Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmierzch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmierzch. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lutego 2021

Najlepsze i najgorsze książki - 2020 rok

Ja wiem, że mamy już połowę lutego i na podsumowanie zeszłego roku to odrobinkę za późno, ale ostatnie miesiące są tak dziwne, że nawet nie zamierzam się tym przejmować, a o najlepszych i najgorszych książkach 2020 muszę wam opowiedzieć!

niedziela, 20 września 2020

Nowy Zmierzch po 10 latach czekania! - "Midnight Sun" Stephenie Meyer [RECENZJA bardzo nieobiektywna]

Na tę książkę czekałam 11 lat i szczerze mówiąc, to już z 5 lat temu na dobre straciłam nadzieję, że kiedyś się jej doczekam. Ale 2020 rok codziennie udowadnia, że potrafi nas zaskoczyć jeszcze bardziej, a do tego każdy człowiek zmienia zdanie więc… Stephenie Meyer zdecydowała się dokończyć Midnight Sun i w końcu go wydać!

niedziela, 5 lipca 2020

Zmierzch i wszystkie fabularne idiotyzmy

Żeby nie było – zaznaczam to już na wstępie! Chociaż pewnie doskonale o tym wiecie, ale jakby jednak gdzieś to wam umknęło, to robię małe wprowadzenie. Zmierzch kocham miłością absolutną od dnia, w którym pierwszy raz go przeczytałam. Miałam jakieś 10 lat? Więc moje czytelnicze doświadczenia były praktycznie zerowe, a wymagania żadne, za to Bella była zwykła, fajną dziewczyną, która tak samo jak ja kochała czytać książki, no a przystojnemu Edwardowi nie dało się oprzeć. Za to teraz, 11 lat później mogę z czystym sumieniem poznęcać się nad moją ulubioną powieścią i pokazać wam wszystkie absurdy, które w sobie zawiera. Bo wiecie, nikt nie zrobi tego lepiej niż wierna fanka całej sagi, która przeczytała pierwszy tom 11 razy (pozostałe chyba 4? Albo 5? Tego już nie pamiętam, pierwszy jest moim ulubionym, więc no, rozumiecie).

środa, 21 czerwca 2017

Książkowo-filmowe typy ojców na Dzień Ojca - 23 czerwca 2017

Już tuż tuż…


Dzień Ojca zawsze kojarzył mi się z rychłymi wakacjami. Nie wiem, czy to źle, czy dobrze, ale tak było i zaprzeczyć temu nie mogę. Teraz trochę inaczej na to patrzę, na przykład przez pryzmat prezentu dla taty, którego nigdy nie mogę znaleźć i na który zawsze brakuje mi pomysłu. A jeśli chodzi o literaturę to okazuje się, że ciężko znaleźć jest takich ojców, którzy w jakiś sposób się wyróżniają. Bo matek jest pełno, ale tatuśków?

środa, 31 maja 2017

Bachory, aniołki, filozofowie... 1 czerwca, Dzień Dziecka 2017

Ten dzień nadchodzi…


I teraz pojawia się moje odwieczne pytanie. Kiedy przestaje się obchodzić Dzień Dziecka? Mam nadzieję, że nigdy, bo to jeden z najlepszych dni w roku. Począwszy od przedszkola, gdzie w tej okazji zawsze mieliśmy na podwórku dmuchaną zjeżdżalnię i zamek, przechodząc przez podstawówkę i gimnazjum, gdzie zawsze organizowano jakieś wyjścia, a kończąc na liceum i studiach, gdzie w prezencie możesz jedynie dostać pałę ze sprawdzianu. Ale w każdym z nas tkwi wewnętrzne dziecko, prawda?