Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztukater. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztukater. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 czerwca 2018
środa, 9 maja 2018
Ciche uczucie, głośna miłość - "Woda, która niesie ciszę" Brittainy C. Cherry [RECENZJA]
Chyba nie byłabym w stanie
wybrać jednego cytatu z tej książki, bo wszystkie są wspaniałe.
Brittainy C. Cherry to
autorka, która nie raz zabłysnęła na polskim rynku wydawniczym. Jej książki
wywołują wiele pozytywnych i negatywnych emocji, nie każdemu się podobają, ale
za to każdy ma o nich coś do powiedzenia. Jej najnowsza powieść to kolejny tom
cyklu Żywioły. Tak, w tej recenzji na
tapetę wezmę Wodę, która niesie ciszę.
środa, 31 stycznia 2018
Jak zrzucić 10 kg w 10 dni? "Kod idealnej wagi" Dr Nadja Hermann [RECENZJA]
Piękne
ciało, wyśmienite samopoczucie i sprawność fizyczna? To już nie jest
niemożliwe.
Nadja Hermann nigdy nie była szczupłą kobietą. Zawsze posiadała więcej ciała niż jej przeciętna rówieśniczka. Obwiniała za tę sytuację geny, środowisko, pecha, ale nigdy nie siebie. No cóż, taki miał być jej los, dodatkowe fałdki tłuszczy były jej przeznaczone. Ale gdy w wieku dwudziestu kilku lat ważyła ponad 130 kilogramów, poczuła, że coś jest nie tak. Katalizatorem był problem z kolanem i konieczność operacji. Dopiero wtedy Hermann zdecydowała się podjąć odpowiednie kroki, by uporać się ze swoją otyłością.
niedziela, 28 stycznia 2018
Jednak nie każda lalka ma w sobie żądzę krwi - "Chłopak z innej bajki" Kasie West [RECENZJA]
Słodko i uroczo czyli
dokładnie tak, jak miało być.
Książki Kasie West w
ostatnim czasie szturmem zdobywają polski rynek. Miałam przyjemność spotkać się
już z tą autorką przy okazji Chłopaka na
zastępstwo, ale nie wspominam tego zbyt dobrze i nie zamierzałam sięgać po
jej dalszą twórczość. Jednak jestem tylko człowiekiem i lubię zmieniać swoje
zdanie. I oto jestem, dając tej pani drugą szansę.
środa, 24 stycznia 2018
Ta książka jest błyskotliwa, ale na odwrót - "Moje nowe życie" Meg Rosoff [RECENZJA]
Etykiety:
book,
książka,
meg rosoff,
review,
sztukater
Było nudno i krótko.
Wojna jest takim tematem,
który zawsze był i pewnie jeszcze długo pozostanie aktualny. Nie przepadam za
jej historycznymi aspektami, ale ataki zbrojne, które mają miejsce w
teraźniejszości albo w bliskiej przyszłości, zawsze budzą moje zainteresowanie.
Kto wie, gdy nadejdzie ten czas, że konflikt wybuchnie, może ja będę
przygotowana do niego lepiej, bo tyle przeczytałam na temat podobnych sytuacji?
Właśnie te pobudki mną kierowały, gdy zabierałam się za lekturę Moje nowe życie. Ale niestety spotkanie
z autorką było pełne rozczarowania.
środa, 11 października 2017
Irytacji ciąg dalszy - "Nic do stracenia. Wreszcie wolni" Kirsty Moseley [RECENZJA]
Etykiety:
book,
harpercollins,
kirsty moseley,
książka,
nic do stracenia,
recenzja,
review,
sztukater
Czemu
ta książka została podzielona na dwa tomy?
Pamiętacie
historię z Nic do stracenia. Początek?
Okazuje się, że w wersji oryginalnej została ona wydana w jednej części, która
ma gdzieś około 600 stron. Z przyczyn niewiadomych polski wydawca zdecydował
się rozbić powieść na dwa nierówne tomy. Dla pieniędzy? Dla rozgłosu? Efekt
jest taki, że po bardzo słabej pierwszej części mało kto zdecydowałby się
sięgnąć po drugą, która okazała się być o wiele lepszą pozycją.
niedziela, 13 sierpnia 2017
Trójkąt miłosny z trupem? "Nic do stracenia. Początek" Kirsty Moseley [RECENZJA]
Zapowiadało się ciekawie i
inaczej, wyszło dokładnie tak samo jak wszystko inne.
Bo internecie chodziły
pogłoski, jakoby pani Kirsty Moseley napisała w swojej karierze tylko jedną
dobrą książkę i nie była to żadna z części dylogii Nic do stracenia. Mimo wszystko uznałam, że nie może być aż tak
źle, każdy przecież zasługuje na szansę. Fabuła Początku przemówiła do mnie bardziej niż opisy innych powieści tej
pani i niestety, ale streszczenie na tylnej okładce to jedyna dobra strona tej
historii.