Pokazywanie postów oznaczonych etykietą najgorsze książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą najgorsze książki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 lutego 2021
środa, 13 maja 2020
Najlepsze i najgorsze 2019: książki, filmy i seriale
Etykiety:
2019,
najgorsze filmy,
najgorsze książki,
najgorsze seriale,
najlepsze filmy,
najlepsze książki,
najlepsze seriale,
top
Ja
wiem, że połowa maja to tak o 4 miesiące za późno, by przychodzić do was z
podsumowaniem ubiegłego roku, ale… w końcu znalazłam czas, by do tego porządnie
przysiąść, podsumować i wszystko spisać. Bo wiecie, w styczniu tłumaczyłam się
sesją, a po sesji dopadło mnie życie i tak jakoś wyszło, że nie zebrałam się o
czasie.
Jednak jak to mówią: lepiej późno niż później, także w końcu mogę was zaprosić na podsumowanie 2019 roku oraz najlepsze i najgorsze tytuły, jakie udało mi się obejrzeć bądź przeczytać.
środa, 9 stycznia 2019
NAJGORSZE książki 2018 roku - subiektywny ranking
Etykiety:
2018,
book,
books,
książka,
książki,
najgorsze książki,
podsumowanie,
top
Jak
już wspominałam w poście o najlepszych tytułach, z którymi miałam okazję
zapoznać się w ubiegłym roku, 2018 rok był rokiem średnim jeśli chodzi o moje
literackie doznania. Trafiałam na same mierne pozycje, których w tej chwili
nawet wszystkich nie pamiętam, bo były tak nijakie. Jednak w gąszczu tych
wodorostów i mułu, miałam nieprzyjemność przeczytać kilka takich, które się
wyróżniły – niestety, w tę złą stronę. O takich sobie pogadamy.
piątek, 5 stycznia 2018
Subiektywnie o 5 najgorszych książkach 2017 roku [PODSUMOWANIE 2017]
Etykiety:
2017,
book,
books,
książka,
książki,
najgorsze książki,
podsumowanie,
top 5
Chyba
ten typ postów chyba wszyscy lubimy najbardziej?
Dzisiaj
mam dla was zestawienie, które wbrew pozorom robi mi się najlepiej. Tak, tak,
wiem, jestem taka przewrotna i chyba mam coś nie po kolei poukładane pod
czaszką, że sto razy bardziej lubię pisać i gadać o książkach, które mi się nie
podobały. No ale po prostu, gdy me cielęce oczęta wypatrzą powieść, w której
dusza się zakocha, usta nie współpracują i słów nie mogą znaleźć na określenie
jej wspaniałości. A o gniotach mogę nawijać i nawijać, bo włącza mi się tryb
osła ze Shreka.
środa, 13 stycznia 2016
5 najgorszych książek 2015
Dziś troszkę mniej przyjemna notka, ale i tymi słabymi książkami muszę się zająć. Nie było ich wiele i większość to po prostu duże rozczarowanie albo lektura na złym etapie życia. Nie sugerujcie się tym zestawieniem bo to tylko moje subiektywne odczucie i wy w żadnym wypadku nie musicie się ze mną zgadzać.
Miejsca w tym rankingu już mają znaczenie. Zacznę od "najmniejszego zła" a skończę na tym "największym" czyli na powieści, która mnie najbardziej rozczarowała. Podkreślam też, że to są książki, które przeczytałam w 2015 a nie koniecznie zostały wtedy wydane.
Na pierwszy ogień pójdzie Wilk a także Wilczyca, Katarzyny Bereniki Miszczuk. To moje prywatne miejsce numer 5. A dlaczego? Wszyscy tak zachwalali pióro tej polskiej autorki. Wartka akcja, świetny romans. Kupiłam z ciekawości pierwsze dwie jej powieści ze względu na niską cenę. Przeczytałam je dopiero jakoś w wakacje i od razu po lekturze się ich pozbyłam.

Główna bohaterka mnie irytowała, wątek miłosny był tak naciągnięty jak stare rajstopy a intryga ciągnęła się jak guma przyklejona do buta. Do tego odnalazłam za dużo powiązań do innych książek, co, jak zobaczycie później, nie bardzo mi się podoba.
Miejsce numer 4 wędruje do Wyboru Crossa czyli do czwartej części serii Crossfire. Tak, jest to erotyk. Przeczytałam pierwsze części za jednym zamachem i wbrew pozorom bardzo mi się podobały. Pomijając te wszystkie sceny erotyczne, które można byłoby sobie darować (ale są zupełnie inne niż w Grey'u!) to nie stanowiły one całej książki. Początkowo intryga zarysowywała się w tle aż w końcu przeszła na główny plan. Trzecia część skończyła się tak interesująco i niepokojąco. A jej kontynuacja? Lepiej nie gadać. Nie wydarzyło się nic ciekawego. Było nudno i odnosiłam wrażenie, że jest to tom wyjęty z innej serii bo nie miał w sobie nic z poprzednich części. Wiało nudą i rozczarowaniem.
