środa, 22 lutego 2017

Matera 2019 - Danuta Markiewicz

Jedna z wielu przerażających wizji odnajdywania się po końcu świata.

Znalezione obrazy dla zapytania matera

Matera to miasto we Włoszech, gdzie ziemia jest skażona, a ludzie rodzą się chorzy. Istnieje sposób, aby przetrwać, ale nie wszyscy mieszkańcy się na niego godzą. Ludzie dzielą się na dwie grupy; tych, dla których życie ma największe znaczenie i są gotowi poświęcić wiele w jego imieniu, i tych, którzy wolą umrzeć, niż sprzeciwić się przyjętym zasadom moralnym.

Opowiadanie zostało napisane przez Danutę Markiewicz, początkującą autorkę, która zdecydowała się skorzystać z możliwości self-publishingu i jak sama mówi, przyozdobiła swój debiut straszliwą okładką.

Przez to, że Matera 2019 ma niewiele ponad 30 stron, nie byłam w stanie do końca wczuć się i odnaleźć w świecie post apokaliptycznego społeczeństwa. Dopiero historia się zaczęła, a już się skończyła. Opowieść nie ma do końca zaznaczonych granic typowego opowiadania i nie odniosłam też wrażenia, że mam z takowym do czynienia. W przejściach bohaterów pozostawało wiele niewiadomych, niektóre rzeczy były niedopowiedziane i brakowało mi rozwinięcia niektórych aspektów. Całość prezentuje się bardziej jako fragment większej powieści niż samodzielny twór.

Znalezione obrazy dla zapytania atomic bomb explosion gif

Matera porusza wiele ciekawych problemów ludzkiej natury i w pewien sposób przedstawia szeroko rozumiany dylemat wagonika czy też zwrotnicy. W tym przypadku autorka postawiła bohaterów przed trudnym wyborem. Pojawia się ważne pytanie, czy klonowanie jest zgodne z ludzką moralnością? Czy przeszczepianie organów pochodzących od zwierząt jest właściwe?

Autorka pokazała wizję świata po zniszczeniu go przez człowieka za pomocą rozwijającej się technologii. Poruszyła wiele tematów zahaczających o filozofię. Opowiadanie jest przypowieścią, każdy inaczej może odczytać jego znaczenie. Poprzez krótką formę Danuta Markiewicz nie miała wielkiego pola do popisu, ale w jej pomyśle tkwi potencjał i mam nadzieję, że zobaczę kiedyś Materę jako pełnowymiarową powieść.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania Matery dziękuję autorce, Danucie Markiewicz. 



Znajdziesz mnie również tutaj:
 Facebook: https://www.facebook.com/toreadornottoreadworld/
Instagram: https://www.instagram.com/toreadornottoreadblog/
Goodreads: https://www.goodreads.com/ewuniunia
Snapchat: @ewuniunia

30 komentarzy:

  1. Nieco przerażające, aczkolwiek wydaje się być ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka naprawdę ciekawa mimo, że lekko przeraża. Lubię czytać o takich sprawach.
    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie nie nie. To książka totalnie nie dla mnie

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/02/12-recenzja-girl-online-zoe-sugg.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty to wszystko przeczytasz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno miałam okazję czytać :)
    Zgadzam się, co do tego, że w tym opowiadaniu tkwi potencjał. Bardzo nowatorski pomysł na historię.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na to, że książka porusza różne problemy. Kiedyś z ciekawości przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Autorka pozdrawia i dziękuje za recenzję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za lekturę i także pozdrawiam ;)

      Usuń
  8. Zapowiada się ciekawie, ale na prawdę jest taka krótka? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, niewiele ponad 30 stron? To faktycznie mało miejsca, aby solidnie ukazać temat - szkoda, bo jak piszesz fabuła ma potencjał :) Z drugiej strony tak krótka forma, może mieć też sporo zalet :). Nie mówię, nie ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś zobaczymy jeszcze ten pomysł rozwinięty ;)

      Usuń
  10. Okładka mnie bardzo odpycha.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm nie slyszalam o tej autorce , opowiesc wydaje sie ciekawa ale szkoda ze taka krotka.
    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiedzenie nie oceniaj książki po okładce powinno zawładnąć naszym umysłem ;) jednak myślę że w ciągu 30 stron ciężko się wczuć w książkę poruszającą tak ważne problemy ;) niemniej jednak może kiedyś postaram się przeczytać ;)
    maksimilion.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka to nie wszystko, wnętrze liczy się bardziej. Mam nadzieję, że treść ci się spodoba

      Usuń
  13. Trzymamy kciuki za rozwinięcie do rozmiaru powieści :)

    Pozdrawiam
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  14. Taka krótka? Przyznam, że to trochę mnie zniechęca, tym bardziej że wspominasz iż nie do końca można wczuć się w fabułę. Jeżeli autorka zaproponuje coś dłuższego - może dam jej szansę. Teraz jednak się wstrzymam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja czekam razem z tobą na dłuższą formę ;)

      Usuń
  15. Ta okładka odrzuca, zdecydowanie. Dobrze, że autorka zdaje sobie z tego sprawę :D
    Nie chce... niby to krótkie, ale mam wrażenie, że śmierdzi byciem "eko", a to ostatnia rzecz, której szukam - spokojnie da się napisać dobre post apo bez tego czegoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o dziwo nie... Bardziej rozwija temat moralności, czy postępowanie w ten sposób jest właściwe, czy to nie przekroczenie pewnej granicy

      Usuń
  16. Tylko 30 stron? Grzechem byłoby nie przeczytać, tym bardziej, że temat ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  17. musze siegnac po ta ksiazke, z tego co napisalas zapowiada sie baaardzo ciekawie

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią! pozdrawiam http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie nie dla mnie :/ Sporo osób pisze, że to, że książka ma tylko 30 stron, bardzo je zachęca, ale ja nie chcę się wiązać z bohaterami, klimatem i ogólnie uniwersum na tak krótko. Bo jeśli dobrze rozumiem nie będzie kolejnych części? :( A szkoda, bo zapowiada się ciekawie, przynajmniej jeśli chodzi o tematykę :D
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś przeczytasz tę książkę w formie prawdziwej powieści ;)

      Usuń
  19. Faktycznie okładka słaba. ;/ No i te 30 stron mnie trochę odstrasza, bo jednak taki temat mógłby spokojnie być rozwinięty na jakieś 300, bo tak to wydaje mi się, że jest za mało, by naprawdę poczuć jakiś klimat. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy można by było jeszcze dodać zwroty akcji, plot twisty i inne takie szmery bajery xd

      Usuń

Każdy komentarz wskrzesza jednego jednorożca :D
Odwiedzam blogi wszystkich, którzy zostawili komentarz pod ostatnim postem ;)