia Wampirów... miałam oglądać serial, ale... zapomniałam o tym :D
    Zostań, jeśli kochasz ♥ Oglądałam film i się zakochałam. Mam nadzieję, że książka będzie jeszcze lepsza :D

    Pozdrawiam cieplutko,
    PS: ślicznie tutaj ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. "Zostań jeśli kochasz" lubię film, ale książka mi nie podchodzi. "Love, Rosie" będzie idealnym wyborem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O książce "Love, Rosie" słyszałam niezbyt pochlebne opinie, aczkolwiek zastanawiałam się nad obejrzeniem filmu. "Zostań, jeśli kochasz" też tylko film oglądałam i teraz już raczej po książkę nie sięgnę. Ale mam kilka w swojej biblioteczce, które czekają na to, aż je przeczytam więc pewnie tak spędzę walentynki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Akademia, Akademia,Akademia, Akademia,Akademia, Akademia,Akademia, Akademia,Akademia, Akademia,Akademia, Akademia,Akademia, Akademia, uwielbiam ♡♡ Masz rację, film był znacznie słabszy i aktorzy dopasowani tak 2/10 :/ Ale mogło być gorzej! Co do Love, Rosie - nie lubię Lily Collins, nie wiem, jakoś mi nie pasuje ta aktorka, więc film sobie raczej odpuszczę. Chyba wolę walentynki z Akademią i oczywiście wymienionym przez Ciebie zestawem :D

    Pozdrawiam, Poszukiwaczka Książek

    OdpowiedzUsuń
  31. Love, Rosie strasznie mnie rozczarowała. Ale za to ekranizacja ,,Zostań, jeśli kochasz'' przypadła mi bardzo do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Oh, znam mnóstwo książek na walentynki! Zdecydowanie Sparks tutaj pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O żesz, no i wiedziałam, że o czymś zapomniałam! xdd

      Usuń
  33. "Love, Rosie" męczyłam, oj i to bardzo :( film zdecydowanie lepszy :D. Natomiast "Zostań, jeśli kochasz" wspominam bardzo miło :), ale nie mogę tego powiedzieć o drugiej części...

    Pozdrawiam,
    camilleshade-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga część to istna masakra. Męczyłam ją cholernie długo a do tego zepsuła cały wydźwięk zakończenia z pierwszej części :C

      Usuń
  34. Czytałam wszystkie, gorąco polecam AV :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobry pomysł :) spędzę całą walentynkową noc z książką <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Z Twoich propozycji nie skorzystam, ale tylko z jednego powodu, wszystkie te książki czytałam i co najlepsze każda z nich bardzo przypadła mi do gustu! Ps. jeżeli o mnie chodzi to uważam, że ekranizacja "Akademii Wampirów" jest świetna, ba, wręcz ją uwielbiam, jest to naprawdę dobry film, nie wiem dlaczego ludzie się tak na niego uwzięli (tak, czytałam książkę i nadal uważam, że film jest świetny!)
    Ja w tym roku sama nie nie wiem z czym spędzę walentynki, najprawdopodobniej z "Chłopakiem na zastępstwo" Kasie West. Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie to udany wieczór- Tobie również oczywiście takiego życzę! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Wszystkie książki, które tu przedstawiłaś mam już za sobą, także będę musiała poszukać innej historii na Walentynki! Sama mogłabym serdecznie polecić "Zanim się pojawiłeś". Przepiękna książka! :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2017/02/przeglad-seriali-riverdale.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Zostań jeśli kochasz jest cudowną powieścią, ale ma też świetną ekranizację, co zdarza się niezwykle rzadko. <3 Love Rosie zaś jest bardzo dobrą książką, ale film jest dla mnie mocno przeciętny, nawet mimo pary głównych aktorów, których uwielbiam. O Akademii Wampirów zaś trochę słyszałam, lecz nie mam zamiaru się z nią zapoznawać, to chyba nie moja tematyka. :)

    Pozdrawiam i dziękuję za komentarze u mnie. :*
    Biblioteka Wspomnień

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć!
    Zostajesz nominowana do Tea Book Tagu. ♥
    http://a-moze-tak-ksiazka.blogspot.com/2017/02/027-tea-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję! Z przyjemnością na niego odpowiem ;)

      Usuń
  40. Zostań jeśli kochasz< zarówno film jak i książka wywarły na mnie ogromne wrażenie. A Love Rosie mam nadzieję przeczytać już niedługo:)
    Obserwuję:*
    Pozdrawiam, books--my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. "Love, Rosie" mam już za sobą i miło wspominam ;) Więc skusiłabym się na "Zostań, jeśli kochasz" :D

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  42. Akademia Wampirów chyba nie w tym roku :P
    Zostań... i Love... znam aż za dobrze. W sumie można powiedzieć, że jak nie wiem co robić to sięgam właśnie po te książki. :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Super propozycje :)
    Mam ogromną ochotę sięgnąć po "Akademię wampirów". Ekranizacja jakoś mnie nie zachęca, ale książka jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam "If i stay" - ze trzy razy oglądałam film, książkę też czytałam. Zupełnie nie rozumiem wszystkich zarzutów w stronę tej historii! Grunt, że emocje dają górę! ^^