Zaszczytne (wcale nie) miejsce numer 3 zajmują Randki z piekła. Jest to ostatnia część tej małej "serii" opowiadań napisanych przez sławne autorki piszących romanse paranormalne. Jak Bale, Wakacje i Pocałunki mi się podobały, tak Randki bardzo mnie rozczarowały. Momentami przypominały mi Grey'a. Nie ma tam żadnej historii, nawet jednej, która przypadła mi do gustu. Niektóre były zbyt infantylne. Może gdybym nie zwlekała z dokończeniem tej serii kilka lat temu, bardziej by mi się podobała.
Tytuł vice najgorszej książki tego roku otrzymuje wlekący się jak flaki z olejem tytuł Władca piasków. Dużym plusem było to, że na jej stronach nie znajdziemy naciąganego i prowadzonego na siłę wątku miłosnego. Za to jest to doskonały przykład; jak zepsuć dobry pomysł złą narracją i słabymi bohaterami. No, i jak zanudzić czytelnika na śmierć. Więcej w recenzji TUTAJ
"Zwycięzcą" zostaje Czerwona królowa. Książka, która jest zlepkiem wielu innych. Ale bynajmniej nie jest to tylko zainspirowanie się. Według mnie to jest podprowadzenie sprawdzonych pomysłów, a nawet bohaterów czy zachowań, bo na pewno się sprzedadzą. Tak oto otrzymaliśmy breje z Igrzysk śmierci, Rywalek, Niezgodnej, i wielu więcej. A wydaje się wam, że idea podziału społeczeństwa według krwi jest oryginalna? A czytaliście Błękitnokrwistych?
Powodem, dla którego nie lubię Czerwonej królowej jest to, że, no bez oszukiwania, to lekki plagiat. Powielenie już istniejących pomysłów w tak nieudolny sposób, że boli w oczy przy czytaniu. A jedyne, co mi się w niej podoba, to okładka. Więcej możecie przeczytać w mojej recenzji TUTAJ
To by było na tyle. Mam nadzieję, że nie zlinczujecie mnie za moją opinię, ale chętnie przeczytam co wy o tym myślicie w komentarzach. No i przede wszystkim:
Jakie książki wy umieścilibyście na tej liście?
Miejsca w tym rankingu już mają znaczenie. Zacznę od "najmniejszego zła" a skończę na tym "największym" czyli na powieści, która mnie najbardziej rozczarowała. Podkreślam też, że to są książki, które przeczytałam w 2015 a nie koniecznie zostały wtedy wydane.
Na pierwszy ogień pójdzie Wilk a także Wilczyca, Katarzyny Bereniki Miszczuk. To moje prywatne miejsce numer 5. A dlaczego? Wszyscy tak zachwalali pióro tej polskiej autorki. Wartka akcja, świetny romans. Kupiłam z ciekawości pierwsze dwie jej powieści ze względu na niską cenę. Przeczytałam je dopiero jakoś w wakacje i od razu po lekturze się ich pozbyłam.
Główna bohaterka mnie irytowała, wątek miłosny był tak naciągnięty jak stare rajstopy a intryga ciągnęła się jak guma przyklejona do buta. Do tego odnalazłam za dużo powiązań do innych książek, co, jak zobaczycie później, nie bardzo mi się podoba.
Zaszczytne (wcale nie) miejsce numer 3 zajmują Randki z piekła. Jest to ostatnia część tej małej "serii" opowiadań napisanych przez sławne autorki piszących romanse paranormalne. Jak Bale, Wakacje i Pocałunki mi się podobały, tak Randki bardzo mnie rozczarowały. Momentami przypominały mi Grey'a. Nie ma tam żadnej historii, nawet jednej, która przypadła mi do gustu. Niektóre były zbyt infantylne. Może gdybym nie zwlekała z dokończeniem tej serii kilka lat temu, bardziej by mi się podobała.
Powodem, dla którego nie lubię Czerwonej królowej jest to, że, no bez oszukiwania, to lekki plagiat. Powielenie już istniejących pomysłów w tak nieudolny sposób, że boli w oczy przy czytaniu. A jedyne, co mi się w niej podoba, to okładka. Więcej możecie przeczytać w mojej recenzji TUTAJ
To by było na tyle. Mam nadzieję, że nie zlinczujecie mnie za moją opinię, ale chętnie przeczytam co wy o tym myślicie w komentarzach. No i przede wszystkim:
Jakie książki wy umieścilibyście na tej liście?