    Będę zaglądać! :)
    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nosz kurczę tyle czasu sobie obiecuję, że w końcu zapoznam się z seria o wampirach i ciągle tego nie zrobiłam! Aaaa no normalnie nie wiem kiedy, ale czuję że muszę się z nią zapoznać! Love Rosie czytałam i byłam książką zachwycona. Podobała mi się historia oraz styl w jakim została napisana książka. Co do ostatniej pozycji, to niestety nie lubię tej autorki. Jej książki mnie meczą, jej styl pisania mnie męczy, a historie które tworzy nie wnoszą nic ciekawego (ale to tylko moje zdanie).
    Tak więc chyba muszę w końcu nadrobić te braki związane z akademią :D
    Pozdrawiam, Kejt_Pe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! I to koniecznie musisz nadrobić! ;)

      Usuń
  46. Love Rosie uwielbiam, ale w wersji książkowej i myślę, że na walentynki to doskonały wybór :) Co do Pamiętników, nie jestem pewna, ale były tam momenty, które można uznać za dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Love Rosie oglądałam i raczej mi sie podobało. Skuszę się na ,, Zostań jeśli kochasz'', ale na ekranizacje. :P

    zapraszam do siebie KLIK

    OdpowiedzUsuń
  48. Oglądałam Love Rosie i Zostań jeśli kochasz, ale książek jeszcze nie czytałam! Świetne idealne na walentynki pozycje.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie czytałam jeszcze tylko "Akademii Wampirów", ale "Love, Rosie" i "Zostań, jeśli kochasz" mam za sobą i walentynki najchętniej siedziałabym z "Love, Rosie", bo uwielbiam tę książkę ;).

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  50. Oczywiście, że w Walentynki także sięgnę po książkę, szykuję się do przeczytania "Wszystko z miłości", myślę, że będzie to bardzo dobry wybór. :)

    OdpowiedzUsuń
  51. "Love, Rosie" i "Zostań, jeśli kochasz" już za mną i obie książki lubię. Nie mam zyczaju wracać do przeczytanych książek, więc może w końcu sięgnę po "Akademię wampirów" :D
    Obserwuję! <3
    Niebieskie Iskry

    OdpowiedzUsuń
  52. Ło Pani, ale tu trzeba się nakręcić myszką, zeby zjechać na sam koniec komentarzy xD
    Ja walentynki spędzę z moim facetem, ale podejrzewam, że z książkami także, w końcu oboje lubimy czytać :D Jam nie chwaląc się go do tego przekonała <3
    Pozdrawiam!
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale oglądałam ekranizacje Love, Rosie i Zostań jeśli kochasz. Obydwa bardzo mi się podobały i planuję przeczytać ZJK :)
    Pozdrawiam,
    http://friends-with-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Walentynki na pewno spędzę z książką :)Z tytułów, które podałaś nie czytałam jeszcze nic. Jednak największą ochotę mam na Love, Rosie, które za mną już chodzi od ponad roku.
    Pozdrawiam, Hayles z https://ourbooksourlive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Z wyżej wymienionych czytałem tylko Akademię Wampirów i zgadzam się z Tobą, że to cudowna powieść. W najbliższym czasie planuje przeczytać ją od nowa xD
    Ekranizacji nie widziałem i nie zamierzam xD
    Ciekawy post :)

    mlwdragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Akademia wampirów <3 Ostatnio jakoś zapomniałam o tej serii, a jest taka dobra. Troszkę mi smutno, że już ją skończyłam czytać, ale planuję do niej kiedyś wrócić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. Z polecanych przez Ciebie tytułów czytałam tylko "Love, Rosie" i podobała mi się, ale nie aż tak bardzo. Zdecydowanie wolę "P.S. Kocham Cię". :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Love Rosie uwielbiam! Książka i film tak samo cudowne, a aktorzy idealnie dobrani :D ♥

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja niestety nie miałam jeszcze okazji trafić na żadną z wymienionych książek, jednak cały czas czaję się na Love,Rosie, gdyż bardzo polubiłam prozę Pani Ahern :)

    Pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Słyszałam o Love, Rosie ale jakoś nigdy nie próbowałam jej zdobyć. Jednak jedna rzecz w Twoim opisie teraz mnie zachęciła - pisana jako listy, esemesy, kartki! Super sprawa!
    Jeśli też mogę Ci coś polecić to "Zanim się pojawiłeś"Jojo Moyes. Jest książka i film! Jestem ciekawa, co bardziej przypadnie Ci do gustu. Chyba, że już znasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, znam! I film podoba mi się trochę bardziej

      Usuń
  61. W planach mam AW :D I nic więcej z tego zestawienia, bo dwa pozostałe są zbyt zwyczajne i romansowe jak dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Vicky / miye.eu15 lutego 2017 19:15

    "Love, Rosie" którym się tak wszyscy zachwycają nie przypadło mi specjalnie do gustu przez wzgląd na fabułę. Moim zdaniem to bardziej dramat niż romans.

    OdpowiedzUsuń
  63. Cóż odpowiednim świętem dla mnie jest Dzień Singla, ale uwielbiam książki o miłości. "Love Rosie" i "Zostań jeśli kochasz" zdobyły moje serce. Co prawda nie czytałam jeszcze "Akademii wampirów", ale narobiłaś mi na nią ochoty :))
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wskrzesza jednego jednorożca :D
Odwiedzam blogi wszystkich, którzy zostawili komentarz pod ostatnim postem ;)